FIA CEZ | SLS GT3 | Ostra walka na Hungaroringu

Na torze Hungaroring do walki z silną konkurencją stanął Mercedes AMG SLS GT3 w barwach SPC GROUP S.A. Poza nim na węgierskim torze można było podziwiać wyścigową Zondę, Saleena czy Ferrari 458 Italia

Dzień pierwszy

Po niezłych kwalifikacjach SLS stanął na piątym polu startowym. Na linii startowej nie stawiły się jednak dwa poprzedzające auta i pojawiła się nadzieja na świetny początek. Niestety błąd Piotra po zgaśnięciu świateł startowych zaowocował natychmiastowym spadkiem na 9 pozycję i od tego momentu kolejne 25 minut były bardzo nerwowe. Piotr mozolnie przebijał się do przodu, gdy tymczasem czołówka oddalała się. Sportowa złość wzbudzona na starcie jednak uskrzydliła Piotra Krawczyka i już po około 10 minutach odważnym manewrem na końcu prostej startowej wyprzedził Ferrari 458 Italia GT3 plasując się na drugiej pozycji. Od tego momentu kierujący Ferrari do końca wyścigu ostro naciskał na SLS'a, zaś prowadzący Miro Konopka swoim Saleenem był jednak już poza zasięgiem. Ostatecznie zajęliśmy pierwsze miejsce w klasyfikacji WSMP, Międzynarodowych Samochodowych Mistrzostw Węgier, Międzynarodowych Samochodowych Mistrzostw Czech oraz drugie miejsce w klasyfikacji FIA CEZ, Słowacji oraz pucharze ESET V-4 Cup!

AMG SLS GT3AMG SLS GT3 | Bezkonkurencyjny w Poznaniu

Dzień drugi

Powtórką wyników z dnia poprzedniego zakończył się drugi dzień wyścigowy na Hungaroring. Jeśli można stwierdzić, że sobota była ciekawa, to trzeba przyznać że niedziela była niezwykle emocjonująca! Do startu Krawczyk ruszał z czwartego pola, ale i tym razem mocarna Alpina B6 nie stawiłą się na linii startu, zatem przed sobą miał jedynie Saleena Mito Konopki, oraz nieco nie pasującego do tej silnej stawki Radicala. Wyścig zaczął się dramatyczną kraksą na końcu prostej startowej, na szczęście kierowca SLS'a uniknął zderzenia i przez kilka okrążeń uspokajał jazdę za Safety Carem. Po wznowieniu wyścigu znajdował się w środku prowadzącej czołówki i chcąc poprawić swoją pozycję musiał bardzo intensywnie przebijać się do przodu. Niestety efektem zaciętej walki był nieprzewidziany kontakt z Porsche 911 Andrzeja Lewandowskiego, który pancerny Mercedes SLS AMG GT3 zniósł dzielnie, ale Andrzej obrócił się na torze. Po tym przykrym dla obu zawodników incydencie Piotr gonił za coraz bardziej oddalającą się czołówką. Tymczasem Miro Konopka otrzymał za falstart karę przejazdu przez depo i spadł na 6 pozycję. Piotr wykorzystał szansę i wyprzedził prowadzące wówczas BMW M3 by objąć prowadzenie. Niestety znacznie silniejszy Saleen szybko odzyskiwał straty. W pewnym momencie kierowcy SLS'a i Saleena zrównali się ze sobą tuż przed wejściem w zakręt. Piotr bardzo opóźnił hamowanie, to samo uczynił Miro Konopka w dodatku odbijając lekko od wewnętrznej strony zakrętu i obu zawodników bardzo wyniosło. Sytuację chciał wykorzystać także jadący silniejszą od SLS'a BMW Alpina B6 Attila Barta i bardzo zbliżył się Krawczyka. Przez dwa okrążenia SLS bronił się bardzo skutecznie, jednocześnie nie tracąc więcej do Saleena Miro Konopki. Jednak na ostatnim okrążeniu i na jednym z ostatnich zakrętów doświadczony Attila Barta wymusił na Piotrze Krawczyku błąd i przesunął się na drugą lokatę. Ostateczna klasyfikacja ustaliła się jednak przy stoliku sędziowskim. W wyniku protestu jednego z zespołów, Attila Barta został ukarany 30 sekundową karą za falstart z pit lane i tym samym spadł z podium. Piotr Krawczyk reprezentując Premium Motorsport Poland ponownie zajął wysokie drugi miejsce w rundzie FIA CEZ, pierwsze w Mistrzostwach Polski i Węgier, drugie w Mistrzostwach Czech i pucharze ESET V-4.

Więcej o: