Rajd Dakar 2012 | Koniec marzeń Hołka o zwycięstwie

Dziesiąty etap Rajdu Dakar okazał się wyjątkowo pechowy dla Krzysztofa Hołowczyca. Jego Mini All4 Racing zatrzymało się na 48 kilometrze odcinka z Iquique do Arica z powodu awarii układu kierowniczego. Potem załoga Orlen Team starała się usunąć usterkę. W konsekwencji Polak ma ponad 5 godzin straty. To koniec marzeń Hołka o zwycięstwie w tegorocznym Dakarze

Najpierw Mini All4 Racing zatrzymało się na 48 kilometrze odcinka z Iquique do Arica z powodu awarii układu kierowniczego. Usterkę pomógł usuwać  Ricardo Leal dos Santos. Na WP1 Hołowczyc miał prawie 51 minut straty.

Potem uszkodzone Mini Krzysztofa Hołowczyca zakopało się na wydmie za WP5, na którym kierowca z Olsztyna zameldował się tuż za Adamem Małyszem, ze strata + 01:57:20. Mini wpadło w piaszczysty dół i zakopało się kompletnie. Do tego uszkodzony został przód samochodu oraz chłodnica. Na przedostatnim WP6 Hołowczyc tracił aż 05godzin 21 minut i 10sekund.

Małysz lepszy od Hołka

Na pechowym dla Hołka odcinku, rekordowy wynik zaliczył Adam Małysz. Orzeł z Wisły w klasyfikacji  etapu dojechał jako 33, tracąc do lidera Naniego Romy +3:02.40. W generalce skoczek zajmuje  29. miejsce ze stratą do Peterhansela wynoszącą  +16:18.28.

Hołowczyc: jesteśmy w głębokim, złym samopoczuciu

Wreszcie, korzystając z pomocy ciężarówki T4, Krzysztof Hołowczyc i Jean Marc Fortin dotarli do mety dziesiątego etapu Rajdu Dakar.  Ukończyli go na 68 miejscu, tracąc 5:28.29 do Naniego Romy. W klasyfikacji generalnej załoga Orlen Team jest na 13. miejscu ze stratą do lidera wynoszącą 5:44:57.

- Drugi raz z rzędu omija mnie podium. Przyczyną był mały przewód od wspomagania układu kierowniczego i jednocześnie hydraulicznego systemu podnoszenia samochodu w razie zakopania w ciężkim terenie. Ten przewód pękł i wypłynął z niego olej, nie miałem wspomagania przez wiele godzin walcząc po bardzo wymagających wydmach. Nie czuję rąk. Nie mogąc skręcać nie byliśmy w stanie ominąć ciężarówek stojących jedna przy drugiej. Stanęliśmy i się zakopaliśmy. Jedna z ciężarówek próbowała nas wyciągnąć, wtedy strzeliła lina i niczym pocisk uderzyła w naszą chłodnicę przebijając ją. Nie mogliśmy nic zrobić, musieliśmy czekać wiele godzin na samochód T4. Dla mnie rajd w zasadzie się już skończył, przyjechałem tutaj by walczyć o zwycięstwo, kiedy Robby Gordon został zdyskwalifikowany byliśmy na 2. miejscu, a tymczasem strata spowodowana tą awarią zniszczyła nasze marzenia. Oczywiście wsiadam jutro za kierownicę i walczę. Będę jechał dla zespołu natomiast ten rajd nie będzie sprawiał mi już tyle radości - powiedział Krzysztof Hołowczyc.
- Prawdziwi fighterzy nigdy się nie poddają. W tym rajdzie już prowadziliśmy, osiągnęliśmy również zwycięstwo etapowe, teraz przydarzyła nam się awaria. Wiemy, że ta awaria nie jest z naszej winy i to jest bardzo frustrujące. Jesteśmy jednak cały czas w rajdzie. Jutro musimy się skoncentrować na drodze i wiemy, że to będzie trudne. Ale taki jest sport, mamy 21. pozycję startową i jedziemy dalej - dodał Jean-Marc Fortin.

Peterhansel na czele

W klasyfikacji 10. etapu wygrali Nani Roma i Michel Perin, którzy przewaga +21 sekund pokonali  Stephane Peterhansela i Jean-Paula Cottret. W generalce na prowadzeniu jest Peterhansel. +19.05,  za nim  Roma, a trzeci Gordon ze stratą  +19.51.

Dziś Hołek jedzie w kurzu

Dziś załoga Orlen Team startuje jako 21. Zespół skorzystał z przywileju priorytetu, który mówi, że zawodnik może startować z wyższej pozycji niż ta, którą zajął na oesie dnia poprzedniego. 21. pozycja dla bardzo szybko jadącego Hołowczyca oznacza i tak przebijanie się przez kurz wielu załóg.


Rajd Dakar 2012 - wyniki X etapu

Samochody - X etap
1. Nani Roma/Michel Perin (E/F)                               Mini All4 Racing 3:59.37
2. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F)           Mini All4Racing +21
3. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D)              Toyota Hilux +7.44
4. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA)                   Hummer H3 +14.14
5. Bernhard ten Brinke/Matthieu Baumel (NL/F)           Mitsubishi Racing Lancer +29.47
6. Ricardo Leal dos Santos/Paulo Fiuza (P)                Mini All4 Racing +31.56
7. Leonid Nowickij/Andreas Schulz (RUS/D)                Mini All4 Racing +31.56
8. Carlos Sousa/Jean-Pierre Garcin (P/F)                   Great Wall Haval +43.47
9. Boris Garafulic/Gilles Picard (RCH/F)                      BMW X3 XX +45.00
10. Lucio Alvarez/Bernardo Graue (RA)                     Toyota Hilux +53.44
...
33. Adam Małysz/Rafał Marton (PL)                          Mitsubishi Pajero 3.2 DI-D +3:02.40

Samochody - po X etapie
1. Peterhansel 28:41.12,
2. Roma +19.05,
3. Gordon +19.51,
4. de Villiers +1:01.33,
5. Nowickij +2:00.55,
6. Sousa +2:27.53,
7. Alvarez +3:24.58,
8. ten Brinke +3:58.22,
9. van Loon +3:59.31, 1
10. Vos +4:01.54

Iwona Petryla

ZOBACZ TAKŻE:

Rajd Dakar 2012 | Hołowczyc trzeci mimo dachowania!

Rajd Dakar 2012 | Gryszczuk bez wolnego. Stracił czas na wydmach

Rajd Dakar 2012 | Dąbrowski zwichnął kolano

Więcej o: