Rzeźnik trenował na Arctic Lapland

Rozegrany  w ubiegły weekend  Arctic Lapland Rally dla Macieja Rzeźnika i  Przemysława Mazura stanowił intensywny trening przed najbliższą rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski - Rajdem Lotos. W Finlandii załoga przejechała wiele oesowych kilometrów w prawdziwie zimowej scenerii

W Arctic Lapland Rally Maciej Rzeźnik i  Przemysław Mazur wystartowali treningowym Mitsubishi Lancerem Evo X. Dla załogi był to pierwszy kontakt z zimową nawierzchnią w tym roku.  A celem podczas tych zawodów była meta. Teraz przed teamem jeszcze testy po śniegu w Polsce i start w Rajdzie Lotos.

Treningowy Mitsubishi Lancer spisał się dobrze, choć Maciej Rzeźnik i  Przemysław Mazur przyznają, że ustawienia na tak niskie temperatury, jakie panowały podczas Rajdu Arctic Lapland, muszą być na pewno inne.

Maciej Rzeźnik:

Niewątpliwie tego rajdu nie zapomnimy do końca życia. Myślę, że sporo się nauczyliśmy przede wszystkim o zachowaniu samochodu rajdowego w ekstremalnie niskich temperaturach. Nie ukrywam, że nie spodziewaliśmy się aż takiego zimna. Na większości rajdów w sezonie walczymy raczej z bardzo wysokimi temperaturami panującymi we wnętrzu auta, a na Rajdzie Arktycznym było zupełnie odwrotnie. W środku auta było bardzo zimno, a zawieszenie w takich temperaturach było twarde i trudno było utrzymać auto na drodze. Jestem przekonany, że kierowcy ze Skandynawii mają własne patenty chociażby na specjalny olej do amortyzatorów, który pozwala zawieszeniu na normalną pracę. Dodatkowo jadąc z dosyć odległym numerem startowym praktycznie na każdym odcinku musieliśmy zatrzymywać się z powodu różnych błędów poprzedzających nas załóg. Nie ukrywam, że sami również mieliśmy drobne potknięcia, ale ten rajd chcieliśmy potraktować treningowo. Był to nasz pierwszy kontakt z taką nawierzchnią w tym roku i warto było jak najlepiej wykorzystać ten czas. Naszym celem była meta i osiągnęliśmy ją, co jest dla nas najważniejsze. Przed nami jeszcze testy po śniegu w Polsce i start w Rajdzie Lotos, którego już nie mogę się doczekać.

 

Przemysław Mazur:

To był niesamowity rajd. Niskie temperatury, wysokie prędkości (dochodzące w naszym przypadku do 217 km/h) i dobra rajdowa atmosfera. Cieszę się, że dotarliśmy na metę tego trudnego rajdu i przejechaliśmy sporo kilometrów oesowych. Lokalni zawodnicy potrafią jeździć w tych warunkach niesamowicie szybko i naprawdę należy im się duże uznanie. Mają wiele okazji do startu właśnie na luźnych nawierzchniach i z pewnością można się od nich wiele nauczyć. Dla nas ważne są kilometry na nowych trasach, w prawdziwie ekstremalnych warunkach. Niestety odległy numer startowy na pewno nie pomagał w uzyskiwaniu dobrych rezultatów. Na wszystkich odcinkach specjalnych musieliśmy mocno zwalniać, bądź całkowicie zatrzymywać się z różnych powodów, takich jak omijanie aut, które tarasują drogę, czy też trwającej akcji wyciągania samochodów na drogę. Wynik nie był jednak najbardziej istotny, bo przyjechaliśmy tam potrenować. Mamy nadzieję, że podczas pierwszej rundy RSMP warunki będą prawdziwie zimowe, a my dołożymy wszelkich starań, żeby walczyć o jak najwyższe pozycje.


Udział w rajdzie Arctic Lapland Rally dla Macieja Rzeźnika i  Przemysława Mazura był niewątpliwie świetnym treningiem. W pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski w Rajdzie Lotos Baltic Cup (17-19 lutego 2012) załoga wystartuje Peugeotem 207 Super 2000.

Iwona Petryla

ZOBACZ TAKŻE:

Kalendarze RSMP i RPP w 2012

Moto.pl Rally Team znów wygrywa!

Rajd Monte Carlo| Fiat i Mini sięgają do korzeni

Więcej o: