Zakaz wyprzedzania się ciężarówek na polskich drogach - co myślicie o nim wy? 81 proc. czytelników chciałoby całkowitego zakazu

Zakaz wyprzedzania się ciężarówek na polskich drogach skłonił naszych czytelników do ożywionej dyskusji. Dawno pod żadnym materiałem nie mieliśmy aż tylu komentarzy. Jesteście zgodni - ponad 80 proc. z was twierdzi, że na drogach powinien zostać wprowadzony absolutny zakaz.

Nasz materiał "Zakaz wyprzedzania się ciężarówek na polskich drogach? Ministerstwo Infrastruktury szykuje spore ograniczenia" cieszył się waszym wyjątkowym zainteresowaniem. Świadczą o tym liczby - wpadł do topu najczęściej czytanych materiałów na całej gazecie.pl. Co więcej, tylko w jeden dzień skomentowaliście go 471 razy. W sondażu oddaliście prawie 5 000 głosów.

Waszym zdaniem, na polskich drogach powinien zostać wprowadzony zakaz wyprzedzania samochodów ciężarowych

Wynik sondażu jest jednoznaczny. Ponad 80 proc. naszych czytelników uważa, że TIR-y powinny mieć zakaz wyprzedzania się.

Wyniki sondażuWyniki sondażu fot. Moto.pl

Nie pozostawiacie też wątpliwości w komentarzach. Te z największą liczbą plusów popierają ewentualne wprowadzenie zakazu:

Ja mam w związku z tym postulat: TIRY NA TORY!
i dobrze bo czasami kilka dobrych km jedzie sie za dwiema ciężarówkami gdzie jedna jedzie 89km/h a druga 90km/h
Do Berlina od granicyA2 ma dwa pasy ruchu i TIRY grzecznie jada jeden za drugim. Można? można. Wyprzedzanie jest tylko dozwolone TIRom jak są trzy pasy i więcej. Tak wiec na A2 po polskiej stronie musi być tak samo
absolutny zakaz wyprzedzania tirami!!!

>>> Zobacz groźny wypadek trzech ciężarówek na Dolnym Śląsku:

W komentarzach poruszacie ciekawy wątek - brak przestrzegania przepisów i bierność policji

W materiale zwróciliśmy uwagę, że zarządcy dróg mogą na wybranych odcinkach wprowadzać zakaz wyprzedzania się ciężarówek. Jako przykład podaliśmy 40 kilometrowy odcinek autostrady A4, gdzie ruch tranzytowy ma bardzo duże natężenie.

Tak się składa, że dość często jeżdżę tym odcinkiem (od Wrocławia w kierunku Legnicy i kawałek dalej). Owszem zakaz wprowadzono. Znaki stoją. A ponowie tirowcy w ogromnej większości maja to tam, gdzie pan możesz pana majstra… Zjawisko "wyścigów słoni" ma się świetnie. I nie chodzi o różnicę kilku km/h - czasami ciężarówka jadąca 90 wyprzedza ciężarówkę jadącą 89. A jak akurat trafią na podjazd, i ta pierwsza zwolni pod górę, to potrafią się tak wyprzedzać przez 5 kilometrów (nie, nie przesadzam). Może zanim się wprowadzi nowe przepisy, warto bardziej kategorycznie egzekwować już istniejące?

Komentarz numer 1 pod tekstem został oceniony 125 razy, autor otrzymał 115 kciuków w górę. On również dotyczy braku przestrzegania znaków.

a może policja zacznie najpierw egzekwować te co są?

Wyprzedzanie się ciężarówek - skąd bierze się problem?

Na polskich autostradach samochody osobowe mogą jeździć z prędkością 140 km/h, z kolei dopuszczalny limit dla TIR-ów to tylko 80 km/h. Zdarza się, że samochody ciężarowe, m.in. w celu oszczędzania paliwa, jadą trochę wolniej. Wtedy dochodzi do znienawidzonej przez innych kierowców sytuacji, w której TIR, mający na liczniku 80 km/h, wyprzedza takiego z kilkoma km/h mniej. Często samochody ciężarowe poruszają się we wspomnianych konwojach. Wyprzedzenie przez TIR-a takiej kolumny może trwać dosłownie kilka minut. To prowadzi do zatorów na drodze.

Inna sprawa to zachowanie niektórych kierowców ciężarówek. Zdarzają się tacy, którzy kierują się zasadą "duży może więcej" i zjazd na lewy pas sygnalizują w ostatniej chwili. Gwałtowne wyhamowanie przez osobówkę ze 140 km/h (a czasem i więcej) tworzy bardzo niebezpieczne sytuacje.

Ministerstwo planuje wprowadzenie ograniczeń w wyprzedzaniu się ciężarówek

Wciąż nie znamy szczegółów, ale Ministerstwo otwarcie deklaruje, że szykuje zmiany w przepisach. Możliwe, że zakaz wyprzedzania zostanie wprowadzony w określonych godzinach (np. w godzinach szczytu) lub będzie zależny od liczby pasów na danej drodze. To nie jedyne nowe przepisy, jakie szykuje resort. Niedługo ma zostać wprowadzony przepis o minimalnym odstępie na drogach szybkiego ruchu. On również wpłynie na wyprzedzanie się ciężarówek, bo nie będą już mogły jeździć w konwojach.

Więcej o:
Komentarze (58)
Zakaz wyprzedzania się ciężarówek na polskich drogach - co myślą o nim wy? 81 proc. czytelników chciałoby całkowitego zakazu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: PP

    0

    Nie może być tak, że nowe prawo wprowadza się bo ktoś napisał komentarz i dostał za niego dużo "łapek w górę". Już aż tak zid...liśmy jako społeczeństwo? Nasze prawo jest pełne przepisów typu "tych konsekwencji nie przewidzieliśmy, my tylko chcieliśmy żeby było dobrze".

  • akcja44

    Oceniono 5 razy 3

    Zakaz wyprzedzania przez ciężarówki w praktyce będzie wyglądał tak, że na czele będzie jechała najwolniejsza ciężarówka - są takie - np 85 km/h. Za tą ciężarówką kilkukilometrowy ciąg ciężarówek, które normalnie jechałyby około 90km/h, ale przecież nie mogą, bo nie wolno im wyprzedzić. I teraz za wyprzedzenie tego kilkukilometrowego ciągu ciężarówek zabiera się niedzielny kierowca, który chce jechać np 100km/h. Ma prawo!
    Dzisiaj taki kierowca wyprzedza jednego tira i wraca na prawy pas, jedzie dalej. Ale jak przyjdzie mu wyprzedzać kilkukilometrową kolumnę tirów to pozostali kierowcy sobie poczekają. Długo poczekają.
    Ktoś zaproponował aby wszyscy jechali z prędkością 140km/h. Niestety każdy ma jechać z prędkością bezpieczną, a ta jest różna dla różnych kierowców i samochodów. Zależy od doświadczenia kierującego, jego stanu zdrowia i stanu zmęczenia, od jakości samochodu, od znajomości trasy, od tego, jakich pasażerów wiezie - może akurat dzieci na tylnym siedzeniu rzucają się herbatnikami.
    Podsumowując uważam, że lepiej zostawić przepisy takie jakie są

  • Gość: tumanek

    Oceniono 6 razy 4

    Jestem idiota! Po mieście, gdzie jest ograniczenie do 50 km/h jeżdżę 50 km/h. Praktycznie też NIKOGO nie wyprzedzam. Należę do ponoć 3% kierowców, którzy są idiotami.

  • peterjk

    0

    Tak, a może wybudować prawdziwe autostrady z trzema pasami I poboczem, nie bedzie problemu.

  • Gość: speed

    Oceniono 6 razy -4

    A dlaczego nie zrównać prędkości do 140 km/h dla wszystkich?

  • druga_wieza

    Oceniono 8 razy 0

    Ja bym poszedł dalej!
    Jestem za całkowitym zakazem ruchu ciężarówek.
    I nie tylko: zakaz powinien objąć wszystkie inne samochody, którymi nie jeżdżę.

    A na poważnie to problemem nie jest sam przepis, ale całkowity brak jego egzekwowania.
    Bo już teraz kierowców obowiązują pewne przepisy, ale oni je powszechnie olewają.

    A szoferakom bredzącym o kagańcach i różnicy 1km/h powiem krótko: GOŃCIE SIĘ! Jesteście sfrustrowanymi tłumokami, nie rozumiecie że są możliwości aby wyprzedzać nie blokując ruchu, zresztą wam to sprawia satysfakcję, że utrudnicie życie innym.

  • Gość: Jacek

    Oceniono 4 razy -4

    Kierowcy samochodów osobowych nigdy nie zrozumieją kierowców samochodów ciężarowych i autobusów . Zróbmy zakaz to będziemy jeździć w kilometrowych korkach. W naszym kraju brak kultury na drogach wystarczy popatrzeć na nasze drogi wolna amerykanka kto szybszy to lepszy.

  • Gość: Jacek

    Oceniono 7 razy -3

    Sondaż 81 % ktory pokazuje zakaz wyprzedzania sie tirów to chyba oddali glosy tylko Ci ktorzy jezdza autami tylko do 3.5 tony. Niestety w Polsce najpierw wprowadza sie przepisy a potem buduje drogi. Prosze sobie wyobrazic jadacy samochód po drodze dwupasmowej , w godzinach wieczornych , gdy ruch jest znikomy lub mocno ograniczony i jest zakaz wyprzedzania , jakas paranoja skoro nikt nikomu nie przeszkadza. Na chwile obecną mamy trzy pasy na niektorych odcinkach A2 a reszta drogi dwupasmowe. Brawo Ci ktorzy są za wprowadzeniem zakazu. To Wy bedziecie czekac na przesylki ktore Wam sie spoznia z dostawa , to Wy bedziecie czekać na dostawe towaru do Waszego sklepu czy marketu.

  • Gość: BudyńMaliniak

    Oceniono 6 razy 0

    Problem rzeczywiście istnieje, jednakże nie sądzę, żeby całkowity zakaz był dobrym rozwiązaniem. Co jeden fachowiec pisze tutaj, Niemcy to i tamto, chociaż większość z Was zachód zna z telewizji. Holendrzy jak szybko wprowadzili zakaz, na wielu odcinkach, pomimo tego, że są np. 3 pasy, tak szybko się z niego wycofali. Wspaniałe Niemcy, które wychwalacie również. Przez całkowite zakazy zaczęły się robić zatory, sztuczne korki, pojawiły się problemy na zjazdach, najechania na tył, również na tył samochodu osobowego. Okazało się, że więcej szkody z zakazu niż pożytku. Jedyne sensowe rozwiązanie, to limit czasowy na wykonanie manewru. Tylko kto i jak będzie to kontrolować? Widział ktoś np. na A4 Gliwice - Wrocław radiowóz?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX