RELACJA Z RAJDU ARGENTYNY | Kościuszko - niezły początek, gorszy koniec

Rajd Argentyny to piąta runda Mistrzostw Świata i jeden z najszybszych rajdów w tegorocznym kalendarzu WRC. Najszybsi kierowcy rajdowi świata ścigali się w prowincji Cordoba, położonej u podnóża gór Sierra de Cordoba. Początek rajdu dla Kościuszko był całkiem niezły.  Po pierwszej czwartkowej uplasował się na 11. miejscu.

Początek był całkiem niezły. Na odcinku kwalifikacyjnym o długości 4,6 km kierowca zespołu Lotos Rally Team Michał Kościuszko osiągnął jedenasty czas. Tu możecie posłuchać relacji Michała Kościuszko

Michał Kościuszkofot. Archiwum

Zawodnik Lotos Rally Team miał od samego początku sezonu problemy z oponami. To co nękało go w Portugalii powróciło na Rajdzie Argentyny. Załoga Michał Kościuszko i Maciek Szczepaniak na pierwszym czwartkowym odcinku wykręciła 10. czas. Po kolejnym spadła na 11. lokatę. Niestety, na dłuższych odcinkach nie wytrzymały opony i polska załoga straciła sporo czasu. Na piątym odcinku specjalnym Rajdu Argentyny rajdowe Mini uległo defektowi. Pękła śruba mocująca wahacz i dalsza jazda nie była możliwa. 10 minutowa kara przesunęła Polaków z 10. miejsca na 14. w generalce. Uszkodzenia, jakim uległo Mini WRC okazały się jednak poważniejsze niż przypuszczano. Kościuszko musiał wycofać się z rywalizacji.

„Przyjechaliśmy do Argentyny z nadzieją na dobry wynik. Mimo prześladujących nas defektów technicznych w tegorocznych rundach Mistrzostw Świata osiągnęliśmy znaczny progres naszego tempa. Niestety po raz kolejny przegrywamy nie z rywalami a z samochodem i to bez jakiejkolwiek naszej winy. Gnące się stabilizatory i odpadające wahacze w naszym MINI nie rokują najlepiej na Rajd Akropolu, gdzie przyjdzie nam się zmierzyć z głazami wielkości ludzkiej głowy, przy których argentyńskie szutry są „autostradą”. ” - powiedział Kościuszko


Rajd Argentyny zakończył się zwycięstwem Francuza Sebastiena Loeba (Citroen DS3 WRC). Utytułowany kierowca wyprzedził o 55 s rodaka i imiennika Sebastiena Ogiera (VW Polo-R). Ponad dwie minuty straty miał do zwycięzcy trzeci Fin Jari-Matti Latvala (VW Polo-R).W klasyfikacji generalnej na pierwszym miejscu pozostaje Ogier, który ma 54 punkty przewagi nad drugim Loebem.

Więcej o: