Na "łódki" po alkoholu? Lepiej zastanów się dwa razy. To nie tylko niebezpieczne, polskie prawo jest bardzo surowe

Nieważne, czy płyniemy po spożyciu alkoholu kajakiem, żaglówką, motorówką czy dużą łodzią z silnikiem - polskie prawo karze za to bardzo surowo. I nic dziwnego, bo na wodzie łatwo o tragedię.

Czy można pływać kajakiem i rowerem wodnym po alkoholu? Grozi ci nawet 500 zł mandatu

Pływanie po zbiornikach wodnych jest dość precyzyjnie regulowane prawem. Inaczej jednak odnosi się do sprzętów bezsilnikowych i mechanicznych.

W pierwszej grupie znajdują się kajaki, rowery wodne, pontony, łodzie wędkarskie lub zwykłe łódki z wiosłami. Mają swoje oznaczenia i dowód rejestracyjny lub dokument bezpieczeństwa. Nawet jeśli dana jednostka pływająca nie wymaga posiadania dokumentu, i tak musi gwarantować podstawowe środki bezpieczeństwa odpowiadające liczbie osób znajdujących się na pokładzie. Mowa tutaj o kamizelce ratunkowej lub kapoku. Brak któregoś z tych elementów oznacza mandat w wysokości od 20 do 500 zł.

Odrębną kwestią jest pływanie na sprzęcie wodnym pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Tutaj nie ma znaczenia, czy poruszamy się po szlaku wodnym, stawie czy tuż przy linii brzegowej. Wykrycie w organizmie stężenia alkoholu przekraczającego dopuszczalne normy wiąże się z grzywną w wysokości do 500 zł - na podstawie art. 35 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych.

Jeśli policjant stwierdzi, że użytkownik roweru wodnego nie jest w stanie kontynuować podróży, może zarządzić odholowanie sprzętu, a nietrzeźwego wysłać do izby wytrzeźwień. To wiąże się z dodatkowymi kosztami sięgającymi kilkuset zł.

Spływ kajakowy (zdjęcie ilustracyjne)Spływ kajakowy (zdjęcie ilustracyjne) Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Co grozi za pływanie jednostkami z silnikiem po alkoholu? Do 0,5 promila - nawet 5000 zł kary, 14 dni aresztu i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych

Przepisy są znacznie ostrzejsze dla jednostek wyposażonych w silnik. To skutery wodne, motorówki, a także jachty z motorami zaburtowymi.

Szlak wodny traktowany jest jak droga, a sternik - jak kierowca. Ponadto odpowiada za pozostałych członków załogi i bezpieczeństwo innych łódek znajdujących się na danym akwenie. Brak środków bezpieczeństwa w postaci kamizelek ratunkowych również zagrożony jest grzywną w wysokości do 500 zł. Znacznie gorzej przedstawiają się jednak konsekwencje za pływanie pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

W tym miejscu trzeba rozróżnić stan nietrzeźwości i stan po spożyciu. Jeśli sternik ma od 0,2 promila do 0,5 promila alkoholu albo obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm³, podlega pod łagodniejszy wymiar kary. Art. 87§1 k.w. Kodeksu wykroczeń brzmi:

Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.

Areszt może trwać nawet 14 dni, a maksymalna wysokość grzywny wynosi 5000 zł. Sąd może też orzec o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Policja wodnaPolicja wodna Małopolska Policja

Pływanie w stanie nietrzeźwości - konsekwencje. Do więzienia na dwa lata

Zdecydowanie poważniejsze konsekwencje grożą sternikowi, u którego zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm³ wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. To podlega pod definicję nietrzeźwości.

Art. 178a § 1 k.k. Kodeksu karnego brzmi:

Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie (do 5 tys. zł), karze ograniczenia wolności (do 14 dni) albo pozbawienia wolności do lat 2.

Policjant kieruje sprawę do sądu, a ten może zawiesić ważność prawa jazdy nawet na 15 lat.

Spowodowanie wypadku na wodzie po alkoholu - konsekwencje

Wypadki na akwenach zdarzają się zdecydowanie rzadziej niż na drogach dla samochodów, lecz podlegają pod takie same przepisy. W związku z tym należy spodziewać się bardzo poważnych konsekwencji. Art. 157 dotyczy naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym mówi:

Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Jeśli sprawca wypadku znajdował się w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środków odurzających lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd może zaostrzyć karę. Jeśli zdarzenie skutkuje obrażeniem ciała osób trzecich, kodeks karny przewiduje wydłużenie pobytu w więzieniu o połowę od dolnej granicy ustawowego zagrożenia do górnej zwiększonej w takim samym stosunku. W skrajnej sytuacji kierowca może trafić na 4,5 roku do więzienia.

Spowodowanie wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu lub środków odurzających jeszcze mocniej uderzy w sprawcę. Za ten czyn rozpatrywany w charakterze przestępstwa grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

Lubniewice. Dwóch pijanych mężczyzn chciało popływać łódką. WOPR domaga się zwrotu kosztów akcjiLubniewice. Dwóch pijanych mężczyzn chciało popływać łódką. WOPR domaga się zwrotu kosztów akcji WOPR Lubniewice

Dalsze konsekwencje takiego wypadku

Oprócz pobytu w więzieniu sprawcę mogą czekać dalsze konsekwencje. Ustawodawca przewidział również grzywnę, obowiązek zapłaty określonej kwoty na rzecz fundacji wskazanej przez sąd, a także odebranie uprawnień na czas określony na prowadzenie pojazdów mechanicznych - zazwyczaj dożywotnio.

W oparciu o art. 46 § 1 Kodeksu karnego: w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Zapis w kodeksie karnym można rozpatrywać w charakterze zadośćuczynienia finansowego na rzecz poszkodowanych. Kwota odszkodowania może sięgać nawet kilku milionów złotych i nie wyklucza dalszych roszczeń w drodze postępowania cywilnego.

Roszczenia poszkodowanych lub bliskich

Ustawodawca przewidział możliwość wszczęcia postępowania cywilnego przez osoby poszkodowane i bliskie. To oznacza, że sprawca wypadku będzie się musiał zmierzyć z koniecznością naprawienia wyrządzonych szkód – zniszczonego jachtu, pomostu, infrastruktury na prywatnej działce. Do tego dochodzą jeszcze ewentualne koszty leczenia i rehabilitacji, wynagrodzenie za niezdolność do pracy, doznaną krzywdę fizyczną i psychiczną, okresową lub dożywotnią rentę, a także wyrównanie strat w wyniku pogorszonej sytuacji ekonomicznej najbliższych ofiary wypadku. Zdarza się również orzeczony przez sąd obowiązek pokrycia kosztów pogrzebu i renty alimentacyjnej.

Więcej o:
Komentarze (26)
Pływanie po alkoholu kajakiem, motorówką, żaglówką, rowerem wodnym - konsekwencje, przepisy. Czy można stracić prawo jazdy?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • druga_wieza

    Oceniono 6 razy 2

    To jest kompletny debilizm.
    Debilizmem jest DOPUSZCZALNY POZIOM alkoholu we krwi.
    W Niemczech rowerzysta może mieć 1,2 promila (zaostrzyli, bo było 1,6), a u nas 0,2
    Na wodzie bardziej liczą się umiejętności, nie refleks czy inne parametry psychofizyczne zależne od alkoholu. Kajakarz po dwóch piwach jest tak samo (nie)groźny jak kajakarz trzeźwy.
    Podobnie żeglarz, chociaż ten musi umieć więcej.
    Ale nawet mocno podpity żeglarz jest mniej groźny od żeglarza bez umiejętności.
    Jeszcze te silniki: czy Wietierok doczepiony do Sasanki czyni z tego groźny pojazd silnikowy?
    Co innego żegluga pasażerska, motorówki, czy skutery.

    Trzeba karać pijanych, ale nie ma co nabijać statystyk żeglarzami, którzy śmieli otworzyć piwo w kokpicie.

    Aha, przypomnę: Niemcy, Francja, Włochy, Irlandia, UK, USA, Kanada.... uważają, że nasze 0,2 to zdecydowanie zbyt ostry próg.

  • fuszi

    Oceniono 2 razy 2

    No dobra, ale będąc jedynie pasażerem na żaglówce, chyba można chlapnąć browarka?

  • timurek111

    0

    oczywiście nie będzie takiej sytuacji, że będę pod wpływem. ale w razie kontroli- próby na pewno do niej nie dojdzie. prawo nie działa dla policji, ale dla obywateli.

  • idioteka-narodowa

    0

    No tak,utrata życia to mała kara,ale jeszcze potem kara grzywny. Czy wy myslicie,zanim tytuł artykułu wysmażycie?

  • a.k.traper

    0

    Pływanie po spożyciu alkoholu jest g...o warte, chyba, że na wycieczkowcu.
    Pływałem na spływach, pod żaglami także na zwyczajnej łódce przy świetle księżyca (nie sam) ale alkohol to był przy ognisku i nie do zgonu a tylko na sen, spróbujcie się ochlać później chwycić za wiosełka albo szoty, zdecydowanie nie polecam. Pomogłem też kilku niedoszłym topielcom i wcale nie byli po alkoholu, źle ocenili swoje umiejętności.
    Woda ma tę właściwość, że jest rzadka.

  • spyderman2

    Oceniono 3 razy -1

    kiedyś sÓwereny raczyły się denaturatem. odkąd piss daje pieniądze na wódkę ilośc ofiar jest większa. piss zrobił kalkulację że mimo ofiar, chętnych na wódkę jest więcej więc elektoratu przybywa

  • Gość: timurek

    Oceniono 2 razy -2

    moge pływac kajakiem jak chce. nie mają prawa mnie sprawdzić, nie mają prawa mnie wziąć na krew. to nie jest urządzenie mechaniczne. mogą mnie cmoknąć

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX