Idą trzy ważne zmiany dla kierowców. Premier Morawiecki: Piesi będą mieć pierwszeństwo jeszcze przed pasami

Piotr Kozłowski
Pieszy zawsze pierwszy, surowsze kary za jazdę na podwójnym gazie i buspasy dla samochodów wypełnionych pasażerami - to trzy najważniejsze zmiany zapowiedziane przez premiera w expose.

Premier w swoim expose niespodziewanie sporo uwagi poświęcił kwestii bezpieczeństwa pieszych. Ktoś z politycznego zaplecza rządu w końcu zauważył, że kwestia bezpieczeństwa drogowego jest dla opinii publicznej ważna, budzi emocje i można na niej zbić polityczny kapitał. Bez względu na intencje, expose premiera to zapowiedź trzech bardzo ważnych zmian dla kierowców:

  • Piesi będą mieli pierwszeństwo jeszcze przed przejściem.
  • Tzw. pijani kierowcy będą surowiej karani.
  • Na buspasy wyjadą samochody, którymi podróżują co najmniej cztery osoby.

Pieszy z pierwszeństwem przed pasami

Codziennie będziemy mieli jednego-dwa trupy. Pójdą na pana konto

- tymi słowami ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego opisywał słowa wiceministra infrastruktury Rafała Webera, który w jednym z wywiadów zapowiedział, że nie będzie zmian w przepisach dotyczących zasad pierwszeństwa na przejściach dla pieszych. - Codziennie będziemy mieli na nich jednego-dwa trupy. Tym razem one idą na pana konto, panie ministrze. (...) Myślę, że trzeba panu ministrowi, który jest z wykształcenia prawnikiem, a zajmuje się bezpieczeństwem ruchu drogowego, trochę powyjaśniać, bo posiada pan bardzo niebezpieczne dla życia pieszych „własne oceny” - pisaliśmy na Moto.pl.

Niespodziewanie premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że pieszy jednak będzie miał pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na pasy, a nie dopiero po wejściu na nie. Ma to znacząco odmienić zachowanie kierowców względem pieszych i wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa (w tym roku tylko na przejściach zginęło 160 pieszych). Tutaj pisaliśmy o tym, co na ten temat mają do powiedzenia eksperci.

Oprócz pierwszeństwa dla pieszych premier Morawiecki zapowiedział, że powstanie specjalny fundusz przeznaczony na przebudowę infrastruktury. Jak dużymi środkami będzie dysponował? Na razie nie wiadomo.

Surowsze kary za jazdę pod wpływem alkoholu

Premier Morawiecki wspomniał też o surowszych karach za łamanie przepisów, ale póki co wyłącznie w kontekście kierowców, którzy wsiądą za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu. O wyższych mandatach za łamanie innych przepisów - wbrew wcześniejszym głosom - nie było mowy. Innymi słowy: tzw. pijani kierowcy mają być surowiej karani. Konkretów na razie brak.

Jednocześnie premier zapowiedział, że rząd zajmie się osobami wpadającymi w alkoholizm i chcącymi się z niego wyleczyć.

Jazda buspasem z trzema pasażerami

Najbardziej zaskakującą zmianą, którą szykuje rząd, jest możliwość jazdy samochodem po buspasie, ale pod warunkiem, że w aucie siedzą minimum cztery osoby. Ma to skłonić kierowców do szukania współpasażerów i spopularyzować wspólne przejazdy do pracy. Według zapewnień rządu takie rozwiązanie zmniejszyłoby natężenie ruchu szczególnie w centrach miast. Podobne rozwiązanie stosowane jest w niektórych stanach USA.

Premier zapowiedział, że w internecie pojawi się miejsce, w którym każdy będzie mógł wyrazić swoją opinię na temat proponowanych zmian. Do tego czasu możecie wypowiadać się w komentarzach pod tym tekstem. Co sądzicie o proponowanych zmianach?

Więcej o:
Komentarze (713)
Pieszy będzie miał pierwszeństwo jeszcze przed pasami, a pijani kierowcy będą surowiej karani
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: pieszy/kierowca

    Oceniono 125 razy 99

    Nawet jeśli pieszy będzie miał pierwszeństwo przed przejściem nie wejdę na nie bez upewnienia się czy aby na pewno mogę bezpiecznie na nie wejść. Tego uczyłem moje dzieci, że nawet jak mają zielone na przejściu to maja się rozglądać bo zawsze może się trafić pijany albo niedowartościowany kierowca. Buspas jak sama nazwa wskazuje jest dla pojazdów przewożących powyżej 9 osób z kierowcą. Durny pomysł, zwłaszcza że już teraz nagminnie na buspasy wjeżdżają nietykalni, których policja nie karze za to wykroczenie. Większe kary dla pijanych kierowców? Po co? Wystarczą częste kontrole, których jest bardzo mało, konfiskata pojazdu którym pijany jechał. Co z tego że zabiorę mu prawo jazdy? Bez niego też można jeździć i nie ponosić z tego powodu konsekwencji. Przykład niedawny wyrok redaktora z Konstancina. Na wszelkie głosy typu: a to z wypożyczalni auto, pożyczone od kolegi, firmowe...co z tego? Spłacisz i będzie po sprawie. W obecnej chwili jest zbyt duże przyzwolenie społeczne na jazdę po alkoholu. Rodzina czy znajomi beztrosko wsiadają do pijanego i bez żadnych skrupółów godzą się na ewentualną tragedię. Przykład kierowca Tico z orzeczonym zakazem wiozący ciężarną i dziecko. Przepisy są dobre, wystarczy je bardziej skrupulatnie egzekwować.

  • Gość: Error

    Oceniono 103 razy 69

    Panie premierze M. Morawiecki niech mi pan odpowie albo odpowie wszystkim kierowcom jak mają się zachować gdy stoją dwi babeczki przed pasami i plotkują czy mogę przejechać przez pasy czy czekać aż się nadają. Pozdrawiam

  • jozwa51

    Oceniono 69 razy 63

    Oczywiscie pierwszenstwo nie bedzie dotyczyc kolumn rzadowych jadacych na sygnale . !!!!

  • Gość: bania

    Oceniono 76 razy 60

    Życie nauczyło mnie zasady ...pociąg , tramwaj , ciężarówka albo tir mają zawsze pierwszeństwo.
    Ponieważ są duże i ciężkie.....

  • smiki48

    Oceniono 107 razy 57

    dlaczego policja NIE EGZEKWUJE nadal obowiązującego prawa? Artykuł PoRD w którym mówi się o pierwszeństwie pieszego na przejściu jednocześnie zobowiązuje pieszych do ZACHOWANIA SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI podczas przechodzenia przez jezdnię. Proszę pokazać mi choć jednego pieszego, który został ukarany za złamanie tego artykułu,. A wejście na jezdnię w słuchawkach na uszach i gapieniu się w telefon jest ewidentnym złamaniem tego przepisu.

  • Gość: gościu

    Oceniono 101 razy 51

    "Pieszy zawsze pierwszy". Ładnie brzmi pod warunkiem, że ma wyobraźnię oraz instynkt samozachowawczy. Jeżeli będzie myślał, że prawo zatrzyma samochód w miejscu, bo panisko idzie, to będą obrażenia, inwalidztwo i trupy.
    Wzrośnie też liczba stłuczek przed przejściami.
    Inna sytuacja, to że kierowcy widząc osobę w okolicy przejścia będą profilaktycznie zatrzymywać się, nawet jak nie będzie wyraźnego sygnału, że chce przejść, co zwiększy korki w miastach.
    Polityczny humbuk, a nie troska o pieszych.

  • Gość: Gosc

    Oceniono 103 razy 49

    Jak on sobie to wyobraza ? Idzie pieszy chodnikiem a kierowca staje przed przejsciem dla pieszych i probuje czytac w myslach pieszego , przejdzie czy nie przejdzie. I cala ulica stoi bo pieszy nie przeszedl. Parodia

  • Gość: Gość

    Oceniono 102 razy 48

    Piesi niech pamiętają że kierowcy nie zawsze ich widzą nawet stojących przed pszejściem na pasy nie zawsze jesteście widoczni. !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX