Kupujemy używane: Nissan Juke kontra Kia Soul I. Odważne spojrzenie na crossovera

Obecnie pośród crossoverów segmentu B znajdziemy kilkanaście propozycji. Kilka lat temu sytuacja wyglądała nieco gorzej, ale klienci też mieli niezły wybór. Do wyróżniających się propozycji należały Nissan Juke i Kia Soul pierwszej generacji. W każdym z tych przypadków, możemy liczyć na sporą dawkę oryginalności i wiele sprawdzonych rozwiązań.

Używany Nissan Juke - co psuje się najczęściej? Która wersja jest najlepsza?

W ciągu ostatnich kilkunastu lat, Nissan z producenta nijakich pojazdów przeistoczył się w odważną markę stawiającą przede wszystkim na niszowe konstrukcje. Jednym z ciekawszych przykładów jest model Juke, dostępny w Europie od 2010 roku. Niebanalnie narysowane nadwozie nawet dziś przyciąga spojrzenia i wywołuje uśmiech na twarzach przechodniów i innych kierowców. Wyłupiaste światła przednie, masywne błotniki i przysadzista linia dachu tworzą niepowtarzalne wrażenie.

Co ważne, Juke w przeciwieństwie do starszych Nissanów został wzorowo zabezpieczony przed korozją. Podstawą do budowy miejskiego crossovera była architektura znana z modelu Micra. W 2014 przeprowadzono lifting, choć zmiany na zewnątrz są trudne do zauważenia. Karoseria mierzy 413,5 centymetra długości, 176,5 szerokości i 156,5 wysokości.

Nuta indywidualizmu w kabinie

Wbrew pozorom, wnętrze nie zostało przeszczepione z Micry. Tutaj również znajdziemy odrobinę dynamicznych kształtów. Niemniej, całość zaprojektowano z dużym naciskiem na łatwość obsługi i staranny montaż – większość tworzyw jest twarda, lecz dokładnie spasowana. Na fotelach przestrzeni nie zabraknie nikomu, również pozycja za kierownicą pozwala na wygodne pokonywanie dłuższych tras. Trochę dłuższe mogłyby być natomiast siedziska. Niestety, opadająca linia dachu i płyta podłogowa pochodząca z Micry przekłada się na niewielką ilość miejsca na kanapie. Tutaj komfortowe warunki znajdą jedynie najmłodsi. Bagażnik mieści 207-251 litrów bagażu, spełniając zakupowe wymagania. W kwestii wyposażenia dodatkowego, Juke oferować może „pełną elektrykę”, automatyczną klimatyzację, panoramiczne okno dachowe, skórzaną tapicerkę, archaiczną – kolorową nawigację i rozbudowane nagłośnienie.

Używany Nissan Juke - postaw na benzynową jednostkę

Skromna paleta jednostek napędowych okazuje się w zupełności wystarczająca. Mechanicy zdecydowanie polecają podstawowy silnik benzynowy 1.6 o mocy 117 KM. W połączeniu z pięciostopniową przekładnią manualną gwarantuje wystarczające osiągi przy niskich kosztach serwisowania. Przy zachowaniu zalecane przez producenta interwału wymiany oleju (30 tysięcy kilometrów), przedwcześnie mogą się zużywać panewki – około 1000 złotych. Oszczędni kierowcy z powodzeniem mogę zainwestować w montaż instalacji gazowej – jednostka ma wielopunktowy wtrysk paliwa. Rutynowa wymiana rozrządu to koszt około 600 złotych.

W późniejszych latach producent wprowadził znaną z innych modeli Renault i Nissana czterocylindrową konstrukcję 1.2 DIG-T o mocy 115 KM. Dzięki doładowaniu zaskakuje elastycznością i ochoczą reakcją na ruch prawej stopy. Wielu użytkowników narzeka jedynie na zwiększone zużycie oleju. Na szczycie gamy stoi czterocylindrowa konstrukcja 1.6 DIG-T o mocy 190-200 KM i momencie obrotowym na poziomie 240-250 Nm. Producent zastosował bezpośredni wtrysk paliwa, co miało zwiększyć efektywność jednostki. W praktyce okazuje się nad wyraz paliwożerna. Ewentualna regeneracja turbosprężarki to koszt około 1500 złotych, natomiast kompletnego zestawy sprzęgła około 2000 złotych. Spory moment obrotowy i osiągi na poziomie 8 sekund do 100 km/h negatywnie wpływają na trwałość przegubów i łożysk półosi.

Używany Nissan Juke - silniki wysokoprężne?

Ciekawą propozycją jest również jedyny diesel w gamie. 1.5 dCi generuje 110 KM i 240 Nm. Sprawdza się zwłaszcza w dalszych podróżach, gdzie potrafi zaskoczyć ascetycznym charakterem – uzyskanie średniego spalania poniżej 4,5 litra na 100 km nie stanowi większego wyzwania. Specjaliści sugerują skrócenie interwału wymian oleju do 10-15 tysięcy kilometrów i stosowania paliwa sprawdzonej jakości. Wrażliwe na jego jakość wtryskiwacze łatwo ulegają uszkodzeniu – koszt regeneracji to około 600 złotych za sztukę.

W standardowych odmianach Juke korzysta z nieskomplikowanego układu jezdnego z kolumnami McPhersona z przodu i belką skrętną z tyłu. Jednak wersje z opcjonalnym napędem na cztery koła przy tylnej osi otrzymały układ wielowahaczowy – dodatkowo napęd 4x4 łączony jest tylko z bezstopniową przekładnią automatyczną i najmocniejszym motorem benzynowym.

Nissan JukeNissan Juke fot. Nissan

Używana Kia Soul I - co psuje się najczęściej? Która wersja jest najlepsza?

Stonowaną alternatywą dla Nissana Juka jest ciesząca się dużo mniejszą popularnością Kia Soul pierwszej generacji. Produkowana w południowokoreańskich zakładach od 2008 do 2013 roku zdecydowanie wyróżnia się na tle innych modeli producenta. Dwubryłowe nadwozie osadzono na zupełnie nowej płycie podłogowej. Karoseria otrzymała należyte zabezpieczenie antykorozyjne, rdza atakuje jedynie powypadkowe egzemplarze. Charakterystycznym elementem jest pionowo poprowadzona tylna pokrywa i pokaźnych rozmiarów przednie światła. Soul ma 410,5 centymetra długości, 178,5 szerokości i 161 wysokości. Wygląda jak minivan, ale poprzez zwiększony prześwit (164 mm) konkuruje z crossoverami.

Wnętrze nie wzbudza żadnych emocji. Wszystko wykonano z materiałów przyzwoitej jakości, a przyrządy pokładowe umieszczono w intuicyjnych miejscach. Na fotelach wygodną pozycję znajdą wszyscy kierowcy. Duża powierzchnia bocznych szyb tylko ułatwia wykonywanie parkingowych manewrów w zatłoczonym centrum miasta. Na kanapie mamy do dyspozycji zdecydowanie więcej przestrzeni niż w Nissanie. Tutaj z powodzeniem wytrzymają także dorośli. Na liście dodatków znajdziemy między innymi automatyczną klimatyzację, komputer pokładowy, elektrycznie sterowane cztery szyby, kolorową nawigację i skórzaną tapicerkę.

Bagażnik ma 222 litrów pojemności, jednak pod podłogą wygospodarowane dodatkowe 118 litrów na drobiazgi.

Kia SoulKia Soul fot. Kia

Używana Kia Soul - sprawdzone silniki

Paleta benzynowych jednostek składa się z kilku godnych polecenia czterocylindrowych propozycji. Bazowy 1.6 generuje 122-138 KM, zapewniając w zupełności wystarczające osiągi. W ofercie znalazł się także silnik 2.0 142-166 KM. Jak donoszą specjaliści, każdy wybór oznacza bezawaryjną eksploatację. Należy jedynie przestrzegać interwałów wymian płynów eksploatacyjnych – co 15 tysięcy kilometrów oraz rozrządu (koszt 700 złotych). Pośród typowych awarii trudno cokolwiek wypunktować. Zdarzają się nadmierne rozciągnięcia łańcucha rozrządu.

Amatorzy silników diesla mają dużo mniejszy wybór, bowiem producent przewidział tylko jedną konstrukcję. Czterocylindrowy 1.6 CRDI dysponuje mocą 126 KM. Otrzymał bezpośredni wtrysk typu common-rail, turbosprężarkę bez zmiennej geometrii łopat (koszt regeneracji około 1500 złotych) i dwumasowe koło zamachowe (2500 złotych). Regularnie

serwisowany odwdzięcza się bezawaryjną pracą i niskim spalaniem. To jeden z najlepszym ropniaków w tej kategorii pojemnościowej.

Soul wykorzystuje budżetowe i sprawdzone rozwiązania w układzie jezdnym. Z przodu kolumny McPhersona, z tyłu kompaktowa belka skrętna. Tak skomponowana konstrukcja dobrze radzi sobie z polskimi drogami, nie wymagając corocznych remontów.

Sytuacja rynkowa. Ile kosztuje używany Nissan Juke? Ile kosztuje używana Kia Soul?

Nissan wciąż utrzymuje w produkcji pierwszą generację Juka. Dzięki świetnej sprzedaży w pierwszych latach produkcji, na rynku nie brakuje zadbanych egzemplarzy z polskiego salonu. Dominują wersje benzynowe, na które zdecydowanie warto postawić. Modele z pierwszych lat kosztują około 30 tysięcy złotych. Co ciekawe, diesle są tańsze od benzynowych odpowiedników.

Podaż Kii jest kilkukrotnie skromniejsza, co nie znaczy, że należy przekreślać ten model. Wręcz przeciwnie. Znaczna część podzespołów jest tożsama z innymi autami koreańskiego producenta. Do tego, auto można kupić w niezłej cenie. Egzemplarze z pierwszych lat produkcji z niezłym wyposażeniem to wydatek rzędu 16-18 tysięcy złotych. 10 tysięcy więcej trzeba przeznaczyć na modele z ostatniego wypustu.

Kupujemy używane: Nissan Juke kontra Kia Soul I - podsumowanie

Awangardowe podejście do segmentu B crossoverów wcale nie oznacza podwyższonych wydatków serwisowych, czy problemów z dostępnością części. Wręcz przeciwnie. Użytkowanie Nissana i Kii nie zrujnuje domowego budżetu. Auta mają sprawdzone jednostki napędowe i niezłe właściwości jezdne. Do pokonywania miejskich krawężników w sam raz. Dobrym wyborem w Juku będzie podstawowy, wolnossący motor benzynowy. Soula polecamy osobom wymagającym przestronniejszej kabiny i niezłej jednostki wysokoprężnej.

Więcej o:
Komentarze (5)
Kupujemy używane: Nissan Juke kontra Kia Soul I. Odważne spojrzenie na crossovera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • bartekgryko

    0

    Podaż Kii jest kilkukrotnie skromniejsza .... skromność jakkolwiek podlega gradacji, można być skromniejszym, to jednak w przypadku podaży, jest ona mniejsza tylko. No i kilkukrotnie coś jest zawsze większe... a nie mniejsze.

  • Gość: po ko

    0

    Nissan Juke Nismo RS 217KM szpera mechaniczna

  • Gość: Gj

    0

    Redaktorku a napisz cos o szmelcu spod znsku VW w abonsmencie bo dawno nie bylo:)

  • Gość: pawel

    0

    Jak odważne spojrzenie na crossovera to należy wziąć pod uwagę c-hr toyoty,. Stylistycznie odważny projekt. Ryzykowny ale wyszła całkiem zgrabnie

  • Gość: tymin

    Oceniono 2 razy 0

    Żaden jak dla mnie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX