Frankfurt 2019 | Poszedłem na stoisko Hyundaia i siedziałem przez 10 minut w nowym i10

Hyundai i10 to jedno z największych zaskoczeń Salonu Samochodowego we Frankfurcie. Kiedy wielu producentów ucieka z segmentu A, to Hyundai pokazuje, jak ogromny potencjał drzemie w tak małych autkach.

Nowy Hyundai i10 wzbudza zainteresowanie nową, znacznie świeższą i weselszą stylistyką. Od razu widać, że to auto kierowane do młodszych kierowców, o czym świadczą też odważne kolory nadwozia, jakie znajdziemy w konfiguratorze. W sumie będzie ich 10.

Zaskakuje jednak wnętrze, które jest wyjątkowo przestronne, a za kierownicą i10 wcale nie czujemy, że siedzimy w tak małym samochodzie. Jest wyjątkowo przestronne, a na pokładzie wygospodarowano sporo schowków i wygodnych półeczek. Usiadłem też sam za sobą i spokojnie mógłbym na tylnej kanapie jechać w dłuższą podróż (mam 180 cm). Bagażnik? Aż 252 l pojemności. Co więcej, dla większej wygody próg załadunkowy znajduje się teraz o 29 mm niżej.

Hyundai we Frankfurcie 2019Hyundai we Frankfurcie 2019 fot. Filip Trusz

Po aucie segmentu A nie spodziewamy się także tak bogatego wyposażenia. Hyundai i10 ma choćby 10-calowy ekran nowego systemu multimedialnego z obsługą Apple CarPlay i Android Auto, łączy się z aplikacją na telefonie, nawigacja informuje o korkach w czasie rzeczywistym, a na liście systemów bezpieczeństwa znajdziemy np.: asystenta świateł drogowych, asystenta utrzymywania pasa ruchu, układ monitorujący zmęczenie kierowcy, system wspomagający unikanie kolizji oraz rozpoznawanie znaków drogowych.

Hyundai i10Hyundai i10 fot. Filip Trusz



Na początku do oferty trafią dwa silniki benzynowe. Obie propozycje pozbawiono popularnego w tym segmencie turbodoładowania. Gama zaoferuje wolnossące silniki - trzycylindrowy o objętości skokowej 1 litra i mocy 67 KM, oraz czterocylindrowy 1.2 o mocy 83 KM. Bazowo silniki będą zestawione z manualną skrzynią o pięciu przełożeniach, ale opcjonalnie będzie można wyposażyć samochód w przekładnie automatyczną o takiej samej liczbie przełożeń.

Teraz pozostaje kwestia ceny. We Frankfurcie nowe i10 robiło znakomite pierwsze wrażenie.

Nowy Hyundai i10 to nie jedyne auta, jakie zobaczycie u Koreańczyków w tym roku:

Hyundai we Frankfurcie 2019Hyundai we Frankfurcie 2019 fot. Filip Trusz

Hyundai we Frankfurcie 2019Hyundai we Frankfurcie 2019 fot. Filip Trusz

Więcej o:
Komentarze (3)
Frankfurt 2019 | Poszedłem na stoisko Hyundaia i siedziałem przez 10 minut w nowym i10
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ignacy

    0

    Concept "45" tak mógłby wyglądać współczesny polonez...

  • Gość: ???

    0

    Te światła dzienne wyglądają jak chińskie, doczepione pod blokiem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX