Seat prezentuje elektryczny motocykl miejski. Młodzi mniej chętnie kupują zwykłe auta

Bartłomiej Pawlak
Seat podczas odbywającego się właśnie Smart Mobility Congress zaprezentował elektryczny skuter oraz hulajnogę. To kolejny krok w celu rozbudowania oferty o nowe typy elektrycznych pojazdów, które świetnie sprawdzą się w mieście. Młodzi ludzie nie widzą już sensu posiadania tradycyjnego samochodu.

Smart City Expo World Congress w Barcelonie to świetna okazja do zaprezentowania nowości, które wpisują się w bardzo popularny ostatnio trend elektromobilności. Na imprezie pojawiły się nie tylko małe, lokalne firmy, ale również jeden, duży i znany na całym świecie producent samochodów Seat.

Hiszpańskie przedsiębiorstwo zauważyło, że młodzi ludzie coraz mniej chętnie kupują samochody. Zamiast przywiązywać się na stałe do jednego środka transportu, wolą korzystać z usług car sharingu lub postawić na własne mniejsze i tańsze pojazdy, które przy okazji nie muszą stać w korkach

Seat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w BarcelonieSeat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w Barcelonie fot. Bartłomiej Pawlak

Odpowiedzią na to ma być całkowicie elektryczny motocykl miejski Seat eScooter, który jest drugim (po hulajnodze) pojazdem niebędącym samochodem w ofercie Hiszpanów. Wraz z malutkim Seatem Minimo i pokazanym z ubiegłym tygodniu Mii Electric wpisuje się w trend odchodzenia od dotychczasowych form poruszania się po mieście.

Pierwszy elektryczny skuter od Seata

Seat zaznacza, że eScooter to na razie koncept, który trafi na rynek już niebawem, bo w przyszłym roku. To całkowicie elektryczny odpowiednik motocykla z silnikiem spalinowym o pojemności 125 centymetrów sześciennych. Tak naprawdę "pod maską" znalazł się silnik elektryczny o mocy 7 kW (14,8 konia mechanicznego), który chwilowo może osiągnąć 11 kW. Silnik zapewnia maksymalny moment obrotowy 240 Nm.

Takie osiągi pozwalają na rozpędzenie się do standardowych w mieście 50 km/h w 3,8 sekundy. Z pewnością wystarczy to, aby bezgłośnie wyprzedzić wszystkich ruszając spod świateł. Maksymalnie eScooter Seata jest w stanie pojechać 100 km/h w trybie sportowym (prędkość nie będzie ograniczona elektronicznie). Poza nim będą dostępne też tryby ECO i CITY.

Seat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w BarcelonieSeat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w Barcelonie fot. Bartłomiej Pawlak

Akumulator zabierz do domu, jak walizkę

Za zasilenie motoru odpowiedzialny jest pojemny akumulator, który - jak wynika z testu WMTC - pozwoli na przejechanie 115 km na jednym ładowaniu. Czas uzupełniania energii zajmuje ok 5-6 godzin i można to zrobić przy użyciu standardowego domowego gniazdka wjeżdżając skuterem np. do garażu.

Nie każdy ma jednak gdzie zaparkować pojazd i właśnie tu pojawia się jedno z najciekawszych rozwiązań - baterię można bowiem wyjąć ze skutera i zabrać ze sobą, a następnie podłączyć do ładowarki w mieszkaniu. Ogniwo waży ok. 35 kg i ukryte jest w pojemniku na kółkach przypominającym walizkę. Nie ma więc mowy o dźwiganiu. Cały skuter (wraz z akumulatorem) będzie ważył z kolei ok 140 kg.

Seat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w BarcelonieSeat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w Barcelonie fot. Bartłomiej Pawlak

Seat eScooter powstał przy współpracy hiszpańskiej marki z (również pochodzącą z tego kraju) firmą Silence, która już nieco wcześniej interesowała się podobnymi rozwiązaniami. Silence również wystawiało się na Smart City Expo w Barcelonie, dlatego udałem się na stoisko tej firmy. Jak zdradziła mi przedstawicielka przedsiębiorstwa, w przypadku skutera Silence w przyszłości będzie można podjechać nim na odpowiednią stację ładowania i szybko wymienić rozładowany akumulator na inny, z pełnym poziomem naładowania. Seat o podobnym rozwiązaniu nie wspomina, ale kto wie - być może w przyszłości wykorzysta także ten pomysł.

Tradycyjny kluczyk i aplikacja na telefon

Elektryczny eScooter Seata ma również cały zestaw nowoczesnych rozwiązań. Na przekład stan i pracę pojazdu będzie można kontrolować zdalnie przy użyciu aplikacji na telefon. Tam będzie można sprawdzić m.in. poziom naładowania akumulatora czy szacowany zasięg.

Seat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w BarcelonieSeat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w Barcelonie fot. Bartłomiej Pawlak

Z poziomu smartfonu będzie dało się również skuter odblokować, choć jak - zaznaczają przedstawiciele Seata - opcja włączenia pojazdu tradycyjnym kluczykiem zostanie zachowana. W przyszłości firma być może wprowadzi możliwość dzielenia się cyfrową wersją klucza z rodziną czy przyjaciółmi, tak aby każdy mógł skorzystać z jednego eScootera nawet bez dostępu do kluczyków.

Seat eScooter ma zostać wprowadzony w krajach Europy (również w Polsce) w połowie 2020 roku. Cena pojazdu na razie jest nieznana, jednak zdaniem przedstawicieli firmy będzie "przystępna", tak aby na skuter było stać młode osoby.

Seat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w BarcelonieSeat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w Barcelonie fot. Bartłomiej Pawlak

Elektryczna hulajnoga z gigantycznym zasięgiem

Poza skuterem Seat zaprezentował również drugą generację elektrycznej hulajnogi e-Kickscooter. Pierwszy model wypuszczony kilka miesięcy temu cieszył się popularnością - do tej pory kupiono ponad 10 tys. egzemplarzy hulajnogi. Druga generacja została zaprojektowana od nowa, a jej wyróżnikiem na rynku jest gigantyczny zasięg.

Na jednym ładowaniu nowy e-Kickscooter przejedzie aż 65 km, a więc znacznie więcej od standardowych 30-45 km, które oferuje większość UTO (urządzeń transportu osobistego). Pozostała cześć specyfikacji jest już zupełnie standardowa - silnik ma moc 350 W i jest w stanie jechać po górkę o nachyleniu aż 20 proc, a sama hulajnoga waży 19,5 kg - dość sporo, jednak to zasługa właśnie bardzo dużego akumulatora.

Seat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w BarcelonieSeat prezentuje elektryczny skuter i hulajnogę w Barcelonie fot. Bartłomiej Pawlak

Sam silnik umieszczono w tylnym (zamiast standardowo w przednim) kole. Jest on oczywiście wyposażony w hamulec elektroniczny (sterowany manetką) z systemem ABS. Z przodu znalazł się jeszcze jeden hamulec - tym razem już mechaniczny.

Co ciekawe, e-Kickscooter ma prędkość maksymalną ograniczoną elektronicznie do 20 km/h (a nie 25 km/h), a przedniego i tylnego światła nie da się wyłączyć. Na tylnym błotniku przygotowano z kolei miejsce na tablice rejestracyjną. Jak udało mi się ustalić, te - dość dziwne parametry - to efekt dostosowania hulajnogi na wszystkich rynkach europejskich do dość surowych przepisów obowiązujących w Niemczech.

Zarówno eScooter, jak i e-Kickscooter będą kierowane zarówno do klientów indywidualnych, jak i operatorów wypożyczających pojazdy. Ich ceny mają zostać podane w przyszłym roku.

>>> Seat stanie się platformą dostarczającą usługi mobilności. To przyszłość motoryzacji:

Więcej o: