Prawie każda polska rodzina ma samochód. Ale 40 proc. z nich to stare auta

Polscy kierowcy jeżdżą wiekowymi samochodami - wynika z najnowszego raportu "Polaków portfel własny: w drodze" opublikowanego przez Santander Consumer Bank. Prawie 40 proc. Polaków porusza się samochodem, który ma minimum 10 lat. Niemal co czwarty kierowca ma auto w wieku między 10 a 14 lat, a jeszcze starszymi - 12 proc. Nowymi modelami, których wiek nie przekracza roku, jeździ zaledwie co dwudziesty badany.
  • Praktycznie w każdym domu w Polsce jest co najmniej jeden samochód (98 proc.). Prawie 40 proc. kierowców porusza się samochodem, który ma minimum 10 lat. Samochodami, mającymi mniej niż rok, porusza się zaledwie co dwudziesty badany. Nie dziwi więc, że awaryjność samochodu to druga najczęściej wskazywana przyczyna planowanej zmiany pojazdu (16,8 proc.). Na pierwszym miejscu znalazła się chęć posiadania nowszego samochodu (30,7 proc.).
  • Wybierając samochód przyszli właściciele zwracają uwagę głównie na czynniki związane z wydatkami: zarówno tymi jednorazowymi (cena zakupu - 23,3 proc.), jak i długofalowymi (koszty utrzymania – 13,1 proc., spalanie – 10,2 proc.). Marka, osiągi czy wygląd to czynniki o mniejszym znaczeniu.

Z raportu “Polaków portfel własny: w drodze” wynika, że na wiek posiadanego samochodu duży wpływ mają zarobki jego właściciela. Osoby zarabiające powyżej 5 tys. miesięcznie posiadają głównie nowe samochody w wieku do 5 lat (87,2 proc.). Z drugiej strony osoby, których dochód nie przekracza 1 tys. zł, jeżdżą wyłącznie samochodami mającymi powyżej 10 lat.

Pomimo, że polskie społeczeństwo sukcesywnie się bogaci, nowy samochód to wydatek przekraczający możliwości finansowe wielu kierowców. Zakup samochodu wiąże się z dużym, jednorazowym wydatkiem, któremu nie każdy potrafi podołać. Dlatego tak wielu z nas użytkuje stare, niekiedy mające ponad dekadę samochody

– komentuje Adam Piwek z Santander Consumer Banku.

Kto chce zmienić auto na lepszy model? Okazuje się, że nowszy samochód chcieliby nabyć głównie posiadacze relatywnie nowych, 3-5-letnich aut (44,4 proc.). Nie zaskakuje fakt, że na konieczność zmiany samochodu co kilka lat wskazują posiadacze aut maksymalnie dwuletnich, a właściciele 3-5-letnich pojazdów, zmianę samochodu uzasadniają końcem okresu gwarancyjnego. Awaryjność obecnego samochodu jest zaś powodem jego zmiany głównie dla posiadaczy aut w wieku powyżej 15 lat (28,4 proc.).

Do zakupu auta najczęściej popycha nas po prostu chęć posiadania nowszego samochodu (30,7 proc.). Drugim najczęściej wskazywanym motywatorem jest awaryjność obecnego pojazdu (16,8 proc.). Na trzecim miejscu znalazła się pozytywna zmiana w zarobkach. Sam fakt, że stać nas na lepszy samochód, jest wystarczającym powodem do inwestycji w nowy pojazd dla co dziesiątego badanego kierowcy. Zaskakująco wielu Polaków chce przesiąść się do samochodu elektrycznego lub hybrydowego (6,8 proc.) i wskazuje ten cel jako główny powód ewentualnej zmiany.

Jak chcemy sfinansować samochód?

W tym roku, nowy samochód chce kupić co siódmy polski kierowca. W badaniu na potrzeby raportu “Polaków portfel własny: w drodze” Santander Consumer Banku zapytano o preferowane formy finansowania zakupu samochodu - również tych respondentów, którzy nie deklarowali chęci zmiany auta w najbliższym czasie. Niezależnie od aktualnych zamiarów, w momencie zakupu samochodu kierowcy wybraliby leasing (22 proc.), kredyt samochodowy (12 proc.), kredyt gotówkowy (4,8 proc.) lub pożyczkę od znajomych (2,2 proc.). Jednak większość, bo 53,4 proc., sfinansowałoby zakup z oszczędności.

Leasing cieszy się największym zainteresowaniem w grupie osób deklarujących dochód powyżej 5 tys. miesięcznie (57,6 proc.). Kredyt samochodowy najwięcej zwolenników ma wśród zarabiających miedzy 3 a 4 tys. złotych (21,7 proc.), zaś kredyt gotówkowy wśród kierowców uzyskujących dochody na poziomie od 2 do 3 tys. (7,5 proc.)

Na co patrzymy wybierając samochód?

Przy wyborze samochodu, przyszli właściciele zwracają uwagę głównie na czynniki związane z wydatkami: zarówno tymi jednorazowymi (cena zakupu - 23,3 proc.), jak i długofalowymi (koszty utrzymania – 13,1 proc., spalanie – 10,2 proc.). Co ciekawe, na dalszych miejscach znajduje się marka samochodu (9,8 proc,), pojemność bagażnika (7,3 proc.) oraz osiągi (6,1 proc,). O dziwo wygląd również okazał się być mniej istotnym czynnikiem. Wskazało go zaledwie 4,2 proc. zapytanych Polaków.

Polacy są zdecydowanie bardziej zorientowani na zakup samochodów używanych. Nowe auto, np. z salonu, zamierza nabyć zaledwie co trzeci ankietowany. Zdecydowana większość, bo aż 63,1 proc. woli kupić pojazd używany. Wyniki badania potwierdzają że główną determinantą jest poziom dostępnego na ten cel budżetu. W grupie najlepiej zarabiających kierowców (powyżej 5 000 zł miesięcznie), nowy pojazd wybierze 42,6 proc., używany 57,4 proc. Z kolei wśród osób zarabiających między 3 a 4 tys. zł już odpowiednio 23,9 proc. i 76,1 proc.

Nowy samochód najchętniej zakupimy w salonie lub u dealera samochodowego (47,3 proc.). Zdecydowanie mniej chętnie odwiedzimy komis (12,8 proc.). Niewielka grupa zdecyduje się szukać okazji zakupowej za granicą (12,3 proc.). Mniej niż co dziesiąty kupujący (11,4 proc.), zdecyduje się na transakcję prywatną (samochód z drugiej ręki od poprzedniego właściciela). Kolejne 6,9 proc. kupi auto od znajomego lub członka rodziny.

Więcej o:
Komentarze (12)
Średni wiek samochodów w Polsce. 40 proc. Polaków jeździ starymi autami
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Andi

    0

    Mieszkam na górnym Śląsku i tutaj widać tylko stare auta . Poniżej 10 lat to mają głównie samochody dostawcze . Na wsi niezwykle rzadko spotyka się auto poniżej 10 lat a traktory i sprzęt rolniczy pamiętają gierka to jest około 40 i 50 lat . Ponadto bardzo dużo jeździ jeszcze maluchów i starych polonezów a nawet i dużych fiatów . Oczywiście jeśli ktoś nie wyjedzie z Warszawy to nie zobaczy jak wygląda w reszcie Polski

  • Gość: Polmo SA

    0

    1 Jeśli autor opierał się o całkowicie nieaktualne i niewiarygodne dane z CEPiK-u - to współczuję. Prawdziwe dane są nieco lepsze. Nie żeby jakieś super, ale jednak nieco lepsze. Gdyby bowiem wierzyć danym z CEPiK-u, to co chwila powinniśmy widzieć na ulicy malucha, Fiata 125p, Nysę, albo inne auto trzydziesto- bądź czterdziestoletnie (o statusie zabytku?).

    2 Sytuacja jest znacząco odmienna w Warszawie i innych wielkich miastach oraz na tzw. głębokiej prowincji. W dużych miastach te nastoletnie rzęchy po kilku Niemcach oczywiście także się czasami spotyka, lecz o wiele rzadziej. Natomiast w odległych wioskach i małych miasteczkach to właśnie nowe auta, prosto z salonu - spotyka się nieczęsto.

    3 Obiektywnie rzecz opisując, auto 10-letnie, eksploatowane dotąd na dobrych drogach i w państwie w którym kultura jazdy jest o niebo wyższa niż u nas - to jest naprawdę dobre auto. Owszem, jakaś liczba negatywnych wyjątków (niebezpieczne składaki zespawane z kilku aut powypadkowych) na 38-milionową Polskę zawsze się uzbiera. Ale one nie są regułą.

  • zz1026

    0

    nie wiem czemu ale wsrod czerskich jest jakas mania samochodow

    ktos ma auto powzyej 10 lat hurr durr trzeba wymienic na nowy bo to grat
    ale przejdzcie sie po domach ludzi to okazuje sie ze co drugi ma 10 letnia pralke i lodowke czemu nie mowicie ludziom ze musza wymienic?
    h...j ze dziala wymiencie bo nowa ma mniejsze o cwierc % zuzycie wody

  • Gość: moobi

    Oceniono 1 raz 1

    Polacy to bogaty naród, ponieważ płacą za starego passata 10 tys zł , a taki sam samochód kosztuje na wyspach 200 euro/funtów. Kto bogatemu zabroni :-)

  • boczny_obserwator

    Oceniono 1 raz 1

    Nowe samochody głównie kupowane są "na firmę". Ludzie kupowali by też prywatnie nowe samochody, gdy mogli kopić go raz na kilka lat kupić samochód bez VATu tak ja mogą to robić urzędnicy unijni.

  • Gość: Tomek

    0

    Znakomity artykuł, dzięki niemu dowiedziałem się na przykład, że osoby, których dochód nie przekracza 1 tys. zł, jeżdżą wyłącznie samochodami mającymi powyżej 10 lat.
    A tak ja głupi myślałem, że oni tylko nówkami maybachami i ewentualnie brabusami powcinają.

  • Gość: Krzysztof, Piła

    0

    Chyba byłbym idiotą, gdybym sprzedał teraz siedmioletnie auto japońskiej marki, które mam od nowości, w którym nie było żadnej awarii, ba, ani nawet usterki. Czy chcecie mi powiedzieć, że jeżdżę starym autem i muszę wymienić na nowy?

  • Gość: Karol

    0

    U sąsiada 500+ działa, kupił sobie niedawno nowa xlv-kę.. No powodzi się ja jeszcze jestem kawalerem i mam takie auto, które jeździ ale już jest wiekowe.. na inne mnie nie stać.. chyba czas się hajtać i robić dzieci .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX