Porsche Supercup | Monte Carlo | Kwalifikacje: Giermaziak drugi

Karawana Porsche Super Cup przeniosła się do Monako, gdzie już w ten weekend odbędzie się druga runda pucharu. Podczas najbardziej prestiżowego weekendu w kalendarzu Grand Prix Formuły 1, zawodnicy teamu Verva Racing Team zmierzą się m. in. z dwoma wybitnymi kierowcami rajdowymi - Sebastienem Loebem i Sebastienem Ogierem

Tylko nieliczni mają zaszczyt ścigać się na tej wyjątkowej, ulicznej trasie. Taka okazja nadarza się zaledwie raz w roku podczas weekendu Grand Prix. Wyścig w księstwie jest prawdziwą ozdobą kalendarza Formuły 1, a wraz z nią także Porsche Supercup. Malownicze, ale też wąskie, kręte i śliskie uliczki Monako nie wybaczają błędów. Wymagają od kierowcy przede wszystkim wielkiego wyczucia, doświadczenia i... odwagi.

Weekend w Monte Carlo jest wyjątkowy także ze względu na harmonogram startów. Pierwszy trening odbył się już w czwartek o godzinie 17:20.W zaplanowanych na piątek na godzinę 9:45 kwalifikacjach Kuba Giermaziak zajął bardzo dobre drugie miejsce, a Patryk Szczerbiński był 12. Niestety Patryk rozbił na jednym z zakrętów (podjazd do kasyna) swój samochód. Właściwie było to ostatnie kółko Polaka. Szczęście w nieszczęściu  w sobotę zawodnicy Porsche Supercup będą mieli wolne. Mechanicy mają więc nieco więcej czasu żeby doprowadzić auto Patryka do pełnej sprawności.

Robert Lukas startuje z 15 pozycji. Jak trudny jest tor w Monte Carlo widać po pozycjach, które udało uzyskać dwóm, startującym gościnnie asom kierownicy. Sébastien Ogier uzyskał 14 czas, natomiast Sébastien Loeb uplasował się na 16 miejscu. Wyścig wystartuje w niedzielę o godzinie 9:45. Relacja w TV4.

Kuba Giermaziak: „Monako na pewno będzie trudnym wyścigiem. Z racji tego, że mamy w tym roku nowe samochody, których nikt nie czuje jeszcze tak dobrze, jak poprzednich, rezultaty mogą być zaskakujące. Jednak kierowcy, którzy pojadą tam po raz kolejny, czyli między innymi ja, z pewnością będą mieli trochę ułatwione zadanie. Podczas startów będę walczyć o podium. Chcę regularnie dojeżdżać do mety w pierwszej trójce, aby liczyć się w walce o mistrzostwo”.

Wypadek Patyka Szczerbińskiego

Więcej o: