Jaguar i Land Rover wykorzystają silniki BMW

Od czerwca 2019 r. wiadomo, że Jaguar-Land Rover i BMW zamierzają współpracować nad napędami elektrycznymi. Okazuje się jednak, że to nie wszystko. Brytyjskie samochody mają problem ze zużyciem paliwa, więc "pożyczą" jednostki spalinowe z BMW.

Auta z koncernu JLR teoretycznie mają wszystko - wygląd, prestiżowe wykonanie, całkiem mocne silniki. W zasadzie mają tylko jedną wadę - ich silniki są potwornie łakome na paliwo. Brytyjczycy rozłożyli ręce mówiąc "nie umiemy inaczej" i poprosili BMW o wsparcie. Ogłoszona w czerwcu br. współpraca niemieckiego i brytyjskiego koncernu miała dotyczyć wspólnego rozwoju napędów alternatywnych, ale prawdopodobnie zostanie rozszerzona o jednostki spalinowe. 

Obopólna korzyść 

Taka kooperacja wyjdzie na dobre obu stronom. Jaguar i Land Rover dostaną cztero- i sześciocylindrowe sprawdzone jednostki z BMW, a koncern z Monachium zasili "domowy budżet" i zwiększy produkcję silników. 

Mówi się, że zwrot Jaguara do BMW to efekt fatalnych wyników finansowych za zeszły rok. W ostatnim kwartale 2018 roku koncern zanotował stratę w wysokości 3,4 miliarda funtów. Zakup silników od Niemców może się zatem okazać dużo tańszy, niż samodzielne opracowywanie nowej technologii. 

Jaguar XE facelifting 2019Jaguar XE facelifting 2019 Jaguar

Więcej o:
Komentarze (3)
Jaguar i Land Rover wykorzystają silniki BMW
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: MaArek

    Oceniono 1 raz 1

    Madre posunięcie. Silniki BMW to jedli chodzi o benzynowe najoszczedniejsze w swojej klasie.

    I na sprawa ze Jaguar są za ciężkie. E-pace ciezszy od F-Pace. Zabawne. To samo Range Evoque.

    Tych aut z benzynowym silnikiem nikt nie chce bo spałaja między 12-16 "litrów na setke. A diesle 7-10

  • aldik1980

    Oceniono 1 raz -1

    Kocham bmw i takim jeżdzę, ale niestety nowe silniki benzynowe bmw to porażka. Wile v8 nie dojeżdzą 100tyś km i nadaje sie to wymiany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX