Jak pozbyć się samochodu, który blokuje miejsce parkingowe?

Samochód blokuje miejsce parkingowe. Co robić w takiej sytuacji? Jeśli auto stoi na drodze publicznej, można je usunąć, opierając się na kilku przepisach. Gorzej, jeśli zalega na drodze wewnętrznej.

W ubiegłym roku tylko z warszawskich ulic straż miejska odholowała około dwa tysiące wraków. To pokazuje skalę problemu. Polskie prawo dostarcza kilku paragrafów, którymi można się posłużyć, chcąc pozbyć się niechcianego samochodu z drogi lub parkingu.

Jak usunąć wrak z drogi

Artykuł 50a prawa o ruchu drogowym stanowi:

Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza.

Posiadacz to osoba, która nie jest właścicielem, ale w momencie porzucenia dysponowała samochodem.

Z kolei artykuł 130a reguluje kwestię, kiedy można usunąć pojazd na koszt właściciela:

  1. Pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu.
  2. Nieokazania przez kierującego dokumentu stwierdzającego zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub stwierdzającego opłacenie składki tego ubezpieczenia.
  3. Przekroczenia wymiarów, dopuszczalnej masy całkowitej lub nacisku osi określonych w przepisach ruchu drogowego, chyba że istnieje możliwość skierowania pojazdu na pobliską drogę, na której dopuszczalny jest ruch takiego pojazdu.
  4. Pozostawienia pojazdu nie oznakowanego kartą parkingową, w miejscu przeznaczonym dla pojazdu osoby niepełnosprawnej o obniżonej sprawności ruchowej.
  5. Pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela.
  6. Jego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, powoduje uszkodzenie drogi albo narusza wymagania ochrony środowiska.
  7. Jeżeli utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej.

Przepisy jasno wskazują, że usunięcie z miejsca parkingowego porzuconego pojazdu jest możliwe, ale jest jeszcze druga strona medalu. Wiele zależy od tego, na jakim terenie samochód został porzucony.

Samochód na drodze publicznej

Jeżeli samochód zalega na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu mogącej stanowić fragment osiedla, procedury pozbycia się niechcianego pojazdu są jasne.

Należy zadzwonić do straży miejskiej lub na policję i zgłosić problem. Służby przyjadą na miejsce i ocenią sytuację. Jeśli mundurowy stwierdzi brak tablic rejestracyjnych, stan wskazujący na nieużytkowanie albo realne zagrożenie dla środowiska (wycieki płynów eksploatacyjnych), wyśle do właściciela wezwanie do zaopiekowania się samochodem.

Warto wiedzieć, jakie inne uprawnienia ma straż miejska względem kierowców. Mówimy o tym w poniższym wideo.

Ten będzie miał do 14 dni na podjęcie działań. W przypadku braku reakcji, laweta odstawi wrak na parking depozytowy. Koszty holowania i postój pokrywa właściciel lub posiadacz. Jeżeli pojazd został usunięty na mocy wspomnianego artykułu 130a, na odebranie samochodu z parkingu i uregulowanie kwestii finansowych prawo przewiduje trzy miesiące.

Jeżeli służby działają na mocy Art. 50a ten czas jest wydłużony do sześciu miesięcy. Po określonym terminie auto przechodzi na własność gminy. W większości przypadków samorządy poddają maszynę utylizacji.

Samochód na drodze wewnętrznej

Jeśli wrak znajduje się na poza strefą publiczną, na przykład na drodze wewnętrznej, procedura usunięcia jest o wiele bardziej skomplikowana. W takim przypadku straż miejska może interweniować tylko wówczas, gdy pojazd zagraża bezpieczeństwu. W każdej innej sytuacji służby mundurowe mogą skontaktować się z właścicielem i poprosić go o zabranie zalegającego samochodu.

Jeżeli interwencja służb nie pomoże, porzucony pojazd może usunąć zarządca terenu – wspólnota lub spółdzielnia mieszkaniowa. Jeśli zrobi to bez wiedzy właściciela pojazdu, zwrotu kosztów za usunięcie auta będzie trzeba się domagać w sądzie.

Innym sposobem na usunięcie porzuconego pojazdu z terenu, którym zarządza spółdzielnia lub wspólnota, jest zmiana statusu drogi wewnętrznej na strefę ruchu lub zamieszkania. Wówczas będzie można zgłosić się do straży miejskiej lub policji z prośbą o interwencję.

Konsekwencje finansowe dla właściciela porzuconego pojazdu

Osoba, która porzuciła pojazd na drodze publicznej, musi się liczyć z możliwymi konsekwencjami. Kary finansowe przewidziane przez prawo są dotkliwe. Porzucenie wraku w miejscu publicznym może skutkować mandatem w wysokości 500 złotych. Jeśli samochód zagraża bezpieczeństwu, sprawa może skończyć się w sądzie, który może nałożyć na właściciela pojazdu lub posiadacza grzywnę wynoszącą 1500 złotych. Dodatkow, właściciel lub posiadacz pojazdu musi liczyć się z kosztami usunięcia, holowania, przechowywania na parkingu depozytowym oraz późniejszą, ewentualną utylizacją.

Więcej o:
Komentarze (16)
Jak pozbyć się wraku, który blokuje miejsce parkingowe?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • akanksha

    Oceniono 8 razy 8

    U nas do wraku nikt nie chcial się przyznać, nikomu nie pasowało płacić za jego usunięcie. Przepychanka trwała kilka tygodni. W końcu wrak w nieznany nikomu sposób teleportował się na pętlę autobusową.. Niestety interewncja straży miejskiej skończyła isę tak, że strażnicu go z teh pętli zepchnęli, żeby przeszkadzał gdzie indziej. Wtedt wrak teleportował się ponownie i zepsuły się mu koła. Nie bardzo, po prostu ustawiły się pod kątem uniemożliwiając zepchmięcie.
    Podziałało.

  • jan.w2

    Oceniono 7 razy 5

    Można anonimowo zgłosić brak OC jeśli wrak ma numery rejestracyjne, ale w większości przypadków gó... to daje. Urzędasy z UFG mają to w dupie.

  • xezaq

    Oceniono 7 razy 5

    Wyciek płynów - to jest klucz do sukcesu. Jak chcecie się pozbyć takiego wraka, dzwonicie po straż miejską i oni już jadą to... musicie zasymulować taki wyciek. Najlepiej coś obojętnego dla środowiska, może być czysta woda z kranu (jak pies sąsiada obsikał to też dobrze). Nikt nie będzie sprawdzał co tam konkretnie się leje/kapie z wraku, jest mokro i wystarczy, straż miejska stwierdza wyciek płynów i działa.

  • asyndrome

    Oceniono 6 razy 4

    najlepiej zadzwonić po Złomnika

  • slawinskim

    Oceniono 2 razy 2

    Zarówno w Warszawie i Krakowie idzie to bardzo sprawnie.

    Zgłoszeniami na Straż Miejską „odholowałem” już w tym roku pod 15 wraków, a w telefonie „czekają” kolejne. Czekają, bo do zgłoszeń w Warszawie (przez aplikację 19115) wraz ze zgłoszeniem przesyłam zdjęcia dowodzące, że pojazd od 4-5 miesięcy nie poruszył się nawet o centymetr, a dodatkowo po sprawdzeniu w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (ufg.pI) dodaję informację, że pojazd nie ma OC.

    Zwykle w miesiąc jest po sprawie.

  • candlekeep

    Oceniono 1 raz 1

    Te mandaty w wysokości 500 zł to kpina. W Polsce mandaty powinny być 10 razy wyższe, wtedy może udałoby się wymusić choćby minimalne poszanowanie przepisów.

  • Gość: Trzeźwy

    Oceniono 1 raz 1

    Po pierwsze i najważniejsze: ŻADEN SAMOCHÓD NIE MOŻE NIE MIEĆ WYKUPIONEGO OC.
    A złomy nie mają OC. Nie mają, choć muszą mieć, bo takie mamy przepisy, że tylko samochód zlikwidowany można wyrejestrować, a każdy zarejestrowany musi mieć OC.
    To (teoretycznie) tęgi bat na właściciela.

    A jeśli właściciel jest nieuchwytny? Zamówić złomiarza.

  • kka69

    0

    Powinien być taki przepis, że w przestrzeni publicznej nie powinno być żadnego auta bez wykupionego OC i aktualnych badań technicznych.
    Taki przepis wyczyści Polskę z milionów wraków.

  • Gość: reduta

    Oceniono 4 razy 0

    Prosty sposób na pozbycie się jest jeden. Rozmawiałem ze strażnikiem i tak pozbyłem się sprzed bloku wraku. WYSTARCZY WYKRĘCIĆ KOREK OD PALIWA TAKIEGO SAMOCHODU. U mnie było prosto bo klapka nie była zabezpieczona ale w razie czego można odgiąć śrubokrętem. Potem zgłaszacie na Straż Miejską, że taki samochód nie ma korka i grozi wybuchem w szczególności w lato. Straż na podstawie przepisów przeciwpożarowych musi w ciągu 24h odholować.

    Przypominam że wybicie szyby lub podpalanie jest ryzykowne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX