Nowe przepisy ruchu drogowego od stycznia 2020 r. Jakie zmiany czekają na kierowców?

W Nowym Roku czeka na nas sporo zmian w prawie drogowym. Kierowcy muszą spodziewać się nowych przepisów. Zebraliśmy wszystkie nowości w jednym miejscu.

Od stycznia kierowcy muszą liczyć się z kilkoma zmianami w przepisach. Niektóre ustalenia weszły w życie pod koniec 2019 r., inne zaczną obowiązywać od początku stycznia, a kolejnych możemy spodziewać się w ciągu najbliższych miesięcy. Jakich zmian powinniśmy się spodziewać?

Zapłacisz 1000 zł, jeśli w ciągu miesiąca nie przerejestrujesz auta

Pierwsza zmiana w 2020 roku będzie dotyczyła rejestracji pojazdu. Po zakupie nowy właściciel będzie miał 30 dni na przerejestrowanie samochodu. W przeciwnym razie zapłaci nawet 1000 zł kary. Obowiązek ten nie będzie dotyczył nowych samochodów, które będą traktowane jako towar handlowy. Wysokimi karami nie będą musieli przejmować się dealerzy. Nowe przepisy będą jednak dużym problemem dla importerów i sprzedawców samochodów używanych. Nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2020 r.

Jazda na suwak i korytarz życia

6 grudnia weszły w życie przepisy dotyczące obowiązkowej jazdy na suwak i tworzenia korytarza życia w przypadku wystąpienia zatoru drogowego. Pierwszy przepis ma przyczynić się do usprawnienia miejskiego ruchu, a drugi - ułatwić przejazd służbom ratunkowym.

Na czym polega jazda na suwak?

Jazda na suwak to zachowanie odpowiedniej kolejności przejazdu w sytuacji, kiedy co najmniej dwa pasy łączą się w jeden. Dziś samochody, które zajmują kończący się pas, muszą ustąpić pierwszeństwa lub liczyć na miły gest kierowców zajmujących sąsiedni pas. Nowe prawo to zmieni - samochody będą jeździły naprzemiennie.

Jak działa jazda na suwakJak działa jazda na suwak Komenda Główna Policji

Jak utworzyć korytarz życia?

W przypadku zatoru kierowcy mają obowiązek ustąpić mu miejsca w sprecyzowany sposób. Kierowcy poruszający się lewym skrajnym pasem muszą zjechać jak najbliżej lewej krawędzi jezdni, a poruszający się pozostałymi pasami - na prawo. Takie ustawienie umożliwia swobodny przejazd pojazdom ratunkowym.

Policja. W Mikołajki (6 grudnia) wchodzą w życie przepisy dotyczące 'korytarza życia' oraz jazdy zgodnie z zasadą 'jazdy na suwak'.Policja. W Mikołajki (6 grudnia) wchodzą w życie przepisy dotyczące 'korytarza życia' oraz jazdy zgodnie z zasadą 'jazdy na suwak'. Fot. KWP Białystok

Pieszy będzie miał pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na przejście

Jednym z bardziej kontrowersyjnych projektów dotyczących przepisów drogowych, jest pierwszeństwo pieszych jeszcze przed wejściem na przejście. Za wprowadzeniem takich przepisów jest premier Mateusz Morawiecki.

Piratów na drogach trzeba wyeliminować skutecznie. Trzeba doprowadzić do zmian przepisów ruchu drogowego, żeby zmniejszyć wypadki i śmiertelność na drogach

- powiedział Mateusz Morawiecki.

Oznacza to, że że pieszy nie będzie musiał wejść na pasy, by mieć pierwszeństwo przed samochodem.

Koniec z "nocnym" ograniczeniem prędkości do 60 km/h

Kolejny projekt, który trafił na biurko premiera dotyczy prędkości w terenie zabudowanym. Aktualnie w godzinach nocnych (od 23 do 5 rano) dopuszczalna prędkość w mieście wynosi 60 km/h. W świetle nowych przepisów, ograniczenie prędkości zostanie ujednolicone bez względu na porę dnia - zawsze będziemy jeździć 50 km/h. Co ciekawe, Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, w którym limity prędkości w nocy i w dzień nie są takie same.

Znak ograniczenia prędkości (fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta)Znak ograniczenia prędkości (fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta) Znak ograniczenia prędkości (fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta)

Stracisz prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h w trasie

W obecnych przepisach przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym kończy się utratą prawa jazdy na trzy miesiące. W przyszłym roku przepis ten ma zostać zaostrzony i "wyjść" poza granice miasta. Gdziekolwiek przekroczymy prędkość o 50 km/h, skończy się to trzymiesięczną utratą uprawnień do kierowania pojazdami. Jazda autostradą z prędkością 190 km/h, drogą ekspresową - 170 km/h, drogą krajową dwujezdniową - 150 km/h i drogą krajową jednojezdniową - 140 km/h będzie wykroczeniem, za które policja będzie odbierać prawo jazdy.

Kontrola prędkości w Toruniu (fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)Kontrola prędkości w Toruniu (fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta) Kontrola prędkości w Toruniu (fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)

Więcej o:
Komentarze (133)
Nowe przepisy ruchu drogowego od stycznia 2020 r. Jakie zmiany czekają na kierowców?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Marcinmarcin

    Oceniono 58 razy 54

    Jak ładnie to Pan premier napisał "piratów trzeba wyeliminować" to musi zwolnic wszystkich kierowców SOP. A karać będą bo trzeba mieć na 500 plus

  • Gość: Andrzej

    Oceniono 92 razy 54

    W jakiej odległości od przejścia pieszy już jest święta krowa, czy to ma być 1,2,3,4,5 mtr lub tak dalej. Kto będzie określał czy pieszy już był czy jeszcze nie był uprzywilejowany. Czy był pieszym idacym po chodniku czy już wchodzacym na pasy?
    Ten przepis to jest totalna bzdura

  • Gość: BM

    Oceniono 76 razy 48

    U nas zawsze to samo. Zamiast uczyć i wychowywać - tworzymy nowe bardziej rygorystyczne przepisy. Przez długi okres czasu "wychowaliśmy" pieszych, którym wszystko wolno i zawsze winę ponosi kierowca. Teraz jesteśmy na etapie "wychowywania
    " kolejnych "świętych" tj. rowerzystów. Sam jestem rowerzystą, pieszym i instruktorem z 20-letnim stażem - przestrzegajmy tych przepisów, które są i nie twórzmy kolejnej fikcji.

  • ghs blar

    Oceniono 46 razy 42

    Czy przeprowadzono jakiekolwiek badania na udowodnienie tezy, że wypadki nocą są powodowane przez nadmierną, wynoszącą 60km/h prędkość ? Z tego co widać w relacjach są to spektakularne kolizje czy najczęściej wypadki z prędkością znacznie przekraczającą tę dozwoloną. Czy obniżenie jej do 50km/h zmieni cokolwiek w tej materii? Dla np. nagminnie jeżdżacych swoje 88 na tempomacie przez zabudowane odcinki dróg krajowych ciągnikami siodłowymi zmieni to cokolwiek?

  • Gość: Malgosia

    Oceniono 49 razy 35

    To świetnie jak wprowadzą przepis.że pieszy ma pierwszeństwo przed pasami to proponuję zablokować wszystkie większe miasta ,we Wrocławiu są takie przejścia ,że już teraz trudno przejechać bo wciąż ktoś jest na pasach ,a jak trzeba będzie przepuścić tych zbliżających się to po prostu nie ma możliwości przejazdu ,to też
    Proponuję po wprowadzeniu tego przepisu stosować się do niego bezwzględnie i zakorkować wszystkie miasta,lub wprowadzić wszędzie sygnalizację świetlną na każdym przejściu dla pieszych

  • Gość: kierowca

    Oceniono 48 razy 34

    Zamiast poprawiać infrastrukturę drogową , bo to kosztuje , to kary , bo to daje zysk do kasy państwowej. To będzie koszmar przejechać przez kilka przejść dla pieszych. Pieszy ma prawo a więc może stać przy przejściu , ale nie znaczy , że będzie przechodził. Kierowca ma stać i czekać co ten pieszy zdecyduje ? albo jakeś dwie panie stojące przy przejściu zajęte rozmową przejdą czy nie ? Niechże pieszy będzie zobowiązany zasygnalizować zamiar przejścia chociażby podniesieniem ręki w kierunku zbliżających się pojazdów.

  • Gość: Tylda

    Oceniono 35 razy 27

    Czyli pieszy całkowicie legalnie w świetle prawa będzie mógł wtargnąć na jezdnię i bez względu na to co zrobi, kierowca i tak poniesie odpowiedzialność za skutki wypadku. Przepis od razu do zaskarżenia w TK, bo każdy jest równy wobec parawa i nie można przypisać winy kierowcy jeśli sprawcą wypadku był pieszy. Jedyne co osiągnie się tym przepisem to jeszcze większe poczucie bezkarności niektórych pieszych i celowe wyskakiwanie ich na drogę. Bo mam prawo i już.

  • Gość: Czesiek

    Oceniono 30 razy 24

    Stanie sobie ziom i będzie sie migdalił z dziewczyną na skrzyżowaniu ,a ja czekam i patrze z ssmochodu jaak skończą...hihihi

  • Gość: pinio

    Oceniono 29 razy 23

    Strzelanie z radaru "z ręki".... radar ma być umiejscowiony trwale, to nie jest zabawa tylko prawne konsekwencje.
    Ograniczanie prędkości - są inne metody niż karanie mandatem czyli najprostsza (zwłaszcza gdy brak kasy w budżecie), prewencja np. wzbudzane radarem światła, czy praktykowane coraz częściej wyświetlacze informujące o wysokości mandatu- nader skuteczne metody. Przepis mówiący o pierwszeństwie pieszych spowoduje coraz większe upośledzenie, bo po co uważać na siebie, skoro to inni i tak będą winni.
    Tworzycie Państwo prawodawcy upośledzono-roszczeniową generację świętych krów- rowerzyści, piesi..... to tak jakbym się oparzył gorącą herbatą i zaskarżył producenta herbaty, bo nie zawarł informacji na opakowaniu, że gorąca herbata może sparzyć, albo wodociągi za brak informacji, że gorąca woda parzy.....
    Porażka::(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX