Kolejny dzień, kolejny przekręcony licznik. Aż 600 tysięcy km... Czekamy na milion?

300 tysięcy, 500 tysięcy... Teraz policja informuje, że zatrzymała ciężarówkę z przebiegiem cofniętym o ponad 600 tysięcy km. Możliwe, że to nowy rekordzista. Chyba, że już ktoś przebił ten wynik, a to by nas wcale nie zdziwiło.

Do zatrzymania ciężarowego samochodu marki Scania doszło na ulicy Poznańskiej w Łowiczu. Podczas kontroli policjanci z łowickiej drogówki nie tylko sprawdzili sam pojazd, ale także skontrolowali aktualny stan drogomierza i pewnie złapali się za głowę:

Podczas sprawdzania stanu licznika pojazdu okazało się, że istnieje ogromna rozbieżność co do stanu faktycznego przebytych kilometrów przez ciężarówkę. Wartość stanu licznika nie zgadzała się z wpisem, który widniał w zaświadczeniu o badaniu technicznym pojazdu o ponad 600 tysięcy kilometrów

- czytamy w oficjalnym komunikacie. Scania została oczywiście zabezpieczona, a śledczy będą musieli teraz wyjaśnić, jak to możliwe, że rozbieżność jest aż tak duża i kto jest za to odpowiedzialny.

Policja przypomina, że za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

>>> Kierowca ciężarówki staranował rogatki i wjechał pod nadjeżdżający pociąg:

Więzienie za cofanie licznika

Od 25 maja 2019 roku mamy w polskim systemie prawnym nowe przestępstwo polegające na zmianie wskazań licznika samochodu, ingerencji w prawidłowość pomiaru oraz zleceniu innej osobie dokonania zmiany wskazań licznika lub ingerencji w prawidłowość pomiaru. Zgodnie z nowym art. 306a Kodeksu Karnego przestępstwo to jest zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności, a w przypadku tzw. mniejszej wagi karą pozbawienia wolności do lat dwóch.

Trzeba jednak wiedzieć, że kierowcy, którzy kupili samochód z drugiej ręki, w którym ktoś wcześniej zlecił cofnięcie licznika, nie są zagrożeni karą pozbawienia wolności. Wszystkiego o cofaniu liczników dowiesz się stąd.

Więcej o: