Nowy Chevrolet Corvette oficjalnie. Po raz pierwszy z silnikiem nie pod maską, a za plecami kierowcy

Filip Trusz
Chevrolet Corvette powraca. Nowa odsłona amerykańskiego auta oznacza prawdziwą rewolucję - po raz pierwszy w historii Corvette będzie mieć silnik umieszczony centralnie.

Nazwanie Chevroleta Corvette samochodem kultowym z pewnością nie jest przesadą. To jeden z tych modeli, który zna każdy miłośnik motoryzacji. Sportowy Chevrolet jest z nami już od 66 lat. Corvette zawsze wzbudza emocje. I to nie tylko u fanów aut zza oceanu. Nowa generacja oznacza prawdziwą rewolucję. To pierwsza Corvette z silnikiem umieszczonym centralnie, a nie pod maską. Plotkowano o tym od dłuższego czasu, a jakiś czas temu oficjalnie potwierdzili to twórcy - potężne V8 znajdzie się za plecami kierowcy.

Zadanie napędzania nowego Chevroleta Corvette otrzymała V-ósemka LT2 o pojemności 6,2 litra. W standardzie silnik oferuje kierowcy 497 KM mocy i 630 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Dla spragnionych jeszcze większej mocy Amerykanie przyszykowali pakiet Z51 Performance, który podbija te liczby do 502 KM i 637 Nm. Nowa Corvette dostępna będzie tylko z 8-stopniowym, dwusprzęgłowym automatem (podobno superszybkim), który całą moc przekazuje na koła tylnej osi.

Chevrolet Corvette 2020Chevrolet Corvette 2020 fot. Chevrolet

Osiągi? Corvette Z51 ma złamać granicę 3 sekund w sprincie do 60 mil na godzinę. Amerykańskie 60 mph to w przeliczeniu 96 km/h. Możemy się więc spodziewać, że do naszej "setki" nowe Corvette będzie przyspieszać w bardzo podobnym czasie, ewentualnie trzeba będzie dopisać jedną albo dwie dziesiąte sekundy. Dokładne osiągi, pozostałe przyspieszenia i prędkość maksymalną, poznamy bliżej rynkowej premiery, ale trzeba przyznać, że nowy Chevrolet imponuje już teraz. Aktualna Corvette w ekstremalnej wersji ZR1 o mocy ponad 750 KM do 60 mph (96 km/h) rozpędza się w 2,85 s.

To zasługa m.in. niskiej masy, która dzięki wykorzystaniu sporych ilości włókna węglowego i aluminium wynosi tylko 1 530 kg. Producent chwali się także dopracowaną aerodynamiką. Żeby okiełznać taką moc Chevrolet Corvette korzysta z wyczynowych hamulców Brembo, a na 19- i 20-calowe obręcze kół założono opony Michelin Pilot Sport ALS.

Chevrolet Corvette 2020Chevrolet Corvette 2020 fot. Chevrolet

W naszej galerii znajdziecie oczywiście zdjęcia nowego Chevroleta Corvette. Amerykanie pokazali nie tylko nadwozie, ale także zupełnie nowe wnętrze. Choć to samochód ze sportowymi genami, to ma nie zapomnieć o bogatym wyposażeniu - przykładowo, ogrzewanych i wentylowanych fotelach, 14-głośnikowym audio marki Bose czy dużych ekranach w kabinie.

Zaskakuje niska cena. Chevrolet twierdzi, że Corvette będzie kosztować poniżej 60 tysięcy dolarów, a więc mniej niż 227 tysięcy zł. Za samochodów o takich osiągach z silnikiem umieszczonym centralnie to niska cena. Do produkcji Corvette wejdzie jeszcze w tym roku. Powstawać będzie w Kentucky.

Czy nowy Chevrolet Corvette pojawi się w Polsce? Amerykańska marka wycofała się z naszego kraju i Europy, ale wciąż ma na Starym Kontynencie siatkę oficjalnych dystrybutorów. Z czasem nowe Corvette z pewnością będzie przez nich ściągane. Wtedy poznamy polską cenę.

Chevrolet Corvette 2020Chevrolet Corvette 2020 fot. Chevrolet

Więcej o:
Komentarze (34)
Nowy Chevrolet Corvette oficjalnie. Po raz pierwszy z silnikiem nie pod maską, a za plecami kierowcy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Chevrolet Corvette nie powraca. Byl caly czas.

  • Gość: Na pewno czuć te 5KM

    Oceniono 4 razy 2

    Chyba jest pomyłka w nazwie pakietu - powinno być Z5 a nie z51, bo ten pakiet dodaje 5KM

  • Gość: cenyBezPodatku

    Oceniono 2 razy 2

    podatek, doliczyc prosze podatek, amerykany podaja ceny bez niego. Nie zmienia to jednak faktu ze cenowo bije na łeb konkurencje.

  • marekatlanta71

    Oceniono 1 raz 1

    Dealerzy nadal nie mają cennika, pojawi się dopiero 15 sierpnia i wtedy tez będzie można wpłacać zaliczki.

  • Gość: znafca

    Oceniono 3 razy 1

    Cena 227 k to będzie w Stanach. Tam jest konkurencja spora, która takie ceny wymusza. W Europie, czy Polandzie będzie to 600k zapewne.

  • Gość: Majk

    Oceniono 1 raz 1

    Może dzięki temu będzie jak porshe i lepiej w zakręcie będzie się trzymać. Jestem ciekawy osiągów

  • Gość: roman

    Oceniono 7 razy 1

    Bardzo ciekawy artykuł. Miło się czyta, zreszta jak wszystko u Pana Redaktora.

    Pozdrawiam

  • sztucznypolak

    Oceniono 2 razy 0

    Ceny samochodow w US zawieraja tylko bardzo niski podatek.
    W Europie trzeba doliczyc duzo wyzszy VAT oraz akcyze (zazwyczaj wysoka, w niektorych krajach bardzo wysoka). No i siec serwisowa (przy szczatkowym imporcie koszty duzo wyzsze niz w US). Czyli cena od 100 tys. USD.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX