Jazda na suwak. Ilu kierowców stosuje się do nowych przepisów?

Połowa kierowców nie stosuje się do zasady jazdy na suwak - wynika z badania przeprowadzonego przez ProfiAuto.

Pierwszy dzień obowiązkowej jazdy na suwak. Przez cały dzień obserwowaliśmy błędy kierowców. Mamy pięć ważnych wniosków - pisaliśmy dzień po wejściu w życie nowych przepisów, wprowadzających obowiązkową jazdę na suwak. Nasze obserwacje pokrywają się z wynikami badania przeprowadzonego przez ProfiAuto.

Jazda na suwak. Ilu kierowców się do niej stosuje

Z przeprowadzonego przez nas badania wynika, że obowiązkowa jazda na suwak wygląda dobrze, ale przede wszystkim gdy rozpatrujemy ją pod kątem teoretycznym. W ciągu godziny przez zwężenie na trasie S86 w Katowicach–Giszowcu w kierunku Sosnowca przejechało blisko 1000 pojazdów, w tym samochody osobowe, autobusy i ciężarówki. Część kierowców zdaje sobie sprawę, jak należy się zachować, gdy znaki informują o obowiązku jazdy na suwak. Niektórzy jednak albo nie do końca rozumieją nowe przepisy, albo po prostu je ignorują i z premedytacją nie ustępują miejsca

- mówi Łukasz Kopiec, dyrektor marketingu ProfiAuto.

Tylko co drugi kierowca ustępował w oznaczonym punkcie miejsca, aby wpuścić samochód, który dojechał do końca swojego pasa i nie miał możliwości kontynuowania jazdy. Zdarzały się jednak przypadki, że kierujący musiał poczekać aż przejadą nawet trzy lub cztery samochody, zanim został wpuszczony na pas, na którym dalsza jazda jest możliwa. W trakcie badania zaobserwowano także kilka innych prawidłowości. Kierowcy, którzy byli zobowiązani umożliwić innym zmianę pasa, chętniej przepuszczali autobusy niż np. ciężarówki i drogie samochody.

Błędy popełniali także kierowcy chcący zmienić pas. Zgodnie z przepisami powinni oni dojechać do końca swojego pasa, włączyć kierunkowskaz i włączyć się do ruchu na pasie, na którym możliwa jest dalsza jazda. Wielu kierowców próbuje jednak zrobić to dużo wcześniej, co dodatkowo zaburza płynność ruchu. Możliwe, że wynika to z obawy, iż po dojechaniu do końca swojego pasa nikt im nie ustąpi lub będą musieli poczekać dłużej, aż ktoś to zrobi.

Po wejściu w życie nowych przepisów Policja może je egzekwować nakładając kary na kierowców, którzy się do nich nie stosują. Za utrudnianie lub tamowanie ruchu poprzez brak manewru lub jego błędne sygnalizowanie grozi mandat w wysokości 200 zł. Z kolei za tzw. "szeryfowanie", czyli zajmowanie lub blokowanie wyznaczonego pasa ruchu – 150 zł. Pozostaje pytanie o sposoby i narzędzia weryfikacji takich zachowań. Eksperci ProfiAuto podkreślają, że przydatne może okazać się wyposażenie pojazdu w wideorejestrator. W przypadku zdarzenia drogowego, związanego z jazdą na suwak, nagranie może być kluczowe.

Jazda na suwak - wyjątki

To pięć najważniejszych wyjątków od jazdy na suwak, które każdy kierowca musi znać.

  • Pas do skrętu nie jest pasem zanikającym.
  • Jazda pasem rozbiegowym ze stacji benzynowej nie oznacza, że masz pierwszeństwo przed samochodami jadącymi sąsiednim pasem.
  • Zapis dotyczący "jazdy ze znacznie ograniczoną prędkością" dotyczy TYLKO korków, a nie spowolnienia ruchu np. ze 100 do 30 km/h.
  • Na drodze z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku jazda na suwak nie obowiązuje, jeśli tylko jeden z nich jest zakorkowany. Stojąc w rzędzie samochodów, chcąc wyjechać z zatoru na drugi pas, musisz ustąpić pierwszeństwa samochodom jadącym pasem obok.
  • Nie masz pierwszeństwa na zanikającym pasie, póki nie dojedziesz do jego końca.
Więcej o:
Komentarze (9)
Jazda na suwak. Ilu kierowców stosuje się do nowych przepisów?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • nessuno

    Oceniono 8 razy 8

    Zgodnie z przepisami powinni oni dojechać do końca swojego pasa, włączyć kierunkowskaz i włączyć się do ruchu na pasie, na którym możliwa jest dalsza jazda.

    Tyle teoria, a w praktyce wystarczy popatrzeć rano na Wisłostradzie przy wyjeździe z Sanguszki.
    Albo jełopy od razu wciskają się na sąsiedni pas, albo kilku cwaniaków na raz próbuje wjazdu na pas sąsiedni. Takich warchołów nikt i nic nie wyedukuje, ich należałoby usypiać.

  • piotrm74

    Oceniono 4 razy 4

    Wystarczy jak spotkają się na zwężeniu dwa BMW..... BMW żywemu nie przepuści...

  • pawelekok

    Oceniono 2 razy 2

    A ja dopiero niedawno miałem okazję spotkać się z sytuacją, w której obowiązywały przepisy o jeździe na suwak. Bo po prostu wcześniej, tam gdzie jeździłem a występował zanikający pas nie było mowy o jeździe "ze znacznie ograniczoną prędkością"

    I co ciekawe aż sam byłem zdziwiony. Nie zauważyłem przed sobą ani jednego kierowcy, który by ten przepis złamał, wszyscy jechali jak w suwaku, kierowcy na zanikającym dojeżdżali do końca pasa. A ponieważ droga była pod górkę to mogłem obserwować cały odcinek z zanikającym pasem. Naprawdę suweren mnie zadziwił.

  • Gość: Ewa

    Oceniono 2 razy 0

    Brakuje na stałych zwężeniach zakazu wyprzedzania.

  • qeton

    Oceniono 4 razy -2

    Czy w powyższym tekście jest błąd lub skrót myślowy autora? Mowa tam o pierwszeństwie w jeździe na suwak. Pierwszeństwo to coś stałego, niepodważalnego, nie ma prawa się zmieniać w zależności od warunków ruchu. Nawet samochód uprzywilejowany nie dostaje pierwszeństwa i musi go ustąpić, gdy np. wyjeżdża z drogi podporządkowanej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX