Kamerki samochodowe a prawo. Czy można nagrywać samochody i kierowców?

Piotr Kozłowski
W Polsce posiadanie i używanie kamerek samochodowych jest legalne. Ale pod pewnymi warunkami. Przed wyjazdem na wakacje warto jednak pamiętać, że nie ma wspólnych unijnych przepisów regulujących używanie rejestratorów. W Austrii np. za posiadanie kamerki grozi 10 tys. euro kary.

W ubiegłym roku na policyjną skrzynkę mailową trafiło 16 tys. informacji o możliwości popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. To o połowę więcej niż w 2017 roku. Ich liczba rośnie, bo rośnie liczba kamerek samochodowych. Jedni nagrywają, bo zabezpieczają się na wypadek kolizji. Drudzy - bo szukają rozgłosu w mediach społecznościowych. Inni - bo dostarczają policji dowodów na łamanie przepisów. Ale z samochodowych kamerek nie można korzystać bez ograniczeń. Polskie prawo chroni dane osobowe nawet tych, którzy łamią przepisy.

Dane osobowe

Dane osobowe to w Unii Europejskiej dane wrażliwe, które chronione są prawem. Nie można ich dowolnie i bez zgody przetwarzać. Przepisy precyzują, czym są. Dane osobowe oznaczają informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej (osobie, której dane dotyczą); możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej. I to właśnie ochrona danych osobowych najbardziej ogranicza używanie kamerek samochodowych w Polsce.

Kamerki samochodowe. Co jest zabronione

Po pierwsze, nagrań z kamerek samochodowych nie można publikować w sieci, jeśli nie usunie się z nich wszystkich elementów pozwalających zidentyfikować sprawcę wykroczenia. Samo zamazanie twarzy może nie wystarczyć.

Po drugie, nagrywanie wykroczenia, nawet w celu zdobycia materiału dowodowego dla policji, nie uprawnia do łamania przepisów. Jeśli z nagrania wynika, że nagrywający popełnił wykroczenie, zostanie ukarany jako pierwszy. Kamerki samochodowe to broń obosieczna.

Po trzecie, nagrywając interwencję policyjną nie można utrudniać funkcjonariuszom wykonywania czynności służbowych. W takich przypadkach najlepiej poinformować policjantów, że są nagrywani i wykonywać ich polecenia. Zarzut utrudniania wykonywania czynności służbowych jest poważny - lepiej nie dawać patrolowi pretekstu do jego sformułowania.

Po czwarte, kwestia tablic rejestracyjnych jest sporna. Co prawda numery rejestracyjne nie są danymi osobowymi, bo nie da się za ich pośrednictwem, bez nakładów finansowych i w prosty sposób zidentyfikować osoby, ale w niektórych sprawach ich ekspozycja w wideo może być podstawą do oskarżenia o naruszenie dóbr osobistych. Dlatego publikując nagranie w sieci, lepiej usunąć z niego tablice rejestracyjne.

Kamerki samochodowe. Co jest dozwolone

Po pierwsze, w Polsce można korzystać z kamer samochodowych i archiwizować pochodzące z nich nagrania. Warunek? Wideo wykorzystujemy na użytek własny. Wtedy nagrania nie muszą być w żaden sposób cenzurowane.

Po drugie, można nagrywać innych użytkowników drogi i przesyłać wideo na policyjną skrzynkę. Policja potraktuje nagranie jako dowód złamania przepisów i ukarze kierowcę mandatem. Raz jeszcze przypominamy, że nie uprawnia to do łamania przepisów przez nagrywającego.

Po trzecie, nagranie z kamerki samochodowej może być dowodem naszej niewinności, jeśli będziemy uczestnikami wypadku. Dozwolone jest wykorzystywanie nagrań na swoją obronę.

Kamerki samochodowe w innych krajach

Nie ma jednolitych europejskich przepisów dotyczących używania kamerek samochodowych. W niektórych krajach Starego Kontynentu za samo ich zamontowanie grozi mandat.

W Austrii - podobnie jak w Portugalii - używanie rejestratorów, a nawet samo ich posiadanie jest nielegalne. Za jazdę po Austrii z kamerką samochodową grozi nawet 10 tys. euro kary. Z kamerek nie można również korzystać w Luksemburgu, choć w tym kraju ich posiadanie nie jest zabronione. Nagrania nie są jednak traktowane jako dowód przed sądem.

W Niemczech, na Słowacji i w Wielkiej Brytanii z kamerki można korzystać, ale musi być tak zamontowana, by nie ograniczała widoczności. Podobnie jest we Francji i w Belgii. W Norwegii natomiast z kamerek można korzystać, ale nie mogą być one zainstalowane w zasięgu wzroku kierowcy.

Ciekawym przykładem na tym tle są przepisy na Węgrzech. Posiadanie i używanie kamerek samochodowych jest tu legalne, ale nagrania muszą zostać usunięte najpóźniej po pięciu dniach roboczych od ich wykonania. Wideo można publikować, ale pod warunkiem ukrycia wszystkich danych umożliwiających identyfikację (m.in. tablic rejestracyjnych).

Więcej o:
Komentarze (154)
Kamerki samochodowe a prawo. Czy można nagrywać samochody i kierowców?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gość

    Oceniono 105 razy 79

    Chyba że mamy kamerkę na sandale tak jak pewien wikary - wtedy można.

  • michals-3

    Oceniono 76 razy 40

    Kretyńskie przepisy o danych osobowych w Polsce jak zwykle służą do ochrony przestępców. Jeśli filmuję sytuację która wydarzyła się w miejscu publicznym i w zasadzie każdy mógł ją zobaczyć w realu, to dlaczego do cholery nie wolno mi jej odtworzyć w internecie? Prawda kogoś w oczy kole?

  • Gość: b

    Oceniono 41 razy 33

    "Ukaże"????
    Chyba raczej "ukarze". Najwyraźniej autokorekta to nie wszystko.

  • Gość: Tom

    Oceniono 36 razy 32

    Bardzo ciekawe
    Ciekawe jest to ,że nagrywanie pojazdów z nr.rejestracyjnymi i udostępnienie jest karalne bo to dane osobowe ,ale nakazanie wpisywania w parkomat numeru rejestracyjnego to nie są dane osobowe
    Coś tu nie gra !!!

  • stefffon

    Oceniono 71 razy 23

    austria, kraj gdzie urodzil sie hitler, jest chora... kamery zakazane, streetview nie ma... co oni chca ukryc?

  • Gość: misiek

    Oceniono 18 razy 16

    a co z nagrywaniem przy pomocy telefonu albo kamer montowanych na kaskach motocyklistów? Może również robienie zdjęć jest zakazane?

  • Gość: Gość

    Oceniono 32 razy 14

    "Raz jeszcze przypominamy, że nie uprawnia to do łamania przepisów przez nagrywającego."

    Nie dotyczy to policjantów - mogą dowolnie łamać przepisy (np. drastycznie przekraczać dozwoloną prędkość bez użycia sygnału świetlnego i dźwiękowego) i nigdy nie dostają za to mandatu (a powinni być z miejsca wywalani na pysk z policji).

  • macwies

    Oceniono 15 razy 13

    "...osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować"
    Przykład? Przemysław W. syn prezydenta Wałęsy.
    Mamed Ch. mistrz sportów walki usłyszał zarzuty.
    I to jest ochrona danych osobowych.

  • mag-gma

    Oceniono 24 razy 12

    Niech się GW zdecyduje: donos czy obywatelska postawa? Traktując zgłoszenie wykroczeń drogowych jako złośliwy donos stajecie po stronie drogowych bandytów! Sam nagrałem takiego niepokalanego rozumem , który w 28 sekund zarobił 48 punktów karnych na około 400. metrowym odcinku drogi (wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, przed skrzyżowaniem, przed dwoma oznakowanymi przejściami dla pieszych, nadmierna prędkość) . Policyjna strona nie przyjęła nagrania, bo było za długie (przyjmuje tylko tylko 25 MB). Pociąć nie mogłem, bo film wtedy nie stanowiłby dowodu w sprawie. Pirat z Piotrkowa zniknął za zakrętem w kłębach czarnego dymu z diesla razem z moim poczuciem sprawiedliwości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX