Porsche Supercup | Giermaziak na trzecim, ale nie na podium

Mimo, że Giermaziak zajął trzecią pozycję, Polakom poszło nie najlepiej w Budapeszcie. Kierowca Vervy zaliczył podium dopiero po wykluczeniu Seana Edwardsa

Kiedy zgasły czerwone światła Kuba Giermaziak ruszył tak, że po pierwszym zakręcie jedynie udało się obronić czwartą pozycję. O wiele lepiej poszło Robertowi Lukasowi, który z 11 miejsca zaczął przepychać się do pierwszej dziesiątki.

 

O wyścigu Kuby wiele więcej nie można napisać. Polak utrzymał się na czwartej pozycji i już do końca jechał za Nickim Thiimem i Seanem Edwardsem. Mimo, że Giermaziak jako jedyny w stawce miał nowe opony nie wykorzystał tego. Zero ataków ze strony zawodnika Vervy, jedynie pochwalić można równe tempo, i jazdę na czwartym miejscu. Szczerbiński (Verva), po kolizji otrzymał karę (przejazd przez boksy) i skończył wyścig na 12 miejscu. Robert Lukas na przyzwoitym siódmym (startował z 11-go), Lisowski odpadł z wyścigu z powodu awarii.
Kontrola techniczna samochodu Seana Edwardsa, który w wyścigu uplasował się na 3. pozycji, wykazała, że jego auto nie spełnia wymogów regulaminu. Jedynie dzięki temu Kuba awansował na 3 miejsce. Tak więc Giermaziak przesunął się na trzecią lokatę, ale nie stanął na podium.

W wyścigu w Monte Carlo Giermaziak i Szczerbiński spisali się wyśmienicieKuba Giermaziak:

Start był dobry, co dobrze rokuje na przyszłość. Otwierające okrążenie też było niezłe, a na pierwszych czterech kółkach nasze tempo było całkiem przyzwoite. Przede wszystkim ze względu na to, że nasze opony miały przejechanie minimum o dwa kółka mniej niż ogumienie pozostałych zawodników. Potem stawka się trochę rozjechała. Ja uciekłem piątemu kierowcy, ale też nie byłem w stanie podjąć walki z rywalami przede mną. W moim mniemaniu samochód prowadził się dobrze. Wiadomo, że zawsze można coś poprawić, ale generalnie jestem zadowolony. Wydawało mi się, że przy tej jeździe, którą prezentuję, będę w stanie walczyć o podium, ale tym razem na mecie byłem 4. Okazało się jednak, że samochód Edwardsa nie spełnia wymogów regulaminu i ostatecznie zostałem sklasyfikowany na 3. miejscu. Przed nami teraz testy na torze Spa i mam nadzieję, że uda nam się znaleźć bardzo dobre ustawienia. W wakacje będę się szykował pod względem fizycznym do ostatnich wyścigów, ponieważ chcę jak najlepiej zakończyć sezon. Trzeba dać z siebie wszystko w ostatnich dwóch rundach i osiągnąć najlepsze wyniki, jakie się da.

Zobacz wywiad z Kubą Giermaziakiem




Teraz kierowców Porsche Supercup, podobnie jak całą Formułę 1, czekają cztery tygodnie przerwy. Zawodnicy wrócą do rywalizacji na legendarnym belgijskim torze Spa-Francorchamps.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Rajd Finlandii | Tysiąc jezior czeka na Oleksowicza

Rekordowa Sienna Nagórskiego

Rajd Bosforu | Sołowow wiceliderem Mistrzostw Europy

Więcej o: