Gazeta.pl > Motorsport >  Artykuły

Rajd Monte Carlo | Garbarz z Obrockim już na trasie

piw
31.01.2012 12:34
A A A Drukuj
Tak wyglądał Innocenti Mini Cooper polskiej załogi na kilka dni przed startem fot. użyczone przez Wojciecha Garbarza
  • Wojciech Garbarz, redaktor naczelny magazynu motoryzacyjnego 'WRC' od razu  zastrzegł, że może wystartować w Monte Carlo  tylko w roli kierowcy
  • Plakat 15. Rallye Monte Carlo Historique
W gronie trzech europejskich, dziennikarskich teamów jadących w Rallye Monte Carlo Historique są Polacy - Wojciech Garbarz i Julian Obrocki. Wczoraj załoga wystartowała z Turynu. Do udziału w elitarnym klasyku załoga otrzymała Innocenti Mini Coopera z 1972 roku

Wojciech Garbarz i Julian Obrocki w Rallye Monte Carlo Historique jadą Innocenti Mini Cooperem z 1972 roku. Samochód ma silnik o pojemności 1275 cm3, moc 63 KM, napęd na przód, 4-stopniową skrzynię biegów. Wyposażony jest w klatkę, kubełkowe siedzenia i pasy szelkowe. Team otrzymał 250 numer startowy

Jadą dzięki  BMW Polska

Pomysł startu  w  elitarnym klasyku zrodził się pod koniec października ubiegłego roku. Udział w zawodach dziennikarzom zaproponowali przedstawiciele BMW Polska.

-Oczywiście zbyt długo się nie zastanawialiśmy. Jesteśmy jedną z trzech załóg dziennikarskich. Pozostałe dwie są z Czech i Grecji - opowiada Wojciech Garbarz, redaktor naczelny magazynu motoryzacyjnego „WRC”, który natychmiast zastrzegł, że może wystartować w Monte Carlo  tylko w roli kierowcy.


-Po prostu nie mam doświadczenia w pilotażu, a na tym rajdzie to kluczowa sprawa. Tak więc powstał problem z pilotem - nie kryje Wojtek, który w konsekwencji na prawy fotel zabrał Juliana Obrockiego, dziennikarza „ Auto Motor i Sport”. W w 1986 roku Obrocki wspólnie z Jerzym Mazurem tworzył pierwszą polską załogę, która dotarła do mety Rajdu Paryż-Dakar.

-Oprócz tego Julo w przeszłości kilkakrotnie był już na Monte Carlo Historique. W sumie nie wyobrażałem sobie pojechać na ten rajd z kimkolwiek innym - opowiada Garbarz.

Z Turynu zamiast z Warszawy

Polacy zamiast w niedzielę z Warszawy, w poniedziałek wystartowali z Turynu. -Włoska agencja, która opiekuje się naszym startem,  zdecydowała, że wszystkie trzy ekipy dziennikarskie pojadą  z Turynu i trudno było z tym dyskutować. To najlepsza lokalizacja z punktu widzenia logistycznego - tłumaczy Julian Obrocki.

Dwa dni przed startem nasza załoga odbyła całodniowe szkolenie w jeździe klasycznym Mini w malowniczym ośrodku Icerosa Ring. Dziennikarze uczyli się m.in. Jazdy na kolcach oraz nawigacji.

Iwona Petryla

ZOBACZ TAKŻE:

Rajd Monte Carlo| Fiat i Mini sięgają do korzeni

Rajd Monte Carlo | Kto startuje z Warszawy?

Rajd Monte Carlo | Polskie Porsche w Turynie

Podziel się

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
2011, 37 900 PLN
2012, 90 768 PLN
2012, 79 300 PLN
2005, 36 000 PLN