Komentarze (53)
Kupujemy używane: 1.4 TSI - kupować, czy nie? Czy warto postawić na auto z grupy VAG z silnikiem 1.4 TSI
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: teraz jeżdżę autem z gorszym silnikiem

    Oceniono 7 razy -3

    VW passat b8, 1,4 litra - 150 KM, 130 tyś. km zrobione w latach 2015-2019.
    Silnik SUPER. Obawiałem się go biorąc samochód - pierwszy raz w "downsizingu". Tymczasem - auto jeździło pięknie: bardzo elastyczny, nie brakowało mu mocy, niezwykle OSZCZĘDNY (artykułu dokładnie nie czytałem, ale wpadła mi w oko informacja o odłączających się cylindrach przy spokojniej jeździe, wprowadzonych jakoby w 2017 r, tymczasem miałem to 2 lata wcześniej, w aucie wyprodukowanym w 02.2015). Pierwszy passat, który nie brał oleju. Absolutne zero problemów, choć nie wiem, jak w przyszłości będzie wyglądała kwestia trwałości tego silnika (zawsze mnie to zastanawia, zwłaszcza w kontekście częstego w mieście wyłączania i włączania silnika po zatrzymaniu samochodu, o ile nie odłączy się tej funkcji)

  • Gość: Janek

    Oceniono 10 razy -4

    Mam Octavie 2016 z tym silnikiem. Obecnie 72tys km przebiegu i żadnych usterek. Silnik spisuje się rewelacyjnie, jest bardzo dobrze wyciuszony ale to co mnie najbardziej zaskoczyło to splanie: w mieście 7,3-7,5l/100km, podobne spalanie na autostradzie przy 140km/h (jest to realne spalanie bo komputer zaniża średnio o 0,4-0,5l/ 100km). Moim zdaniem to najlepsza jednostka w tej klasie- idealny kompromis pomiędzy przyzwoitymi osiągami ( jak na 1.4 rzecz jasna i niskim zużyciem paliwa). Silnik zalany Motulem SPECIFIC 504.00/507.00 5W30 5W-30 , wymiana co roku.

  • Gość: duc69

    Oceniono 15 razy -5

    Drogi autorze. Twoja ignorancja w temacie 1.4 TSI poraża. W autach z tym silnikiem nie ma czegoś takiego jak wymiana oleju co 30 tys. km. Serwis i wymianę oleju wykonuje się według wskazań komputera. Wymiana oleju co 30 tys.km jest mocno teoretyczna. W praktyce olej wymienia się co 20-25 tys. km. Jedyna prawdziwa informacja w tym artykule to problemy z łańcuchem rozrządu występujące w pierwszych latach produkcji objawiające się znacznie głośniejszą pracą rozrządu po uruchomieniu silnika. Wystarczy nie być konkretnym laikiem motoryzacyjnym, żeby problem zauważyć i zgłosić się do serwisu. Na to była akcja serwisowa producenta. W późniejszych latach wadę konstrukcyjną usunięto. Sam mam auto z 2012 roku, najechane 100 tys. km i żadnych problemów z rozrządem, silnikiem bądź autem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX