Nowy Land Rover Defender. Legenda powróciła w zupełnie nowym stylu

Piotr Kozłowski
Nowy Land Rover Defender jedna z najważniejszych premier tego roku. Legendarna - nie bójmy się tego słowa - terenówka powróciła w zupełnie nowym wydaniu.

Już od dawna było wiadomo, że nowy Land Rover Defender nie będzie czymś na wzór Mercedesa klasy G - wizualnie surową terenówką o niezmienionym od lat wyglądzie. Przedstawiciele Land Rovera nie pozostawiali co do tego żadnych wątpliwości. Fani modelu nieco obawiali się tych zapowiedzi. Dziś już mogą zweryfikować, czy obawy były uzasadnione, czy przedwczesne.

Nowy Land Rover Defender 2020Nowy Land Rover Defender 2020 Fot. Filip Trusz

Nowy Land Rover Defender 2020 - prawdziwa terenówka

Nowy Land Rover Defender nie zalicza się do grona surowych terenówek pokroju wspomnianej G-Klasy, Suzuki Jimny czy Jeepa Wranglera. Idzie własną drogą. Wygląda jak komfortowy SUV. Ale pod tym płaszczykiem kryją się prawdziwie terenowe bebechy. Ma to zwiększyć krąg potencjalnych odbiorców - Land Rover nie zrobił Defendera wyłącznie dla poprawy wizerunku. To auto ma się sprzedawać - być prawdziwą terenówką o komforcie typowym dla zwykłych SUV-ów. Co prawda o terenowych właściwościach na razie nie mieliśmy okazji przekonać się na własnej skórze, ale liczby mówią same za siebie.

Prześwit w nowym Defenderze wynosi maksymalnie 291 mm. To więcej niż w najbardziej terenowej wersji Wranglera - Rubicon może pochwalić się wynikiem 283 mm. Idźmy dalej. Głębokość brodzenia? 900 mm. Nawet Ranger Raptor, czyli najbardziej terenowy z terenowych pickupów jest pod tym względem słabszy o 50 mm. Kąt natarcia? 38 stopni. Kąt zejścia? 40 stopni. Motomaniakom tych wartości wyjaśniać nie trzeba. Do ludzi okazjonalnie związanych z motoryzacją: To imponujące wartości. Podobnie jak półmetrowy skok koła.

Nowy Land Rover Defender 2020Nowy Land Rover Defender 2020 Fot. Filip Trusz

Dla formalności wspomnę, że nowego Defendera wyposażono w reduktor, mechaniczną blokadę centralnego mechanizmu różnicowego aktywną tylnego (opcja). Dodatkowo układ Terrain Response pozwalają dostosować Defendera do każdego rodzaju terenu. Technologia "niewidzialnej maski" ClearSight Ground View pokazuje ukryty obszar bezpośrednio przed przednimi kołami. To szczególnie przydatne podczas stromych podjazdów i zjazdów.

Do cech świadczących o przynależności do największych twardzieli trzeba zaliczyć jeszcze możliwość ciągnięcia przyczepy o masie do 3,7 tony i ładowność do 900 kg.

Nick Rogers, Dyrektor wykonawczy ds. opracowania produktu w firmie Jaguar Land Rover powiedział krótko:

Nowy Defender to najsprawniejszy w terenie Land Rover w historii.

Nowy Land Rover Defender 2020 - prawdziwy SUV

Z jednej strony o nowym Defenderze wciąż można mówić jak o prawdziwej terenówce. Jednak z drugiej ten model nigdy wcześniej nie był choćby w najmniejszym stopniu komfortowy. Teraz jest inaczej. Zupełnie inaczej.

Nowego Land Rovera Defendera można będzie kupić w dwóch wersjach: dłuższej pięciodrzwiowej (110) i krótszej trzydrzwiowej (90). Bagażnik tego pierwszego mieści prawie 650 l. Po złożeniu tylnej kanapy wartość ta wzrasta do 2380 l. Ponadto wersja 110 w opcji ma trzeci rząd siedzeń, czyli przemienia się w auto ośmioosobowe. Tak, ośmio, bo zarówno 110 jak i 90 mają dodatkowe miejsce z przodu, które na co dzień pełni rolę szerokiego i obszernego podłokietnika z chwytakami na kubki i praktycznymi przegrodami.

Nowy Land Rover Defender 2020Nowy Land Rover Defender 2020 Fot. Land Rover

Silniki w nowym Land Roverze Defenderze

Dwa silniki benzynowe i dwa diesle - między tymi motorami będą wybierać klienci zainteresowani zakupem nowego Defendera.

  • Silnik benzynowy 2.0 o mocy 300 KM (400 Nm)
  • Silnik benzynowy z systemem mikrohybrydowym MHEV 3.0 o mocy 400 KM (550 Nm)
  • Silnik Diesla 2.0 o mocy 200 KM (430 Nm)
  • Silnik Diesla 2.0 o mocy 240 KM (430 Nm)

Standardem we wszystkich wersjach jest ośmiostopniowa automatyczna skrzynia biegów oraz napęd na cztery koła. Ceny nowego Land Rovera Defendera są na razie nieznane.

Ile kosztuje nowy Land Rover Defender

Ceny nowego Land Rovera Defendera startują od 241 900 zł brutto za wersję 90 i od 259 900 zł brutto w przypadku odmiany 110. Dokładny cennik wszystkich wersji na razie nie został opublikowany.

Więcej o:
Komentarze (19)
Nowy Land Rover Defender 2020. Legenda powróciła
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • marcin.rudzinski

    Oceniono 16 razy 16

    To bez dwóch zdań wspaniały samochód, ale... Terenówki - te prawdziwe, z krwi i kości są fajne bo można nimi wjechać wszędzie, można przerabiać i modyfikować. Takie samochody kupują ludzie, którzy wykorzystują ich możliwości do granic. Przewodnicy, ratownicy, różne służby, myśliwi, fani off-roadu, itd. Tak jak w przypadku G-Klasse, wszystko idzie w kierunku samochodu, który będzie kosztował milion i którym „normalny” człowiek będzie bał się podjechać pod krawężnik bo uszkodzi 23-calową felgę za 32 tysiące netto.

  • Gość: gość

    Oceniono 11 razy 7

    Terenówka? Taką można naprawić i modyfikować u kowala. A tu? Pewnie bez stacji diagnostycznej i oprogramowania ani rusz. Nie mówiąc o cenie.

  • Gość: KIA_SOUL_2

    Oceniono 4 razy 4

    Ci Hindusi... Zrobili nieco większą Kię Soul z przestarzałym kołem zapasowym na klapie bagażnika.
    Z legendy zrobili plastikową wydmuszkę do jazdy po mieście.
    Zemsta na Brytyjczykach za lata okupacji i wyzysku.

  • Gość: seba

    Oceniono 4 razy 4

    discovery wygląda jak range, to defender teraz wygląda jak discovery, tylko pytanie po co to wszystko to robią wg jednego wzoru, niedługo wprowadzą nowy model classic który będzie wyglądał jak prawdziwy defender??

  • Gość: Hiszpan

    Oceniono 3 razy 3

    Stary Defender byl klasykiem offroadu bo byl prosty i ze snorkelem mozna go bylo utopic po dach a on dalej brnal do pryodu. obecny ma juz na pokladzie znacznie wiecej elektryki i elektroniki a to z kolei czyni go znacznie bardziej podatnego na awarie i trudniejszego do naprawy po srodku lasu, dzungli, pustyni. prawdziwa terenowka MUSI byc prosta do oporu tak aby wszedzie mozna bylo ja naprawic nawet przez kowala z Afryki… Tylko sprzet tak prosty jak AK47 jest prawdziwym offroaderem.

  • grubymisiek1

    Oceniono 3 razy 3

    Da się zagazować?

  • Gość: Fan

    Oceniono 2 razy 2

    Użytkuje Land Rovery od kilku lat, czytając niektóre komentarze wiem że większość wyrażających swoje opinie, nawet nie stało przy Land Roverze. Po zapoznaniu się z cennikiem z UK, jeśli ceny będą na podobnym poziomie w Polsce, wiem że chce jeździć słabym hinduskim samochodem. Kto miał kiedykolwiek Land czy tez Range Rovera, ten wie co te samochody oferują. A dla wszystkich malkontentów mam jedną rade, nie oceniajcie czegoś czego nie znacie. Warto zobaczyć jest samochód " na żywo", i dopiero wtedy można w jakiś sposób się wypowiadać. Na szczęście Land Rover to nie woda, nie każdy musie mieć do niego dostęp.

  • Gość: hasal

    Oceniono 2 razy 2

    Legendarna terenowka to land cruiser. Jest trwała i praktycznie niezniszczalna. Nadaję sie do jazdy w każdym terenie

  • info0

    Oceniono 2 razy 2

    G-klasa to nadal samochód drogi, ale wykonany na ramie samonośnej. To samo Jeep Wrangler (którym nie bał bym się latać po lasach w wersji Rubicon z plastikowymi ochraniaczami to cudeńko jest ;D), Suzuki Jimmy też jest oparty o ramę.
    Jak jest z nowym Defenderem? Ani słowa. Tak wartości robią wrażenie. Jaki typ sprzęgła jest używany w napędzie na 4x4? Ch*jdex czy prawilny, głośny, ale niezawodny Torsen? (niestety stawiam na elektroniczny Haldex :().
    Samochód wygląda ładnie, ale z legendą jaką jest Defender to nawet nie ma co stawać do walki.
    Silniki natomiast bardzo na korzyść nowego Defendera. W końcu coś z mocą, by to pudło pchać do przodu a nie 120km/h i kres możliwości XD.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX