Renault Megane R.S. Trophy-R wycenione. Limitowany hothatch za prawie ćwierć miliona

Renault Megane R.S. to sportowiec z prawdziwego zdarzenia. A jak w nazwie pojawia się Trophy-R, a pod maską trzystukonny motor, to tym trudniej przejść obok niego bez zainteresowania. Zwłaszcza, że topowy francuski sportowiec jest limitowany - powstało tylko 500 sztuk tego modelu.

Renault Megane R.S. Trophy-R to najbardziej wyczynowy i bezkompromisowy seryjny samochód w historii marki. A ta ma się czym pochwalić, bo już od pierwszego wcielenia Megane R.S. zbierało dużo pochlebnych opinii. Tym razem Megane R.S. Trophy-R jest jednak serią limitowaną ograniczoną do 500 egzemplarzy. Cena takiego modelu to 240 tys. zł.

>>> TRWA PLEBISCYT THE BEST OF MOTO. ZAGŁOSUJ NA SAMOCHÓD ROKU MOTO.PL I WYGRAJ NOWĄ HONDĘ CIVIC <<<

W produkcji nowego R.S. Trophy-R korzystano z wiedzy, umiejętności i wyścigowego doświadczenia inżynierów z Renault Sport. Dlatego udało się stworzyć samochód o niesamowitych osiągach nie tylko "na papierze". A dowodów nie trzeba daleko szukać. Kilka miesięcy temu Renault Megane R.S. Trophy-R (wtedy jeszcze owiane tajemnicą) osiągnęło na północnej pętli toru Nurburgring nowy rekord (07:40 min) w kategorii samochodów seryjnych z przednim napędem. Dotychczasowym liderem była Honda Type R.

Przeczytaj także: Nowe Megane R.S. Trophy-R z rekordem na Nurburgringu

Renault Megane R.S. Trophy-RRenault Megane R.S. Trophy-R Renault

W założeniach konstrukcyjnych szczególny nacisk położono na doskonałe wyniki. Nie chodziło o lekkie "stuningowanie" Megane R.S., czy budowę "mistrza prostej", tylko o prawdziwego sportowca stworzonego niemal od podstaw. Konstruktorzy uzyskali ekstremalne osiągi stawiając na trzy kluczowe czynniki - zmniejszoną masę (o 130 kg w stosunku do "zwykłego" R.S.-a), udoskonaloną aerodynamikę i ekstremalny układ jezdny.

Z ogólnej puli pięciuset Megane R.S. Trophy-R aż 12 trafi do Polski. Podobno wszystkie są już sprzedane lub zarezerwowane.

Renault Megane R.S. Trophy-RRenault Megane R.S. Trophy-R Renault

Więcej o: