Rajd Akropolu | Boski triumf Loeba

Grecka runda Rajdowych Mistrzostw Świata, nazywana przez organizatorów Rajdem Bogów, zakończyła się zwycięstwem Sébastiena Loeba. Na miejscu drugim sklasyfikowano Mikko Hirvonena, a na trzecim uplasował się Jari Matti Latvala

Acropolis Rally, czyli Rajd Bogów, zakończył się pełnym zwycięstwem zespołu Citroën Total World Rally Team. Załogi Sébastien Loeb i Daniel Elena oraz Mikko Hirvonen i Jarmo Lehtinen po raz trzeci w bieżącym sezonie zaliczyły podwójną wygraną - wcześniej dokonały tego w Meksyku i w Argentynie. Sébastien Loeb indywidualnie i Citroën zespołowo są liderami w klasyfikacji sezonu, a Mikko Hirvonen obejmuje po Grecji drugą pozycję wśród kierowców.


Po dwóch długich etapach w piątek i sobotę, ostatni dzień Rajdu Akropolu mógł się wydawać łatwiejszy. Składał się z łącznie 65 km jazdy na czas, podzielonej na dwie pętle z 33-minutową przerwą serwisową pomiędzy nimi.

Sébastien Loeb, mający po 3 etapach zaledwie 10 s. przewagi nad Petterem Solbergiem, ruszył na oes Aghii Theodori z nastawieniem na pełen atak. Po kilku kilometrach z komunikatu wyświetlonego na ekranie pokładowym swojego DS3 WRC dowiedział się, że może zwolnić.

Dostałem sygnał, że Petter stoi na trasie odcinka i przestałem cisnąć. Kiedy minąłem jego samochód na poboczu, okazało się, że dalsza część trasy ma bardzo zniszczoną nawierzchnię, więc i tak nie mógłbym na niej utrzymać wcześniejszego tempa - mówił ośmiokrotny mistrz świata.


Odpadnięcie Solberga oznaczało jednocześnie, że na drugą pozycję w klasyfikacji
generalnej rajdu wysunął się Mikko Hirvonen. Po powrocie do parku serwisowego w Loutraki Fin nie mógł w to uwierzyć.

To niewiarygodne. Jestem na drugim miejscu! Od połowy wczorajszego etapu nie atakowałem, skupiając się na utrzymaniu zajmowanej pozycji, by zapewnić zespołowi dobry wynik punktowy. A teraz rysuje się nam perspektywa podwójnej wygranej - mówił drugi kierowca Citroën Total World Rally Team.


Jednak nie na próżno Rajd Akropolu słynie z nagłych, dramatycznych zmian sytuacji. OS20 dał ekipie Citroëna nowe powody do niepokoju. Na drugim międzyczasie okazało się, że Sébastien Loeb ma półtorej minuty straty do najszybszego zawodnika. Na szczęście, DS3 WRC z numerem 1 do mety oesu nie stracił już więcej czasu, a Loeb wyjaśnił, że po przebiciu opony musiał wraz z pilotem dokonać błyskawicznej zmiany koła.

 

Nie wiem, co się właściwie stało; po prostu po 3 km poczułem, że mamy kapcia. Jazda w ten sposób do mety odcinka nie wchodziła w rachubę, więc zatrzymaliśmy się na zmianę koła. Poszło nam szybko, dzięki czemu nasze pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej pozostało niezagrożone - relacjonował Loeb.


Rajd zakończył się odcinkiem dodatkowo punktowanym, czyli Power Stage na trasie pokrywającej się z pierwszymi kilometrami oesu Aghii Theodori. Na tym szybkim fragmencie Sébastien Loeb raz jeszcze pokazał pełnię swoich możliwości, zdobywając trzy punkty za najlepszy czas. Mikko Hirvonen, trzeci na Power Stage, powiększył swój wynik o jeden punkt.

Dobrze rozegraliśmy strategicznie walkę w tym rajdzie pomimo stałej presji ze strony naszych rywali - powiedział na mecie Francuz, mający na swoim koncie 71 zwycięstw w rajdach WRC. - Ani na chwilę nie traciliśmy zimnej krwi. Nawet w chwili, gdy przebiliśmy koło, zachowaliśmy spokój, wiedząc, że posiadana przewaga powinna nam wystarczyć. Trzeba podkreślić, że mogliśmy liczyć na całkowitą niezawodność naszego DS3 WRC.

 

Myślę, że główną zasługę za to podwójne zwycięstwo przypisać trzeba naszej ekipie technicznej - potwierdził Mikko Hirvonen. - W żadnym z aut nie wystąpiła nawet najdrobniejsza usterka: to naprawdę niezwykłe w rajdzie tak ciężkim dla samochodów. Przyznaję, że zajęcie drugiego miejsca jest dla mnie zaskoczeniem, ale to pokazuje, że na tak trudnej trasie procentuje jazda regularna i wystrzeganie się błędów. Teraz z niecierpliwością czekam na najbliższe kolejne rundy w Nowej Zelandii i w Finlandii!

 

Patrząc na to, w jak trudnym terenie walczyły tutaj załogi i samochody, tym bardziej podziwiam ogólną skuteczność i niezawodność pracy zespołu - powiedział Frédéric Banzet, Dyrektor Generalny Automobiles Citroën. -Nasze DS3 WRC okazały się całkowicie bezawaryjne, a obydwie załogi bezbłędnie rozegrały cały rajd. Citroën, Sébastien i Daniel konsekwentnie umacniają się na prowadzeniu w obydwu klasyfikacjach Rajdowych Mistrzostw Świata, dzięki czemu przed półmetkiem sezonu możemy być optymistami. Tak, jak w poprzednich rajdach, Mikko i Jarmo zaliczyli dobry występ, który tym razem daje im awans na drugie miejsce w tabeli kierowców. Po raz kolejny jestem bardzo dumny z mojego zespołu - najlepszego zespołu rajdowego na świecie.


Następna runda w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata FIA 2012 odbędzie się w dniach 22-24 czerwca w Nowej Zelandii.

Nieoficjalna klasyfikacja końcowa na mecie Rajdu Grecji

1 Loeb / Elena Citroën DS3 WRC 4h42:03,3
3 Hirvonen / Lehtinen Citroën DS3 WRC +40,0
3 Latvala / Antilla Ford Fiesta RS WRC +3:04,8
4 ?stberg / Andersson Ford Fiesta RS WRC +6:16,4
5 Prokop / Hruza Ford Fiesta RS WRC +7:46,5
6 Neuville / Gilsoul Citroën DS3 WRC +9:41,4
7 Ogier / Ingrassia Skoda Fabia S2000 +12:59,9
8 Al Rajhi / Orr Ford Fiesta S2000 +20:12,2
9 Tänak / Sikk Ford Fiesta S2000 +23:18,9
10 Al Kuwari / Arena Mini Cooper JCW WRC +28:40,5

 

ZOBACZ TAKŻE:

Ralis Vilnius | Oleksowicz piąty na Litwie

Kia Lotos Race | Łacisz podwójnym zwycięzcą

Rajd Mazowiecki | Zwycięstwo Płachytki i Nowaczewskiego

Więcej o: