Rajd Dakar 2012 | Małysz gotowy spełnić marzenie

Trasa morderczego wyzwania pod nazwą Dakar 2012 przebiegała będzie przez Argentynę, Chile i Peru. Jako RMF Caroline Team na starcie stawią się dwie załogi w samochodach oraz dwaj kierowcy quadów. W Mitsubishi Pajero pojadą Adam Małysz z Rafałem Martonem oraz Albert Gryszczuk z Michałem Krawczykiem. Quadów dosiądą Łukasz Łaskawiec i Maciej Albinowski. Największą Polską grupę na Dakarze uzupełni trzyosobowa załoga Unimoga w składzie Robert Szustkowski, Robert Szustkowski Junior i Jarosław Kazberuk

Wśród zawodników RMF Caroline Team oraz R-Six Team, ponad połowa ma za sobą co najmniej jeden start w rajdzie Dakar.

Rafał Marton (7 edycji) i Jarosław Kazberuk (4 edycje) mogą uchodzić za weteranów tego pustynnego maratonu. Albert Gryszczuk, Robert Szustkowski i Łukasz Łaskawiec stawali na starcie Dakaru po jednym razie.

Dla Adama Małysza, Michała Krawczyka, Maćka Albinowskiego i Roberta Szustkowskiego Juniora przygoda w Ameryce Południowej będzie zupełnie nowym wyzwaniem. Zawodnicy obu zespołów już wcześniej współpracowali ze sobą w różnych rajdach, w tym we wspólnym starcie Alberta Gryszczuka z Jarosławem Kazberukiem w rajdzie Dakar 2007.

Adam Małysz:

Start w Dakarze jest dla mnie nie tylko olbrzymim wyzwaniem, ale również spełnieniem marzeń i możliwością sprawdzenia samego siebie. Do tak wyczerpującego maratonu można się przygotować technicznie i fizycznie, ale dopiero na trasie rajdu będziemy mogli sprawdzić jak radzimy sobie w ekstremalnych sytuacjach. Kilka, jak nie kilkanaście godzin dziennie za kierownicą w bardzo trudnych warunkach, kilka godzin na przygotowania do następnego etapu i sen z pewnością wymuszą na nas pełne poświęcenie. Ale nie zamierzam się poddawać - w końcu to spełnienie jednego z marzeń.

Małysz był wariacja?

Rafał Płuciennik, twórca RMF Caroline Team przyznaje, że początkowo pomysł na start Adama Małysza w Dakarze wydawał się zbyt zwariowany, aby ludzie w to uwierzyli.

-Wspólnie z Albertem znaliśmy już wtedy pasję Adama i pomysł wydał się bardzo ciekawy. Postanowiliśmy „przekroczyć granice wyobraźni” i zarazić tym marzeniem naszych partnerów. Teraz trudno sobie wyobrazić, że mogłoby się to nie udać - wspomina Płuciennik.

Marzył o Dakarze, powalczy o metę

Kiedy Adam Małysz i jego pilot Rafał Marton zaczynali treningi, najsłynniejszy polski skoczek od samego początku był zdolnym kierowcą i zdyscyplinowanym uczniem. Marzył o starcie w Dakarze. Jego zapał i typowe dla sportowców podejście do treningów czasami  zadziwiały zespół.

Był w stanie jeździć dłużej niż my wytrzymywaliśmy. Efekty tego zacięcia widać teraz. Nadal marzy o Dakarze, ale teraz może z powodzeniem walczyć o metę - mówi Rafał Marton, pilot i mentor Adama Małysza.

Łaskawiec na quadzie

Łukasz Łaskawiec, podwójny Mistrz Europy 2011 w kategorii Q4 i klasyfikacji generalnej, jedzie przede wszystkim walczyć z trasą rajdu i ze samym sobą. Po udanym dakarowym debiucie,  chciałby teraz poprawić swoją pozycję.

Nie ukrywa, że po tegorocznych startach w mistrzostwach Europy, apetyt na jedynkę na Dakarze tylko mu się poprawił.

Wiem jednak, że Dakar jest rajdem wymagającym i wiele może się wydarzyć na trasie. Ostatnim razem, po małej krasie mogłem bardzo dużo stracić, gdyby nie pomoc kibiców w postawieniu quada i połataniu usterek- wyznaje Łukasz Łaskawiec.

Sumiennie przygotowani

RMF Caroline Team przygotowywał się sumiennie do startu. Albert Gryszczuk, szef zespołu przyznaje, że Adam Małysz wykonał olbrzymią pracę.  Zaczął treningi wiosną tego roku, by opanować samochód w stopniu pozwalającym mu dojechać do mety Dakaru.

Team nadzieje pokłada w Łukaszu Łaskawcu, który po trzecim miejscu w ostatnim Dakarze, ma teraz realne szanse na pierwsze w historii polskie zwycięstwo.

Dobrze się uzupełniamy z R-Six Teamem. To rzeczywiście będzie największa polska grupa rajdowa na Dakarze. Dwa samochody, dwa quady i ciężarówka będą się ciekawie prezentowały na trasie- przyznaje Albert Gryszczuk.

Oba zespoły świetnie się  znają. Od kilku lat bardziej doświadczona cześć R-Six Teamu startuje w rożnych konfiguracjach we wspólnych startach z RMF Caroline Team.

Ruszają w Nowy Rok

Start rajdu zaplanowano na 1 stycznia w Mar Del Plata w Argentynie. Ósmego dnia w Copiapó (Chile) zawodnicy będą mogli na trochę odetchnąć od walki z pustynią. Metę w Limie (Peru) przejadą dopiero 15 stycznia.

Trasa łącząca ocean Atlantycki z Pacyfikiem mierzyła będzie ponad 9 tysięcy kilometrów. Zespoły walczyły będą z piaskami pustyni i szybkimi kamienistymi odcinkami. Zawodnicy będą mieli do pokonania również Andy, gdzie spotkać mogą mrozy, silne wiatry, a nawet śnieg.

 

źródło: RMF Caroline Team

Iwona Petryla

ZOBACZ TAKŻE:

Rajdowe kalendarze w 2012

Rajd Dakar 2012| Orlen Team gotowy do startu

Race of Champions | Ogier mistrzem mistrzów

Więcej o: