Jak pozbyć się rdzy w samochodzie? Sam pozbędziesz się korozji. Jest kilka prostych i tanich sposobów na rdzę

Jak pozbyć się rdzy z samochodu? Na korozję atakującą samochód jest kilka prostych sposobów. Warto wiedzieć, że niektóre czynności związane zwłaszcza z powierzchownymi ogniskami, można wykonać we własnym zakresie niedużym kosztem. W walce z rdzą ważna jest też profilaktyka.

Rdza w samochodzie. Od Daewoo po BMW

Wiele zależy od warunków eksploatacji, jakości fabrycznych zabezpieczeń, a także miejsca garażowania. Niemniej, wiele modeli boryka się z rdzą już kilkanaście miesięcy po opuszczeniu bram salonu.

Do tej grupy należy zaliczyć Opla Astrę F, Corsę B i Vectrę A, Forda Mondeo II, Escorta ostatniej generacji, Daewoo Matiza, Tico, Lanosa, Skodę Felicię i Fabię pierwszej generacji, Volkswagena Vento oraz Golfa III i Passata IV. Problem dotyka też samochodów z metką premium. BMW E36, E38 oraz E39, a także Mercedes E W210, czy Vito, dość często wymagają interwencji blacharza. Wspominaliśmy o pojazdach dostawczych. W tej kategorii prym wiedzie Mercedes Sprinter i Fiat Ducato.

Jak pozbyć się rdzy w samochodzie. Profilaktyka na pierwszym planie

Własnoręczna walka z korozją nadwozia powinna przede wszystkim przybrać formę profilaktyki. Regularnie kontrolujmy stan karoserii samochodu, zwłaszcza dolnych rantów drzwi i pokrywy silnika, bagażnika i innych newralgicznych punktów. Swoją uwagę skupmy na kluczowych elementach konstrukcyjnych. Pamiętajmy, że wygramy z korozją tylko wtedy, gdy jest ona powierzchowna.

Głębokie wżery lub nawet dziury kwalifikują daną część do wymiany. Jeśli natomiast rdza pojawiła się na częściach nośnych karoserii, zagraża naszemu bezpieczeństwu. Przerdzewiałe drzwi, maski, czy błotniki, o wiele łatwiej wymienić na nowe w tym samym kolorze, niż oddawać auto do naprawy lakierniczej. W ten sposób w krótkim czasie i niewielkim nakładem kosztów doprowadzimy prezencję samochodu do perfekcji.

Ile kosztują preparaty na rdzę? Najtańsze już od 10 złotych

Samodzielną konserwację samochodu zacznijmy od dokładnego umycia karoserii jak i podwozia. Dzięki temu pozbędziemy się drobnych zanieczyszczeń, resztek soli i tym podobnych. Usunięcie błota z podwozia ukaże nam miejsca, w których może pojawić się niebawem rdza. Zabezpieczanie warto zatem rozpocząć od podwozia. Pamiętajmy także, aby nie stosować w tym celu zwykłych farb antykorozyjnych – nie sprawdzą się one na podwoziu. Zdecydowanie lepiej wykorzystać w tym celu preparaty nanoszone warstwami – najtańsze kupimy już za 10-20 złotych za puszkę, bardziej zaawansowane to już wydatek 100-300 złotych. Na oczyszczone z piachu podwozie nanosimy pędzlem lub natryskowo kolejne warstwy chemicznego specyfiku, pozwalając im wysychać pomiędzy nakładaniem kolejnych. W ten sposób tworzymy skuteczną, odporną na uderzenia kamieni lecących spod kół powłokę zabezpieczającą. Podobną operację powinniśmy dla pewności powtarzać każdego roku, stosując ten sam środek.

Oglądając podwozie, wielu kierowców przeraża się niepotrzebnie obecnością rdzawego nalotu na elementach roboczych układu jezdnego. Powierzchownie zardzewiałe wahacze lub drążki, w żaden sposób nie wpływają na komfort i bezpieczeństwo jazdy. Konserwację tych elementów warto przeprowadzić w momencie, gdy w danym samochodzie możemy wymieniać same elementy metalowo-gumowe czy sworznie, bez konieczności demontażu całego wahacza.

Warto też zainteresować się profilami zamkniętymi. W sklepach motoryzacyjnych znajdziemy wiele różnorodnych specyfików przewidzianych właśnie dla tych elementów. Polecamy te na bazie oleju. Docierają w trudno dostępne zakamarki i w miejsca, gdzie procesy korozyjne zaczęły kiełkować. Chemiczne środki wypierają wodę i co ważne, nie zatykają odpływów.

Jak pozbyć się rdzy z samochodu? Kontroluj kanały odpływowe

Duży wpływ na rozwój korozji ma paradoksalnie szczelność nadwozia i drożność kanałów odpływowych. Jeśli nasze auto parkujemy pod drzewami, to możemy być niemal pewni, że po pewnym czasie kanały odpływowe zostaną zapchane. W efekcie, woda zamiast bezproblemowo spływać pod samochód, będzie zatrzymywać się chociażby na podszybiu, wewnątrz drzwi i progów, prowadząc do kiełkowania rdzy. W przydomowym garażu w kilkanaście minut zdemontujecie plastikową zabudowę podszybia, co umożliwi usunięcie nagromadzonych liści i innych brudów. W razie wykrycia drobnych i powierzchniowych wykwitów, należy papierem ściernym usunąć nalot. Przygotowaną w ten sposób powierzchnię odtłuścić szmatką nawilżoną rozpuszczalnikiem lub benzyną ekstrakcyjną i po wszystkim nanieść odpowiednią farbę.

Jeśli w aucie jest zamontowany szyberdach, kontrole odpływów warto przeprowadzać co roku. Rutynowej kontroli powinniśmy poddawać także uszczelki. Przeciekająca woda do wnętrza auta, prędzej czy później przyczyni się do powstania rdzawego obszaru na podłodze. To akurat dość łatwo wykryć, bo w kabinie rozprzestrzeni się nieprzyjemny zapach stęchlizny. To samo dotyczy bagażnika, często odseparowanego od przedziału pasażerskiego. Znane są też przypadki zaawansowanej korozji na metalowym panelu tuż pod tylną szybą w sedanach. To częsta przypadłość leciwych Mercedesów, zwłaszcza modeli W124 i W140. Gromadząca się latami wilgoć może zasiać prawdziwe spustoszenie, dla którego jedynym ratunkiem będzie kosztowna interwencja blacharza.

Rdza w samochodzie - jak się jej pozbyć? Podsumowanie

Zdecydowanie lepiej zapobiegać, niż leczyć. Warto zatem trzymać w garażu kilka sprawdzonych pojemników ze środkiem chemicznym na rdzę. Inwestycja w równowartości kilkuset złotych zwróci się z nawiązką po latach. Wystarczy regularnie kontrolować stan karoserii i podwozia, by nie obawiać się przedwczesnego zniknięcia progów, fragmentów maski lub elementów konstrukcyjnych.

Więcej o:
Komentarze (23)
Jak pozbyć się rdzy w samochodzie? Sam pozbędziesz się korozji. Jest kilka prostych i tanich sposobów na rdzę
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • klm747

    Oceniono 27 razy 21

    artykuł z dupy

  • Gość: zmiana

    Oceniono 23 razy 19

    Tytuł wpuszcza w maliny. Gość pisze głównie o profilaktyce, a nie o tym, jak pozbyć się rdzy (która tam jest).

  • Gość: Jerzy Woyke

    Oceniono 23 razy 19

    Dużo pisał lecz nic nie napisał. Po prostu pomalować odpowiednią farbą. Jaką farbą nie napisał. Najlepiej to odpowiednio dbać o samochód aby nie rdzewiał Jerzy Woyke

  • Tomasz Sawicki

    Oceniono 20 razy 18

    Jezu co za brednie człowiek który to pisze nie ma pojęcia o motoryzacji

  • Gość: Rdza

    Oceniono 15 razy 13

    Facet powiem ci wprost nawijasz jakies brednie o konserwacji samochodu za 10 zl to ty se zakonserwuj betoniarke smarem grafitowym bo dupczysz farmazony

  • Gość: Kris

    Oceniono 15 razy 13

    Piszesz pan, Panie "PM" takie pierdoły:
    "Zdecydowanie lepiej wykorzystać w tym celu preparaty nanoszone warstwami – najtańsze kupimy już za 10-20 złotych za puszkę, bardziej zaawansowane to już wydatek 100-300 złotych."
    Jakie preparaty ???
    Może jekis przykład ???

  • liczbynieklamia

    Oceniono 20 razy 12

    Najprostszym i najtańszym sposobem na pozbycie się rdzy, jest pozbycie się jej wraz z samochodem. Jeżeli widzimy choćby pierwsze objawy problemu, to sam problem jest znacznie poważniejszy - widzimy tylko wierzchołek góry lodowej. Koszty napraw blacharskich rosną gwałtownie, wartość pordzewiałych samochodów jest znikoma. Lepiej pozbyć się problemu, póki wartość auta jest sensowna, albo też ewentualnie jeździć do czasu, kiedy przegnije na tyle, że trzeba go będzie oddać do kasacji. Przedłużanie agonii to dużo pracy, sporo kosztów i nieadekwatny do tego efekt.

  • Gość: lechutek

    Oceniono 8 razy 8

    Wiedza pana Redaktora prawie zerowa! To przerazajace- , że ktos pisze o korozji - nie mając ani wiedzy ani doswiadczenia. Po 42 latach jazdy 30-toma samochodami coś niecoś wiem na ten temat i jak trzeba to wyłozę całą wiedze dla zainteresowanych. jednego pan redaktor nie powiedział , bo ... nie wiedział- otóz , zeby rdzę skutecznie zlikwidować- kiedy nie ma jeszcze wżerów - trzeba uzyć preparatu do wytrawiania rdzy, a nie preparatu za 1-20 zł. Dopiero po ca 24-godzinnym działwniu tego preparatu- mozna uzyc farby antykorozyjnej !!!!!!! Inaczej - szgoda czasu i zachodu!

  • Gość: liberal

    Oceniono 5 razy 5

    Lecimy w wierszówkę straszliwie. Czy Pan redachtor spróbował chociaż raz przyzwoicie to wykonać? To niech nie pitoli głodnych kawałków, że za 10 zł można rdzę usunąć. Zabezpieczenie antykorozyjne w warsztacie 2 lata temu to koszt 1200 zł, a jakimś kanadyjskim cudem 600 i też nieskuteczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX