Skorzystał z policyjnego alkomatu na komisariacie. Okazało się, że był nietrzeźwy. Wsiadł do auta i odjechał

Pijany mężczyzna po badaniu alkomatem na komisariacie w Kościanie (woj. wielkopolskie) wsiadł do samochodu i odjechał. Szybko został zatrzymany. Nie jechał sam. Na fotelu pasażera siedziała trzeźwa kobieta z ważnym prawem jazdy.

W poniedziałek wieczorem do Komendy Powiatowej Policji w Kościanie wszedł 41-letni mężczyzna. Poprosił o badanie alkomatem, chcąc upewnić się, że może prowadzić samochód.

Gdy zobaczył płonący samochód, rzucił się na ratunek. Siedzący w nim mężczyzna był kompletnie pijany

Przeprowadzone przez funkcjonariusza badanie wykazało, że na pewno przez najbliższe godziny powinien podróżować jedynie jako pasażer. Z informacją, że jego stan trzeźwości nie pozwala na prowadzenie pojazdu, mężczyzna opuścił budynek komendy

- poinformował asp. sztab. Radosław Nowak, oficer prasowy kościańskiej policji.

Mężczyzna wyszedł z budynku. Policjanci obserwowali go na monitoringu. Mieszkaniec powiatu wolsztyńskiego wsiadł do samochodu i odjechał. Szybko został zatrzymany i raz jeszcze przebadany alkomatem. Wynik? 2,6 promila.

Tym razem już nie kontynuował jazdy. Zaskakuje fakt, że na fotelu obok siedziała pasażerka, która była trzeźwa i miała uprawnienia do kierowania

- powiedział Radosław Nowak.

Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia.

Więcej o:
Komentarze (23)
Skorzystał z policyjnego alkomatu na komisariacie. Okazało się, że był nietrzeźwy. Wsiadł do auta i odjechał
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • remo29

    Oceniono 31 razy 27

    No co, widocznie słowa policjantów była dla niego zaledwie opinią grupy znajomych przy kawie i ciasteczkach. Przykład idzie z góry.

  • costam8

    Oceniono 22 razy 20

    Pewnie ona podejrzewała, że on jest pijany i powiedziała, że z nim nie jedzie jeżeli się nie zbada. Więc on poszedł, zbadał się, a potem jej nakłamał, że alkomat nic nie wykrył.

  • baaag

    Oceniono 21 razy 19

    Mnie też w tym stanie baba nie wyrwałaby kierownicy z bohaterskich rąk...

  • Gość: pieti

    Oceniono 14 razy 14

    Wygląda mi na ustawkę.
    Ktokolwiek miał alkoholika w rodzinie wie (lub powinien wiedzieć), że takiego kogoś nie wolno ratować przed konsekwencjami jego picia. W przeciwnym razie sytuacja obraca się przeciwko całej rodzinie. Kto wie, być może 2 lata więzienia uratują człowieka od stoczenia się na dno.

  • ojciec_belzebub

    Oceniono 5 razy 5

    Jazda po polskich drogach wymaga sporej odwagi. Więc bania dla kurażu i w drogę. Nikt o zdrowych zmysłach nie wsiada tu za kółko trzeźwy.

  • Gość: gościula

    Oceniono 5 razy 5

    Po co piszecie co "grozi" skoro "maksymalne" , adekwatne kary nie są orzekane ani egzekwowane ?

  • fajny_zajety

    Oceniono 17 razy 5

    "Zaskakuje fakt, że na fotelu obok siedziała pasażerka, która była trzeźwa i miała uprawnienia do kierowania" - serio was to zaskakuje? Nie raz można usłyszeć focha od kobiety że nie pojedzie bo nie. Również chyba 50 % kobiet co ma prawo jazdy a nie jezdzi samochodem bo się boi. Tak samo z działalnością gospodarczą ponad połowa kobiet jest tylko właścicielem jako słup bo maż ma długi lub inny tego typu powód.

  • wilem07

    Oceniono 10 razy 4

    nie moge prowadzic ty muszisz - ja ? ja sie boje, prawko kupiłam,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX