Rajd Meksyku | Kościuszko: Trzeba jak najmniej się ślizgać

Liderzy klasyfikacji PWRC Michał Kościuszko i Maciek Szczepaniak już dzisiaj rozpoczynają zmagania w kolejnej rundzie Mistrzostw Świata - Rajdzie Meksyku. Dla załogi Lotos Dynamic Rally Team to drugi start w walce o punkty do tytułu mistrzowskiego w sezonie 2012

Rally Guanajuato Mexico, trzecia runda tegorocznych Rajdowych Mistrzostw Świata FIA oraz druga w klasyfikacji PWRC, rozegrany zostanie w dniach 8-11 marca w górzystym meksykańskim stanie Guanajuato o okolicach miast León, Silao, Irapuato i Guanajuato.

Większość oesów poprowadzona jest na wysokości powyżej 2000 m n.p.m. Gorący Meksyk i szutrowe trasy zlokalizowane wysoko w górach będę stanowiły trudne wyzwanie dla załóg i samochodów.

Rajd Meksyku jest bardzo specyficzny zwłaszcza pod kątem wysokości, na których rozgrywane są odcinki specjalne. W najwyższych miejscach trasy będą na poziomie 2500 metrów. Trzeba starać się utrzymać optymalny tor jazdy i jak najmniej się ślizgać, wykorzystując przy tym dostępną moc, która w takich wysokogórskich warunkach spada aż o 20%. Kolejnym problemem będzie temperatura sięgająca w samochodzie nawet 50 stopni, co w połączeniu z długością odcinków - najdłuższy ma ponad 54 kilometry - stanowi wręcz „mordercze wyzwanie” nie tylko dla załóg, ale i samochodów. Zakończyliśmy już testy, podczas których wypracowaliśmy najkorzystniejszy set-up. Ten rajd zawsze był dla nas udany, stawaliśmy tutaj dwukrotnie na podium: w 2008 roku w JWRC i 2010 w SWRC. Teraz też jestem dobrej myśli - powiedział Michał Kościuszko.

Rajd będzie pierwszą w tym sezonie próbą szutrową liczącą 430,37 km oesowych oraz 25 odcinków specjalnych. Jednym z najtrudniejszych będzie z pewnością prawie 55 kilometrowy odcinek Guanajuatito rozpoczynający ostatni dzień rywalizacji.

Podobnie jak w latach poprzednich rajd rozpocznie się krótkim, kilometrowym przejazdem przez kolonialne Guanajuato (DC Shoes Guanajuato Street Stage), gdzie 30 tysięcy kibiców dopingować będzie załogi rywalizujące na trudnej, bo brukowanej i miejscami wilgotnej nawierzchni wąskich, ciasto zabudowanych uliczek i malowniczych tuneli.

Druga równie krótka, ale wymagająca próba uliczna czeka kierowców w piątek, 9 marca, kiedy to pojadą ulicami León (Monster León Street Stage).

Prawdziwa walka rozpocznie się jednak na odcinkach rozgrywanych na trasach Sierra de Lobos i Sierra de Guanajuato. Organizatorzy poprowadzili je zarówno przez strome górskie szczyty, jak i rozległe doliny.

Nawierzchnia na większości tras jest sucha i piaszczysta, jednak kierowcy będą musieli uważać na fragmenty skał i ukryte na poboczach kamienie.

Iwona Petryla

ZOBACZ TAKŻE:

Ruta celuje w Dakar?

Leszek Kuzaj raniony nożem

Oleksowicz zapunktował w SWRC

Więcej o: