Elektryczne i hybrydowe auta już nie będą bezgłośne. Anioł stróż pieszych, system AVAS, stał się obowiązkowy

Filip Trusz
Od 1 lipca wszystkie auta z silnikami elektrycznymi w UE muszą być wyposażone w specjalny system emitujący dźwięk przypominający brzmienie silnika spalinowego. W trosce o pieszych, a szczególnie niewidomych i niedowidzących.

Elektryczne auta już nie będą bezgłośne. Co to jest AVAS?

AVAS, czyli Acoustic Vehicle Alerting System, to specjalny system, który instalowany jest w samochodach elektrycznych i hybrydowych. Jego zadaniem jest emitowanie dźwięku na zewnątrz auta podczas jazdy. Decyzją Komisji Europejskiej od 1 lipca 2019 r. wszystkie sprzedawane w Unii samochody z silnikami elektrycznymi będą w niego wyposażone. Początkowe plany zakładały, że kierowca będzie mógł AVAS wyłączyć, tak jest aktualnie np. w Renault ZOE, czy Hyundaiu Kona EV, ale Komisja zdecydowała, że do 20 km/h system ma być zawsze aktywny.

Elektryki i hybrydy mają w Unii wydawać ciągłe dźwięki przypominające pracę klasycznych silników spalinowych. Co ciekawe, każda marka będzie mogła opracować swój własny dźwięk. Określono tylko, że do prędkości 20 km/h hałas emitowany przez auto ma sięgać minimum 56 decybeli, a powyżej 20 km/h nie może przekroczyć 75 decybeli.

Nie tylko nowe samochody. W AVAS mają być wyposażone wszystkie e-auta

Już w 2021 r. obowiązkowe wyposażenie w AVAS będzie dotyczyło wszystkich pojazdów elektrycznych i hybryd po raz pierwszy rejestrowanych w Unii Europejskiej. System trzeba będzie więc zamontować w starszych modelach. Co ważne, dyrektywa KE zakłada, że również importowane do Europy auta będą musiały zostać w niego wyposażone.

Czy kierowca będzie mógł wyłączyć nowy system? Tak, ale do 20 km/h AVAS i tak będzie działał

Nowe przepisy zakładają, że system emitujący dźwięk silnika spalinowego w samochodach elektrycznych i hybrydowych będzie zawsze działał do prędkości 20 km/h oraz na biegu wstecznym. Nie będzie się dało go dezaktywować.

Kierowca będzie mógł jednak AVAS wyłączyć, ale auto stanie się ciche dopiero po przekroczeniu 20 km/h. Podobnie jak system Start/Stop AVAS będzie domyślnie włączony. Żeby go wyłączyć trzeba będzie wcisnąć specjalny przycisk lub znaleźć odpowiednią opcję w systemie multimedialnym.

Skąd taka decyzja? Wszystko dla bezpieczeństwa pieszych

Bezgłośne poruszanie się samochodów napędzanych silnikami elektrycznymi przez wielu uważane jest za jedną z ich największych zalet. Pozwala to na komfortową podróż. Z drugiej strony rodzi także niebezpieczeństwo. Zwłaszcza w miastach.

Piesi przyzwyczajeni są do dźwięku silników spalinowych. Bardzo często przed przejściem przez pasy najpierw słyszymy nadjeżdżający pojazd i dopiero wtedy podnosimy głowę. Brak słyszalnego dźwięku silnika elektrycznego jest problematyczny w dobie smartfonów i ludzi, którzy chodzą w słuchawkach i nie odrywają wzroku od ekranu telefonu nawet na przejściu dla pieszych.

Jako pierwsze o tym problemie informowały organizacje osób niewidomych i niedowidzących. Dla nich owa bezgłośność jest szczególnie niebezpieczna. To dzięki ich działaniu nowe, restrykcyjne przepisy weszły w życie.

Rzeszów , al Cieplińskiego . Przejście dla pieszych na wysokości ul Sokola.Rzeszów , al Cieplińskiego . Przejście dla pieszych na wysokości ul Sokola. PATRYK OGORZAŁEK

Więcej o:
Komentarze (84)
AVAS - Dźwięk silnika w autach elektrycznych i hybrydowych już jest obowiązkowy. W trosce o pieszych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Jackar

    Oceniono 57 razy 21

    Co za głupota ! To jakby w pierwszych samochodach kazano instalować klaksony o odgłosie rżenia konia … czy jak za 25 lat nie będzie już w ogóle samochodów spalinowych to nadal będziemy imitować ich dźwięki ?!? Jedną z wielu zalet EV jest to, że nie wydają nadmiernych odgłosów zagłuszających naturalne dźwięki takie jak świst powierza czy pisk opon w zakręcie … dobrze chociaż że wspaniałomyślnie pozwolą wyłączyć to coś przy prędkościach ponad 20 km/h choć to właśnie wówczas chcielibyśmy po cichutku opuścić parking czy osiedle … a wszystko bierze się z błędnego założenia, że pieszy ma mieć pierwszeństwo na drodze … powtarzam drodze … a nie chodniku !

  • hansolo88

    Oceniono 34 razy 20

    Totalny bezsens. Nawet jakby auto emitowało 100db, to debil przechodzący przez jezdnię w słuchawkach i z głową w smartfonie, i tak go nie usłyszy. Karać tych debili! Przecież idea elektryków jest (również) taka, by zmniejszyć poziom hałasu w miastach. Poza tym większość tych aut jest oczujnikowana i systemy spokojnie wyhamują auto przy prędkości <20kmh w razie wtargnięcia pieszego na jezdnię.

    No chyba że to głupi żart i dałem się wkręcić...

  • Gość: Inteligent

    Oceniono 15 razy 13

    Na umysłowe ameby-jednokomórkowce gapiące sie w srajfona czy z słuchawkami to do np.smarta czy aygo trzeba będzie wgrać odgłos Kraza jadącego na 1szym biegu przez bagno sięgające klamek i z obciążeniem 40ton...Takich powinno sie przejezdzac bez konsekwencji--nic ztego nie bedzie...

  • Gość: Dabi

    Oceniono 15 razy 13

    To jeszcze trzeba wprowadzić AVAS dla rowerów i tramwajów. Niewidomy też nie słyszy ich.

  • Gość: xyz

    Oceniono 13 razy 13

    Brum, brum brum, brum...
    a może:
    pyr. pyr, pyr....
    no chyba, że dźwięk motocykla np:
    hooooonnnnndaaaaaaaa....

  • sselrats

    Oceniono 13 razy 11

    Ale glupota. Niczego nie nauczono sie z historii motoryzacji. Na poczatku wymagano aby przed bezkonnym powozem biegl umyslny z czerwona flaga. I co juz umyslny niepotrzebny? To po chvj ten halas z pojazdu??? Wsteczniactwo.

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 11 razy 11

    Spoko producenci będą mogli sobie wgrać dźwięk np V8 a co. Taki dźwięk w elektrycznym smarcie to POTĘGA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX