Rajd Maroka | Hołowczyc liderem, Ruta w powietrzu

Krzysztof Hołowczyc wygrał 2. etap OiLibya Rally du Maroc 2012 i został nowym liderem rajdu. To potwierdza wyśmienitą formę Hołka przed zbliżającym się Dakarem 2013

Wtorkowy, niezwykle piaszczysty etap z Zagory do Erfoud, załoga Monster Energy X-raid Team  Hołowczyc/Palmeiro pokonała  niemal perfekcyjnie. Tym razem również obyło się bez problemów technicznych.

Równe, dobre tempo pozwoliło odrobić z dużą nawiązką stratę do wczorajszego triumfatora, Guilherme Spinellego. Już na CP1 Hołek zanotował pierwszy czas. Na CP2 na chwilę oddał prowadzenie Bernhardowi Ten Brinke, tracąc do niego ponad 3 minuty, ale w końcówce rajdu nie dał rywalom szans, ostatecznie wygrywając dzisiejszy etap.

 

Hat trick Krzysztofa Hołowczyca w Szczecinie

Krzysztof Hołowczyc:

Zwycięstwo etapowe w tak trudnym rajdzie zawsze bardzo cieszy i dodaje wiary we własne siły. Od startu wszystko układało się po naszej myśli. Trzymaliśmy bardzo dobre i równe tempo, sukcesywnie odrabiając straty do lidera. Samochód sprawował się wyśmienicie, więc nam pomimo kilku drobnych błędów nawigacyjnych udało się wygrać dzisiejszy odcinek. To dla mnie i Filipe wielka satysfakcja i jednocześnie ogromna motywacja przed kolejnymi etapami. Dzisiejsze zwycięstwo uskrzydliło nas i mamy wiarę w to, że jeśli szczęście nas nie opuści to wygramy ten rajd, choć trzeba przyznać, że konkurencja dysponuje obecnie bardzo szybkimi samochodami. Nowa ewolucja Mitsubishi ASX, którym jadą Spinelli i Ten Brinke, a także Chevrolet Silverado, którym dysponuje Vigouroux bardzo zmniejszyły dystans do naszych MINI.

Szymon Ruta rozpoczął bardzo szybkim tempem, na pierwszym CP był 8., a na kolejnym awansował jeszcze o dwa miejsca. Niestety zaraz później zbyt szybko najechał na bardzo wyboistą partię.

Podbiło tył auta i postawiło załogę prostopadle do trasy. Auto wystrzeliło w powietrze i wylądowało z powrotem na kołach. W wypadku ucierpiał jednak sworzeń wahacza. Załoga wyeliminowała usterkę chałupniczą metodą i ukończyła oes jadąc bardzo powoli.

 

Szymon Ruta w kalendarzu startów zaplanował Rajd Warmiński i Rajdzie Polski

Szymon Ruta:

Odcinek był bardzo długi i ciężki. Jechaliśmy dobrze zarówno na sekcjach piaszczystych jak i twardych. Niespodziewanie jednak podbiło nam tył auta. Lecąc zahaczyliśmy o grunt i wyrwało drzwi po mojej stronie, stanęliśmy na kołach, ale ścięło nam sworzeń wahacza i koło przekręciło się w poprzek. Straciliśmy mnóstwo czasu naprawiając samochód. Ale to nie jedyna przygoda, wcześniej na trasę wtargnął nam samochód cywilny i musieliśmy mocno hamować żeby w niego nie uderzyć. Pod koniec etapu motocyklista przewrócił się bezpośrednio przed nami. Wyglądało to dość groźnie, zatrzymaliśmy się by udzielić mu pomocy, na szczęście okazało się, że wszystko jest w porządku.



Dzisiejszy etap liczy 357 km, z czego 291 km to odcinki specjalne. To bardzo malowniczy i jednocześnie szybki odcinek, poprowadzony licznymi przełęczami. Trasa prowadzi   z okolic Erfoud w kierunku południowo-zachodnim. Tuż przed metą zawodnicy będą musieli dodatkowo pokonać dwie przełęcze.

Wyniki 2. etapu -  SAMOCHODY

1. Krzysztof Hołowczyc/Filipe Palmeiro (PL/P) Mini All4 Racing 3:31.24
2. Eric Vigouroux/Alexandre Winocq (F) Chevrolet Silverado +27
3. Bernhard ten Brinke/Pascal Maimon (NL/F) Mitsubishi ASX +2.30
4. Leonid Nowickij/Oleg Tiupienkin (RUS) Mini All4 Racing +5.11
5. Guilherme Spinelli/Youssef Haddad (BR) Mitsubishi ASX +14.39

...

33. Szymon Ruta / Laurent Lichtleuchter (Pl/Fr) Toyota Hilux  +2h29’50


PO  2. ETAPIE

1. Hołowczyc 6:24.42, 2. Vigouroux +1.46, 3. ten Brinke +9.36, 4. Spinelli +14.18, 5. de Rooy +34.48, 6. Nowickij +40.53, 7. Garafulic +49.23, 8. Ogorodnikow +50.23

 

ZOBACZ TAKŻE:

Rajd Dolnośląski | W Polanicy zakończy się sezon

Rajd Maroka | Hołek sprawdza formę przed Dakarem

Rajd Maroka | Ruta potrzebuje treningu

Więcej o: