Kupujemy używane: Saab 9-3. Co psuje się najczęściej, a na którą wersję najlepiej postawić?

• Używany Saab 9-3 - opinie, niezawodność, awaryjność, którą wersję wybrać?
• Na rynku wtórnym wciąż ogromnym zainteresowaniem cieszy się klasa średnia. Jednym z ciekawszych wyborów pozostaje używany Saab 9-3. Która wersja 9-3 jest najbardziej godna polecenia, a które Saaby lepiej omijać szerokim łukiem? Sprawdzamy.

Używany Saab 9-3 - opinie, niezawodność, awaryjność, którą wersję wybrać?

Saab 9-3 cieszy się stosunkowo niewielkim zainteresowaniem na rynku wtórnym. Szwedzki przedstawiciel klasy średniej został opracowany na bazie płyty podłogowej koncernu GM znanej z Opla Vectry C.

Saab 9-3 dostępny jest jako sedan i kombi (pojemność bagażnika odpowiednio 425 i 419 litrów) produkowany był w szwedzkich zakładach od 2002 do 2011 roku. Czy Saab 9-3 rdzewieje? Jak przystało na szwedzki produkt, 9-3 otrzymał doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne, rdzewieją tylko egzemplarze z wypadkową przeszłością.

Statecznie narysowana karoseria Saaba 9-3 współgra z ergonomicznym wnętrzem. Wszystkie instrumenty pokładowe rozlokowano intuicyjnie. Co ważniejsze, jakość zastosowanych materiałów wykończeniowych zasługuje na uznanie – nawet po latach wnętrze potrafi prezentować się idealnie. Na liście dodatków znajdziemy dwustrefową klimatyzację, skórzaną tapicerkę, „pełną elektrykę”, podgrzewane fotele, szyberdach, wydajne nagłośnienie, nawigację i komputer pokładowy. Przednie siedziska są wzorem ergonomii. Każdy kierowca znajdzie w nich dogodną pozycję do odbycia długiej podróży. Na kanapie wygodnie usiądą dwie dorosłe osoby.

>>> Jak wybrać odpowiednie płyny eksploatacyjne do samochodu? Spytaliśmy eksperta o garść praktycznych porad:

Saab 9-3 - silniki. Które silniki się psują? Najlepszy silnik Saab 9-3

Początkowo w gamie silników diesla Saaba 9-3 znajdował się pochodzący z Opla silnik 2.2TiD o mocy 125 KM i 280 Nm (opracowany przez Isuzu), który w zestawieniu z opracowanymi przez Fiata jednostkami 1.9 TiD (JTDM) nie jest wart uwagi. Mechanicy zgodnie polecają znane także z Alfy Romeo silniki 1.9 TiD (JTDM) generujące 120, 130 i 150 KM. Dostępna była także odmiana wyposażona w dwie turbosprężarki o mocy 180 KM.

Ciekawie prezentuje się paleta silników benzynowych 9-3. Tutaj wszystkie konstrukcje czterocylindrowe opracowali szwedzcy inżynierowie. Dostępne silniki benzynowe Saaba 9-3 wyposażono w doładowanie – regeneracja to wydatek około 1500 złotych. Wybierać możemy pomiędzy czterocylindrowymi 1.8t, 2.0t o mocy odpowiednio 122-175, 163-230 KM oraz jednostką 2.8 V6 Turbo 230-280 KM. Dzięki zastosowaniu wielopunktowego wtrysku paliwa, niektórzy użytkownicy decydują się na montaż sekwencyjnej instalacji gazowej, ograniczając koszty jazdy. Typową bolączką szwedzkich silników są poddające się cewki zapłonowe i niegroźne wycieki oleju – łatwe i stosunkowo tanie w usunięciu. Ciekawą opcją dostępną w wielu mocniejszych wersjach silnikowych jest dołączany napęd tylnej osi.

Saab 9-3 drugiej generacji miał zatrzeć złe wrażenie po poprzedniku i wyciągnąć firmę z poważnych kłopotów finansowych. Saab ostatecznie upadł, ale użytkownicy wciąż mają niezły dostęp do oryginalnych części, zamienników, a także serwisu. Poszczególne elementy są dość drogie, a sama awaryjność modelu potrafi zaskoczyć. Niektórzy przejeżdżają 300 tysięcy kilometrów bez awarii, a inni już przy 150 tysiącach zostawiają majątek u mechanika. Zdarzają się uszkodzenia diod alternatora, kapryśnej elektroniki, a także elementów zawieszenia, wraz z pękającymi sprężynami.

Ile kosztuje używany Saab 9-3? Saab 9-3, ceny

Saabów 9-3 na rynku nie znajdziemy już zbyt wielu, a w ogłoszeniach dominują wersje benzynowe. Za dobrze utrzymane egzemplarze trzeba zapłacić 13-17 tysięcy złotych, mocniejsze silniki to wydatek na poziomie 20-23 tysięcy zł.

Saab 9-3Saab 9-3 fot. Saab

Więcej o:
Komentarze (13)
Używany Saab 9-3 - opinie, niezawodność, awaryjność, którą wersję wybrać?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Reve

    Oceniono 2 razy 2

    Artykuł beznadziejny, widać że autor nie ma pojęcia o czym pisze

  • Gość: kataliza

    Oceniono 1 raz 1

    MIałem kiedyś sentyment jest, ale koszty utrzymania porażka.. obecnie japońskie avensis, przy rodzinie praktyczniejsze i podzespoły trwalsze, a części znacznie lepiej dostępne

  • Gość: Pilocik

    Oceniono 1 raz 1

    Co do jakości plastików - bardzo średnia. Wielu właścicieli co jakich czas korzysta z szablonów do regeneracji. Przyciski dosc łatwo wycierają się i bywają nieczytelne. Napęd dołączany nie był powszechnie spotykany, znaleźć go można w wersji TurboX. Silniki benzynowe b207 cieszą się dość dobrymi opiniami, bywają jednak kapryśne szczególnie jeśli ktos przeciąga serwisy olejowe. Skrzynie automatyczne godne polecenia o ile nie mamy w planach znacznych modyfikacji silnika.

  • Gość: Klasyczny clickbait

    Oceniono 1 raz 1

    Na początku artykułu są pytania. Jak zwykle nie ma na nie odpowiedzi. O skrzyni automatycznej zero info. O napędzie awd - zero info.

  • Gość: LoBo

    0

    o matko....na jakiej podstawie artykuł został napisany? Bo nie sądzę, że na podstawie własnych doświadczeń z tym autem. Przestałem czytać po 20% bo "jakość" informacji jest żenująca. Autorze, nie jest to forma hejtu, nie jestem osoba której sprawia takie coś przyjemnośc. Ale napotykając takie teksty, osoba szukająca konkretnego auta zostaje wprowadzona w wielki błąd. parę przykładów:
    - "Co ważniejsze, jakość zastosowanych materiałów wykończeniowych zasługuje na uznanie – nawet po latach wnętrze potrafi prezentować się idealnie" - niestety jako fan Saaba 93 2 gen śmiem twierdzić, że jest zupełnie odwrotnie. na niekorzyść tego modelu
    - "Ciekawie prezentuje się paleta silników benzynowych 9-3. Tutaj wszystkie konstrukcje czterocylindrowe opracowali szwedzcy inżynierowie" - jasne, 1.8 wolnossak także? :)
    - "Wybierać możemy pomiędzy czterocylindrowymi 1.8t, 2.0t o mocy odpowiednio 122-175, 163-230 KM" - moc 122 konie to wolnossące 1.8 a nie 1.8t (które tak naprawdę nie jest silnikiem 1.8 a 2.0 b207), moc 150 to 1.8t, a moc 175 to nie 1.8t a 2.0t. Póxniej jest już 2.0T (duże T)

    dobrze, że na początku mojej drogi z Saabem czytałem bardziej kompetentne artykuły....

  • Gość: Randzit

    0

    SAABy mam od modelu 900NG. Silnik pancerny, żarty na paliwo ale 110kW z wolnossącego 2,3 jest fajne. Rozrząd 300-400kkm.
    Diesel 2,2 TiD w 9-3 OG kulturą pracy nie grzeszył. Ale spalanie w mieście 6l/100km to rewelka.
    9-3 SS i od 2005 SC to inna klasa. Jak benzyna to 2.0t lub 2.0T. Diesel to 1,9 TiD 16v. 110kW. Spalanie przyzwoite, Ale DPF daje się we znaki przy 190kkm. TTiD występuje w wersji Aero. Są także inne tarcze, klocki i niektóre elementy karoserii. Dotyczy także wersji benzynowych 2.0T. Samochodzik (przestrzenią wewnątrz nie grzeszy) daje dużo frajdy z jazdy.
    SAABa albo się kocha, albo nienawidzi.

  • Gość: mechanik

    0

    Od 4 lat mam 9-3 aero z silnikiem ttid 180km. Kupiony 240tys km sprowadzony z Belgi. Pierwsze co to wymiana pierścionków panewek regeneracja głowicy wymiana turbosprężarek na nowe oryginalne. No i co najważniejsze kolektor dolotowy nowy z powodu urwanych klapek które wpadły do cylindra i narobiły tego bałaganu. Same części ok 4000-5000zl robocizna samemu. Zrobione ponad 40tys km i złego słowa nie mogę powiedzieć. Nic się nie psuje. Dpf nadal działa.cisza wygoda i niskie spalanie. Po zakupie musiałem tarcze i klocki nowe założyć teraz poszły klocki tylne i kopyto bo gwint wyszedł z zacisku.

  • Gość: Adam

    0

    Mam i polecam. Ktoś tutaj napisał zabezpieczenie antykorozyjne przeciętnie a mój jest z 2003 roku i grama rdzy. Co do plastików racja żeby było cicho w środku łączenia należy odizolowac taśmą materialową.

  • Gość: Bober Nora

    0

    Słaby artykuł cewki to problem 93 og.Natomiast napęd na 4 koła to prawdziwa rarytas.
    Pozdro dla Pilocika

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX