Komentarze (89)
Oto grzechy popełniane przez rowerzystów na drogach. Ale kierowcy nie pozostają im dłużni
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Pikus

    Oceniono 3 razy 1

    Ale przecież wszyscy znamy powiedzenie krążące wśród rowerzystów...kazdy szanujący się rowerzysta jeździ po ulicy. Więc po co budować ścieżki?

  • swerd

    Oceniono 3 razy 1

    jako rowerzysta, czy tam pedalarz i kierowca samochodu muszę zwrócić uwagę na to, że ścieżki rowerowe często są zawalone pieszymi lub dzieciakami, na które jak się zadzwoni to matki opierdzielają rowerzystę, który stresuje brajanka czy tam dżesikę

  • jaceksea

    0

    Podpisuję się obiema rękami por 99% uwag, zamieszczonych w artykule. Jeżdżę na rowerze przez całe życie, a właśnie skończyłem 72 lata. Obecnie jeżdżę po Warszawie ok. 2 tys. km rocznie, ciężką i wygodną "damką" (full wypas), bo na nic innego zdrowie nie pozwala. Zważywszy mój staż rowerowy, należę do tych, którzy mieli tabliczkę z rejestracją, robili w szkole egzamin na kartę rowerową i mają raz na zawsze wpojone zasady poruszania się na rowerze. I dla tego doprowadzają mnie do szału i wściekłości rowerzyści, jeżdżący wbrew wszelkim zasadom, na zdrowym rozsądku poczynając. Do słusznych uwag i zastrzeżeń w artykule mógłbym dopisać jeszcze kilkadziesiąt innych! Jest tylko ten jeden procent, z którym się nie zgadzam. Moim osobistym zdaniem powinno być dopuszczone (obwarowane przepisami i ostrymi restrykcjami) przejeżdżania rowerem jezdni po pasach, w ich części skrajnie prawej i z szybkością nie większą, niż tempo marszu pieszego (5-6 km/h). Przy gęstej sieci przecznic i pewnej (starczej) niedołężności rowerzysty - np. stawy biodrowe i kręgosłup - , zsiadanie co kawałek z roweru, przeprowadzanie go i wsiadanie z powrotem, może być naprawdę uciążliwe. A powolne i ostrożne przejechanie obok pieszych nie powinno nikomu i niczym grozić! Oczekuję na trzeźwe wypowiedzi w tej ostatniej sprawie!

  • zz1026

    Oceniono 6 razy 0

    "Oczywiście jest również druga strona medalu. Piesi również nie są święci i w wielu miejscach chętnie korzystają z drogi dla rowerów. I to pomimo, że obok znajduje się przecież chodnik."

    ehe obok znajduje sie chodnik
    tylko ze chodnik ma 40 centymetrow sciezka 2 metry
    czym sobie zasluzyli piesi ze musza po chodniku isc gesiego tylko dlatego ze raz na 10 minut przejdzie krolewicz na rowerze ktory piana z pyska leci jak ktos postawi stope na jego swietej sciezce?

  • Gość: swan

    Oceniono 10 razy 0

    a budujcie sobie co tam chcecie ale za własną kasę tak jak kierowcy a nie wiecznie oczekujecie, że ktoś wam coś da.. Skąd ją wziąć? Tablice rejestracyjne plus obowiązkowe OC dla spedalonych i kasa się znajdzie ...
    A tak przy okazji; na rowerze to się jeździ po lesie a nie po mieście

  • Gość: antyBudyn

    Oceniono 1 raz -1

    Piesi! Wymyślcie skuteczny sposób na piętnowanie cyklistów, którzy na przejściach dla pieszych (!) bez wydzielonej drogi dla rowerów nagminnie nie przestrzegając obowiązku PRZEPROWADZANIA pojazdu przepychają się z dużą prędkością lawirując między pieszymi.

  • Gość: Zyga

    Oceniono 3 razy -1

    Tak to jest kiedy pseudo eksperci biorą się z przepisy ruchu drogowego. Jaki wariat wpadł na pomysł aby rowerzysta na czerwonym pasie był bardziej uprzywilejowany od samochodów?. Rowerzysta ma przez skrzyżowanie rower przeprowadzać.

  • bartekgryko

    Oceniono 3 razy -1

    Co by nie powiedzieć, rower to jest pojazd SEZONOWY, sezon zaraz się skończy. Nad czym ubolewam, bo lubię jeździć rowerem. ALe to oznacza też, że inwestycje w infrastrukturę rowerową, szczególnie jezeli powstanie KOSZTEM tej dla aut, autobusów, tramwajów czy pieszych wygląda na wyrzucone pieniądze przez pół roku (no może 5 miesięcy). Dlatego pozostając zwolennikiem ruchu rowerowego chciałbym by scieżek nie wyznaczano kosztem pasów ruchu.
    Autor zapomniał tez o tym co jest przykrą stałą czyli rowerzystach na ulicach koło których jest ścieżka. BO asfalt gładszy, albo bo mniejszy ruch czy wygodniej. W dupie mają to, że auta jadą potem tempem rowerzysty, podobnie jak autobusy i sa korki.

  • avensis77

    Oceniono 5 razy -1

    Przepisow namnozono tyle ze rowerzysci ich nie znaja. A przeciez nie musza miec prawa jazdy.

  • Gość: Luke

    Oceniono 4 razy -2

    Rozwiązanie jest jedno. Budujcie ścieżki. Wszędzie gdzie się da. I mordy w kubeł.

  • Gość: krzysp

    Oceniono 8 razy -2

    Ani jednego głosu za prawami rowerzystów. A to oni (i piesi) są poszkodowanymi w każdym incydencie z autem. Widać komentują sami kierowcy.
    Przydałoby się, żeby poruszający się po ulicach mieli jakiś dokument uprawniający do tego. Jak nie prawo jazdy - to kartę rowerową jak bywało dawniej. Może zdając egzamin nauczyliby się przestrzegania przepisów.
    Ale kierowcy ZDAJĄ egzamin, a czy przestrzegają przepisy? Obawiam się, że kiepsko.

  • kot789

    Oceniono 10 razy -4

    pogadajmy gdy kierowcy samochodow przestana jezdzic po chodnikach i przejsciach dla pieszych

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX