Silnik 1.2 PureTech - opinie. Czy warto zainteresować się silnikiem roku z rynku wtórnego?

Przez długie lata paleta silników benzynowych koncernu PSA składała się z kilku dopracowanych wolnossących konstrukcji napędzających auta Peugeota i Citroena. W erze downsizingu Francuzi nie pozostali obojętni na rynkowe trendy. W 2014 roku pokazali światu konkurencyjny motor Ogromne nakłady przeznaczone na prace badawczo-rozwojowe potwierdzają zaangażowanie i podejście inżynierów do nowej jednostki. Co istotne, po latach obecności na rynku wciąż zbiera dobre opinie wśród użytkowników i mechaników. Czy można na nim polegać?

W 2014 roku zadebiutowała rodzina małolitrażowych silników EB, trafiła do aut segmentu B i C, później do crossoverów i SUV-ów. Kosztem blisko 900 milionów euro opracowano trzycylindrową jednostkę o pojemności skokowej 1.2 korzystającej ze 120 patentów koncernu PSA. Za sprawą dopracowanej konstrukcji, silnik bez trudu spełnia rygorystyczną normę emisji spalin Euro 6. W 2017 roku mocniejsze wersje wyposażone zostały w filtr cząstek stałych, tym samym wciąż spełniają wszystkie restrykcyjne normy. Co ciekawe, od 2019 roku 1.2 PureTech powstaje również w tyskich zakładach Opla – obecnie PSA jest właścicielem niemieckiej marki.

Opracowanie nowego silnika było konieczne. VAG kilka lat wcześniej zaczął stosować 1.4 TSI w Skodzie, Seacie, Volkswagenie i Audi. Fiat stworzył 1.4 T-Jet, Ford 1.0 EcoBoost, a Renault 1.2 TCe. Rynek zareagował entuzjastycznie na małe, downsizignowe jednostki. W tym czasie Francuzi mieli w ofercie jedynie 1.6 THP. Motor zaprojektowany wraz z BMW cierpiał na wiele chorób wieku dziecięcego. Do tego kosztownych. Odpowiedź nastąpiła i to bardzo dobra.

Producent przewidział dwie wersje wspomnianego silnika. Bazowa – wolnossąca EB2 stanowi podstawowe źródło siły napędowej dla między innymi Peugeota 208 czy Citroena C3. W zależności od modelu i rynku zbytu, dysponuje mocą 75-82 KM. W jej przypadku inżynierowie zastosowali wielopunktowy wtrysk paliwa oraz dwunastozaworową głowicę. Obecność mniej skomplikowanego wtrysku umożliwia bezproblemowy montaż instalacji gazowej – tym samym osiąganie sporych oszczędności w codziennej eksploatacji. Wolnossący wariant sprawdzi się jedynie w typowo wielkomiejskiej eksploatacji. Poza miastem wyraźnie brakuje mu mocy i momentu obrotowego, zwłaszcza w czasie wyprzedzania. W zamian zadowala się niewielkimi dawkami paliwa – poniżej 5 litrów na 100 km.

Postaw na doładowanie

Zdecydowanie lepszą elastycznością w codziennej eksploatacji może pochwalić się wersja turbodoładowana 1.2 PureTech – EB2DT i EB2DTS. Dysponuje mocą odpowiednio 110 i 130 KM. Okazuje się w zupełności wystarczająca do sprawnego poruszania się także z kompletem pasażerów na pokładzie. Ku zaskoczeniu wielu kierowców, niewielka jednostka bez problemów radzi sobie również z ciężkim kompaktowym SUV-em – 3008, 5008 C4 Cactusem, a także Oplem Grandlandem.

Względem bazowej odmiany producent zastosował szereg zmian. Dla większej efektywności spalania mieszanki paliwowej, wtrysk pośredni zastąpiono bezpośrednim pracującym z ciśnieniem roboczym 200 barów – użytkownik szczególnie musi pilnować jakości tankowanego paliwa. Większą moc i moment obrotowy uzyskano za sprawą turbosprężarki o zmiennej geometrii łopat.

W przeciwieństwie do wielu konkurencyjnych konstrukcji, twórcy silnika 1.2 PureTech postawili na tani w produkcji i wymianie napęd rozrządu realizowany za pomocą paska – pracującego w kąpieli olejowej. Wedle zaleceń producenta podlega wymianie co 180 tysięcy kilometrów. Specjaliści sugerują skrócenie interwału do 100-120 tysięcy kilometrów. Koszt całej operacji to około 700 złotych.

Okres pomiędzy wymianami oleju silnikowego określono na 20 tysięcy kilometrów. W trosce o warunki pracy turbosprężarki, warto skrócić dystans pomiędzy wymianami oleju o połowę, zwłaszcza w przypadku, gdy użytkujemy auto głównie w mieście. Sama regeneracja turbosprężarki wiąże się z wydatkiem 1500-1800 złotych w zależności od skali uszkodzeń fabrycznego elementu.

Bolączką okazuje się niska trwałość paska osprzętu. Mechanicy zalecają jego profilaktyczną wymianę co 30-40 tysięcy kilometrów (koszt około 300 złotych) oraz świece zapłonowe – w praktyce poddają się nawet po 40-50 tysiącach kilometrów. Ich usterka objawia się wyraźnym spadkiem mocy, większym spalaniem i pojawieniem się licznych błędów jednostki sterującej. Problem rozwiązuje wymiana kompletu świec – operacja nie przekroczy 200 złotych. Jedynie na początku okresu produkcji przytrafiały się trudności z wałem korbowym. Z winy niskiej jakości dostarczanych przez poddostawców elementów pojawiały się luzy. Producent wymieniał wadliwe części w ramach gwarancji na wolne od wad.

Pięć lat budowania zaufania

1.2 PureTech późno pojawił się na rynku, ale okazał się dobrą propozycją. Napędza większość modeli grupy PSA, a także Opla. Wkrótce pojawi się też w nowej Astrze i Corsie. Początkowe problemy z wałem korbowym udało się wyeliminować. Użytkownicy samochodów z przebiegami na poziomie 120-150 tysięcy kilometrów nie skarżą się na poważniejsze usterki. Co ważne, brak wadliwych rozwiązań technicznych i ogromna popularność na rynku przekłada się na relatywnie niskie koszty bieżącej eksploatacji. Zadowalająca jest też dynamika doładowanych odmian 3-cylindrowej jednostki, a także akceptowalne zużycie paliwa.

Więcej o:
Komentarze (48)
Silnik 1.2 PureTech - opinie, awaryjność
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mmeydey

    Oceniono 24 razy 16

    tekst sponsorowany? jak te wszystkie o skodach?

  • Gość: Prawda o tym silniku

    Oceniono 17 razy 11

    Silnik 1.2 PureTech o mocach 110KM i 130KM ma zastosowanie w samochodach segmentu B i C marki Peugeot oraz Citroen. Jednostka została wyróżniona w 2016 roku i otrzymała prestiżową nagrodę Engine of The Year 2016. Silnik nowoczesny z wieloma nowatorskimi rozwiązaniami oparty w połowie na rozwiązaniach z poprzedniej jednostki 1.0 VTI, wyposażony w turbosprężarkę oraz wtrysk bezpośredni. Silnik spisuje się rewelacyjnie jest bardzo dynamiczny i oszczędny a przy tm daje dużą frajdę z jazdy, silnik świetnie zbiera się już od 2000 obrotów.Niestety jego niewątpliwe atuty przyćmiewa poważny problem z układem rozrządu.Silnik boryka się z poważnym problemem łuszczenia oraz rozpuszczania się paska rozrządu !!! Użytkownicy sygnalizują tą poważną usterkę przy przebiegach 60 tys/km co wiąże się z uszkodzeniem jednostki.Odpowiada za to złej jakości pasek który zaczyna się łuszczyć a jego drobinki dostają się do układu smarowania (pasek rozrządu pracuje w oleju) co powoduje zatkanie się pompy oleju i brakiem smarowania. Konsekwencją tej usterki jest całkowite uszkodzenie silnika,niestety nie zawsze mamy do czynienia z autem na gwarancji co przekłada się na wysokie koszty naprawy.Przed zakupem warto sprawdzić wadliwy układ aby uniknąć kosztownych napraw. Z pewnością jednostka jest alternatywą dla silników wysokoprężnych jak również jednostek o większych pojemnościach.

  • Gość: Mechanik

    Oceniono 21 razy 7

    Ten silnik to porażka ,pasek rozrządu jest zanurzony w oleju i się rozpuszcza po 30 tys km

  • Gość: velmen

    Oceniono 39 razy 5

    Zdecydowanie lepszy jest silnik 1.8 wersja hybrydowa jaki mam w aurisie, pojemność przyzwoita a i trwałość jest znacznie lepsza

  • elasp

    Oceniono 10 razy 4

    1,2 - mniej pieniędzy wydanych na paliwo, za to więcej na naprawy. Zyskuje (być może) ekologia, ale co zyskuje właściciel pojazdu z takim silnikiem?

  • gj61

    Oceniono 7 razy 3

    "Użytkownicy samochodów z przebiegami na poziomie 120-150 tysięcy kilometrów nie skarżą się na poważniejsze usterki. " Ja w swoim Volvo 740GL kombi kupionym z przebiegiem 300 tys. (300 000) mil (ponad 480 tysięcy kilometrów) też nie skarżyłem się na większe usterki: padł wydech i alternator. To wszystko. Dobiłem do 350 tysięcy mil i sprzedałem. Do dzisiaj żałuję!

  • Gość: gościu

    Oceniono 7 razy 3

    To ile i za ile tych pasków trzeba wymienić ?

  • Gość: Rem

    Oceniono 5 razy 3

    Zmienna geometria łopat w silniku benzynowym? Ktoś tu chyba nie odczytał specyfikacji silnika.

  • frelek1

    Oceniono 2 razy 2

    "Użytkownicy samochodów z przebiegami na poziomie 120-150 tysięcy kilometrów nie skarżą się na poważniejsze usterki. " - Pytanie czy ktoś do tylu km na liczniku dojechał na tym liczniku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX