Kamil Sokołowski na Rajdzie Barbórka - frajda jest najważniejsza

Zespół, który tworzy Kamil Sokołowski z Pawłem Stopińskim jest czymś nietypowym w dzisiejszym skomercjalizowanym motorsporcie. Tworzy go grupa przyjaciół, pasjonatów, którzy swój wolny czas poświęcają na pracę i treningi.

Tegoroczny start w Rajdzie Barbórka będzie już trzecim wspólnym występem załogi, a czternastym startem Kamila, ale pierwszym za kierownicą samochodu czteronapędowego – Subaru Impreza N15. Na liście zgłoszeń widnieją 102 zgłoszenia. Kamil Sokołowski i Paweł Stopiński pojadą z numerem 38 na drzwiach. Auto przygotowane w specyfikacji grupy N pochodzi z firmy Hołowczyc Racing.

To ogromna przyjemność móc usiąść za kierownicą Subaru i to w tak renomowanej imprezie, jak Rajd Barbórka. Gdy myślę „rajdy”, Subaru Impreza to pierwszy model jaki przychodzi na myśl, dlatego z wielką radością czekam na najbliższą sobotę. Włożyliśmy naprawdę bardzo dużo pracy w przygotowanie do rajdu. Przejechałem łącznie kilkaset kilometrów i nieźle poznałem samochód, który jest bardzo przyjazny i łatwy w prowadzeniu. Moment obrotowy robi ogromne wrażenie w porównaniu z autami wolnossącymi, którymi jeździłem do tej pory.

- mówi Kamil Sokołowski i dodaje:

Nasz cel na ten weekend? Mieć jak najwięcej frajdy i przyjemności. No dobra, chcemy być na mecie na jak najwyższym miejscu. Trudno przewidywać wynik przy tak mocnej i licznej konkurencji. Oczywiście chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, ale Barbórka to przede wszystkim święto motorsportu. Atmosfera jest wyjątkowa, więc i my czujemy się wyjątkowo mogąc wziąć w nim udział. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego startu, a zwłaszcza naszym serwisantom – chłopaki poświęcili mnóstwo czasu i włożyli wiele pracy, aby przygotować samochód. Nasz start nie byłby możliwy bez pomocy wielu przyjaciół. Krzysiek Hołowczyc, czy Leszek Kuzaj okazali wiele serdeczności i podzielili się z nami swoją cenną, a właściwie bezcenną wiedzą.

W Rajdzie Barbórka Kamil startował w przeszłości takimi samochodami jak Skoda Fabia Super 1600, Peugeot 106 Rallye czy Honda Civic Type R. Brał też udział w zawodach rallycrossowych. Startował w cyklu Mistrzostw Polski i Mistrzostw Europy. W tegorocznym Rajdzie Barbórka na prawym fotelu usiądzie po raz kolejny Paweł Stopiński.

- To będzie nasz trzeci wspólny rajd – powiedział Paweł. - Nie jesteśmy załogą profesjonalną, czy choćby regularnie startującą, jak większość naszych rywali, którzy będą dysponować większym od nas doświadczeniem, dlatego trudno będzie nam walczyć o czołowe miejsca. Wypracowaliśmy razem wspólny jasny i skuteczny język opisu. Rozumiemy się doskonale, a to w rajdach podstawa sukcesu. Rajdy są naszą pasją i chcemy przede wszystkim dobrze się bawić i sprawić jak najwięcej satysfakcji kibicom. Samochód jest dla nas nowy, ale Kamil daje sobie całkiem dobrze radę za kierownicą. Włożyliśmy wiele pracy w przygotowania, więc liczę, że to zaprocentuje. Mówi się, że im więcej potu na poligonie, tym mniej krwi na froncie! Mam nadzieję, że nasz start będzie miłym zaskoczeniem dla kibiców!

57. edycja Rajdu Barbórka odbędzie się w sobotę, 7 grudnia w Warszawie i okolicach na trasie o długości 146 km. Zaplanowano 6 odcinków specjalnych o łącznej długości 33,5 km. Rano, od godziny 8.00 odbędą się dwa przejazdy odcinka na torze Modlin, potem od 9.30 załogi dwukrotnie pokonają próbę na Autodromie Bemowo na terenie Automobilklubu Polski przy ul. Powstańców Śląskich 127, gdzie też znajdować się będzie centralny park serwisowy, by następnie udać się na dwa przejazdy odcinka specjalnego na torze wyścigów konnych Służewiec (od godziny 11.00).

Wieczorem czeka kibiców bodaj największa atrakcja rajdowa sezonu – legendarne Kryterium Karowa, które zawsze gromadzi wielotysięczną publiczność. Ci, którym nie uda się wybrać na Karową, będą mogli oglądać relację na żywo w TVN Turbo.

Więcej o: