Akcyza od hybryd będzie mniejsza o połowę. Rząd wykaże troskę o środowisko, ale to ktoś inny jest prawdziwym zwycięzcą

Piotr Kozłowski
Akcyza od samochodów hybrydowych ma być mniejsza o połowę - tego chcą posłowie PiS, którzy złożyli w Sejmie stosowny projekt. Na nowej ustawie najwięcej zyska Toyota. Wcześniej to rząd zyskiwał na jej inwestycjach.

"Rzeczpospolita" poinformowała, że do Sejmu trafił projekt grupy posłów PiS, który zakłada zmniejszenie o połowę akcyzy od samochodów hybrydowych. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie - a można założyć, że wejdzie, o czym za chwilę - hybrydy, w których silnik spalinowy ma pojemność do dwóch litrów, będą obciążone akcyzą w wysokości 1,55 proc. (do tej pory 3,1 proc.). Akcyza za te hybrydy, których silniki spalinowe są większe, będzie wynosić 9,3 proc. (zamiast 18,6 proc.). Zmiany nie będą dotyczyły aut z silnikami o pojemności przekraczającej 3,5 l.

Dlaczego hybrydom należało się objęcie ich ulgami? Odpowiedź w poniższym wideo

W uzasadnieniu nowelizacji czytamy:

Zmiana korzystnie wpłynie na wzrost użytkowania pojazdów niskoemisyjnych i przyczyni się do upowszechnienia i przyspieszenia transformacji rynkowej w kierunku dalszego rozwoju rynku pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi, a w konsekwencji ograniczenia emisji szkodliwych substancji i poprawy jakości powietrza w Polsce.

Niższa akcyza od hybryd to ukłon w stronę Toyoty

Program dopłat do samochodów elektrycznych nie objął ani hybryd, ani hybryd typu plug-in. Dziwi to tym bardziej w przypadku tych drugich, których silniki elektryczne pozwalają na przejechanie 30-40 km (w rzeczywistych warunkach, a nie według deklaracji producentów) bez konieczności włączania motorów spalinowych.

Głównym pokrzywdzonym mogła poczuć się Toyota, która sprzedaje w Polsce zdecydowanie najwięcej samochodów hybrydowych. W pierwszej połowie tego roku hybrydowych Corolli sprzedano 3175 sztuk, C-HR-ów - 2635 sztuk, a RAV4 - 2346 egzemplarzy. Pośród dziesięciu najpopularniejszych samochodów hybrydowych w Polsce Toyota zajmuje sześć pierwszych miejsc, a razem z należącym do niej Lexusem okupuje aż osiem z dziesięciu pierwszych lokat. Ale to nie dlatego rząd chce zrobić ukłon w stronę Toyoty.

Zmniejszenie o połowę stawki akcyzowej na hybrydy to klasyczna sytuacja win-win. Rząd dopisuje kolejne samochody do tych objętych ulgą, wizerunkowo wykazując troskę o środowisko. Tymczasem Toyota zyskuje potężną broń w walce z rywalami - będzie mogła zmniejszyć ceny swoich samochodów, stając się bardziej konkurencyjna, a jednocześnie część oszczędności akcyzowych potraktować jako czyste wpływy budżetowe (większa marża na każdym sprzedanym samochodzie hybrydowym). Oczywiście zyskują też inni producenci oferujący samochody hybrydowe, ale absolutnym dominatorem pod tym względem są właśnie Japończycy. Nie ma wątpliwości, kto zyska na ulgach najwięcej.

Najdziwniejsze w proponowanej nowelizacji jest to, że mniejsza o połowę akcyza nie będzie obejmowała hybryd typu plug-in. Najwyraźniej nikomu na tym nie zależy.

Hybrydowe kroki Toyoty w Polsce

Rząd nie miał wyjścia - coś Toyocie musiał dać w zamian za już realizowane i planowane ogromne inwestycje. W listopadzie 2018 roku w fabryce Toyoty Wałbrzychu ruszyła produkcja elektrycznych przekładni hybrydowych e-CVT 1.8. 3 września informowaliśmy o rozpoczęciu produkcji w fabryce w Jelczu-Laskowicach nowych, dwulitrowych silników benzynowych, wykorzystywanych w hybrydach japońskiej marki. Trzecim krokiem będzie produkcja silnika 1.5 w kwietniu 2020 roku w Jelczu-Laskowicach. Ostatni przypada na kwiecień 2021 roku. Wtedy właśnie ruszy produkcja elektrycznych przekładni hybrydowych e-CVT 1.5 w Wałbrzychu. To tak zwane cztery hybrydowe kroki Toyoty w Polsce. Za setki miliony złotych inwestycji i mnóstwo nowych miejsc pracy coś się w końcu należy.

Ile straci na tym budżet? Jak piszą posłowie w uzasadnieniu nowelizacji, trudno powiedzieć, ale najprawdopodobniej nic.

Dokładny wpływ regulacji na dochody budżetu państwa pozostaje trudny do oszacowania. Zakłada się jednak brak wpływu na dochody budżetu

- czytamy.

Innymi słowy autorzy nowelizacji zakładają, że mniejsza akcyza dwukrotnie zwiększy sprzedaż hybryd w Polsce. Czas pokaże, czy mają rację.

Więcej o:
Komentarze (23)
Akcyza od hybryd będzie mniejsza o połowę. Rząd wykaże troskę o środowisko, ale to ktoś inny jest prawdziwym zwycięzcą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pcat

    Oceniono 9 razy 7

    Na samochodzie za 100 tys różnica wynosi 1500 pln. Dziękujemy!

    Wdzięczni rodacy

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 4 razy 4

    Jakich alternatywnych przecież hybryda jeździ na pb. Alternatywą byłby cng lub elektryk. Hybryda jest SUPER w mieście ale na trasie to kicha.

  • Gość: Omen

    Oceniono 4 razy 4

    Bo Plug-in ma praktycznie cała konkurencja , wiec dowalili im z każdej strony . Szacun !!

  • delewar11

    Oceniono 5 razy 3

    Na początku:
    "Co ważne, nie dotyczy on wyłącznie hybryd typu plug-in, czyli ładowanych z gniazdka, ale również tych tradycyjnych"
    I gdzieś w środku tekstu:
    "Najdziwniejsze w proponowanej nowelizacji jest to, że mniejsza o połowę akcyza nie będzie obejmowała hybryd typu plug-in. Najwyraźniej nikomu na tym nie zależy"
    Masło maślane Panie redaktorze

  • Gość: Peter

    Oceniono 2 razy 2

    A to pluginy powinni wspierac !

  • Gość: tom

    Oceniono 1 raz 1

    A kiedy, ku... mać, wreszcie w ogóle zniosą akcyzę ?!

  • Gość: Sevvv

    Oceniono 1 raz 1

    Jaka jest pewność, że Toyota nie przytuli pow. oszczędności na rzecz wyższej marży, tak jak to zrobili inni producenci wprowadzając modele z silnikami do 2l., które nie są tańsze w porównaniu do wcześniejszych modeli z silnikami pow. 2l na które akcyza była 5razy większa (przykład Volvo CX90) - ok 14% przy 300 tys to ponad 40tys. zł!!!!

  • Gość: prze-wuj

    Oceniono 7 razy 1

    ani hybryd typu plug-in. Dziwi to tym bardziej w przypadku tych drugich, których silniki elektryczne pozwalają na przejechanie 30-40 km*** nie dziwi, bo to prad z ruskiego węgla wiec nie niskoemisyjny hehe !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX