Frankfurt 2019 | Jeżeli nie wierzysz, że auto może być wulgarne, to nie widziałeś Lamborghini Sian

Nowe produkcyjne Lamborghini zawsze wzbudza emocje. Jednak przy projektowaniu modelu Sian, swojej pierwszej hybrydy, Włosi przeszli samych siebie.

Lamborghini w Internecie model Sian zaprezentowało w zeszłym tygodniu. W tekście, który mu poświęciliśmy nazwaliśmy jego stylistykę wulgarną, co nie wszystkim się spodobało. Samochód przecież nie może być wulgarny.

A jednak. Może. Lamborghini trudno nazwać inaczej - to po prostu auto wulgarne (dosłownie), krzykliwe i wykraczające poza jakiekolwiek ramy. Nawet w świecie supersamochodów. Na żywo prezentuje się jeszcze ostrzej niż na zdjęciach i przyciąga tłumy gapiów. Nie wiem, czy przy jakimś innym aucie było aż tylu dziennikarzy, chcących zrobić mu choć jedno porządne zdjęcie. Jeżeli sami wybierzecie się w tym roku do Frankfurtu, to możecie być pewni, że do Lamborghini Sian będzie się bardzo trudno dopchnąć.

Lamborghini SianLamborghini Sian fot. Filip Trusz

Tak ostre, agresywne i bezkompromisowe projekty na targach widzi się często, ale zawsze w postaci konceptów, ale Lamborghini Sian to auto jak najbardziej produkcyjne, choć ściśle limitowanym. Powstanie tylko 63 sztuk. Dlaczego akurat tyle? To nawiązanie do roku powstania marki - 1963.

Cena jest astronomiczna i zupełnie bez znaczenia, bo wszystkie auta już sprzedano. Każdy egzemplarz ma być wyjątkowy, dostosowany do swojego klienta w programie Ad Personam. Sian kosztował podobno 3,6 miliona dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje około 14 milionów.

Lamborghini SianLamborghini Sian fot. Filip Trusz

Nowe Lamborghini opiera się technicznie na flagowym modelu producenta, Aventadorze. Jednak potężna wolnossąca jednostka V12 o pojemności 6,5 litra (po kolejnych modyfikacjach generuje już 785 KM) dostała tu do pomocy mały, 34-konny silnik elektryczny, który zapewnia jeszcze lepszą reakcję na gaz i poprawia osiągi. Warto zaznaczyć, że to pierwsze produkcyjne auto marki z silnikiem elektrycznym

Lamborghini Sian jest najmocniejszym seryjnie produkowanym samochodem w historii marki. Łącznie układ hybrydowy generuje aż 819 KM.

Osiągi? Pierwsza setka na liczniku ma się pojawiać po zaledwie 2,8 sekundy, a Sian bez problemu rozpędzi się do 350 km/h. Jako ciekawostkę możemy podać fakt, że mały silniczek elektryczny potrafi samodzielnie napędzić Siana przy manewrach na parkingu.

Niestety, do środka zajrzeć na targach nie mogliśmy, wspieramy się więc zdjęciem prasowym. Parę fotek producenta znajdziecie także w galerii:

Lamborghini SianLamborghini Sian fot. Lamborghini

Ciekawe, czy któryś z 63 egzemplarzy Lamborghini Sian trafi do Polski. Jeżeli tak, to będzie wzbudzał na ulicy prawdziwe poruszenie. Marka z Sant'Agata Bolognese raz jeszcze udowadnia, że ma swój niepowtarzalny styl. Nie bez powodu mówi się, że Lamborghini tworzy auta idealne na plakat w pokoju nastolatka.

Niesamowite auto!

Lamborghini SianLamborghini Sian fot. Filip Trusz

>>> "Aaaa, ale czad! Jadę ze Stigiem!" Jeszcze nie widzieliśmy naczelnego Moto.pl w takich emocjach:

Więcej o: