Komentarze (118)
Jak się kupowało samochody w PRL. Za talony, za dolary lub po czterech latach w kolejce
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • cmochall

    Oceniono 2 razy 0

    To tylko czesc prawdy a czesciowo gowno prawda .Osobiscie w 1973 nabylem Syrene 105 na raty PKO ,po roku oczekiwania otrzymujac miesieczne wynagrodzenie w wys.2550zl + 30% premii.

  • ursus104

    Oceniono 10 razy 0

    Ciekawostką jest skąd ci wszyscy oczekujący na samochód ludzie mieli na niego pieniądze. W końcu jak rozumiem w momencie wyrażenia chęci zakupu auta, trzeba było dysponować całą kwotą.

  • chmjel

    Oceniono 13 razy -1

    Globalny powrót do tych rozwiązań byłby zbawienny dla emisji co2, smogu, dziury ozonowej, płatnych stref parkowania, korków, wypadków i tak dalej.

  • jarekdonek

    Oceniono 33 razy -9

    Dzień Plucia na PRL trwa. Tak złodziejstwo styropianowe occhodzi swoje święto.
    Jeżeli jest tak wspaniale, to czemu styropianowe wyprzedawczyki ciągle muszą nam obrzydzać PRL ? Czyżby czegoś sie obawiali ?
    Mam radę. Porównajcie sie z rokim 1945 - jescze lepiej wypadniecie !

  • wiktor_jerofiejew

    Oceniono 25 razy -11

    To bylo bandyctwo typowe dla SSocjalistycznego syfu...
    Sprzedawali ten zlom stale psujacy sie do ktorego nawet nie mozna bylo dostac czesci za DOLARY , a wyplacali niewiele warte zlotowki ktorych NIKT nie honorowal nigdzie na swiecie...
    O BEZnadziejnosci zycia w Perelu pod okupacja SSojuza napisano cale biblioteki a i tak znajda sie bezmozgowce za tym gnojowiskiem tesknia...ch.w.r.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX