Rząd szykuje ułatwienia dla kierowców. Prawo jazdy zostanie w domu i zniknie nalepka z szyby

Bartłomiej Pawlak
Rząd szykuje bardzo istotne zmiany, które mogą ułatwić życie wielu kierowcom. Gdy zostaną wprowadzone, kierujący pojazdami nie będą musieli mieć przy sobie prawa jazdy. Zniknie też konieczność posiadania nalepki na szybie. Spore ułatwienia czekają też osoby rejestrujące świeżo kupione auto.

Rząd szykuje dla kierujących pojazdami spore ułatwienia. Przedstawiono projekt zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym, który m.in. wyklucza konieczność zabierania ze sobą prawa jazdy. Spore ułatwienia mogą czekać także osoby, które zakupiły auto z pierwszej i drugiej ręki.

Brak konieczności zabierania prawa jazdy

Najważniejszą i chyba najbardziej wyczekiwaną zmianą jest ta dotycząca posiadania przy sobie prawa jazdy. Jeśli projekt wejdzie w życie w tej formie, kierowca nie będzie musiał podczas kontroli okazywać prawa jazdy wydanego na terenie Polski. W przypadku zagranicznych dokumentów taka konieczność zostanie zachowana.

Dziś za nieokazanie prawa jazdy podczas kontroli nakładany jest mandat w wysokości 50 zł. Dane, które można znaleźć na dokumencie i tak są dostępne w centralnej ewidencji kierowców, do której dostęp mają policjanci, dlatego ten wymóg może zostać skasowany.

Posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami policja będzie mogła sprawdzić, wpisując dane z dowodu osobistego kierującego. W systemie znajdzie się też informacja o ewentualnym odebraniu prawa jazdy oraz zdjęcie kierowcy.

Wymóg fizycznego posiadania przy sobie dokumentu został już wcześniej skasowany w przypadku dowodu rejestracyjnego oraz potwierdzenia polisy OC pojazdu. Są jednak sytuacje, w których dokumenty warto przy sobie wozić pomimo braku takiego obowiązku.

Tablice rejestracyjne przejdą z właściciela na właściciela

Spore ułatwienie rząd szykuje również dla osób, które kupują auto od innego właściciela. Przede wszystkim nowe zapisy w ustawie umożliwią zachowanie poprzednich tablic rejestracyjnych. Jeśli nowy właściciel będzie chciał zachować stare tablice rejestracyjne będzie mógł to zrobić. Warunek jest jeden - auto musi być legalnie zarejestrowane na terytorium Polski. 

W takim przypadku zamiast wyrabiać nowe tablice, kupujący będzie musiał jedynie zalegalizować dotychczasowe. Podczas tego procesu dostanie nowy dowód rejestracyjny z własnym nazwiskiem i numerem rejestracyjnym przejętym od poprzedniego właściciela.

Zmiana sprawi, że zakup pojazdu z drugiej ręki będzie nie tylko łatwiejszy. Pozwoli także zaoszczędzić prawie 100 zł. Dotychczas za wydanie nowych tablic pobierana jest opłata w wysokości 80 zł. Do tego trzeba opłacić wydanie nalepki kontrolnej (18,50 zł) i uiścić opłatę ewidencyjną w wysokości 1 zł.

TABLICE REJESTRACYJNTABLICE REJESTRACYJN Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta

Możliwości rejestrowania pojazdów w miejscu pobytu

Zmienione mają być także zasady dotyczące rejestrowania pojazdu. Wprowadzona ma zostać możliwość zarejestrowania go nie w tylko w miejscu zameldowania, ale także czasowego pobytu, pod warunkiem, że będzie trwał on dłużej niż 6 miesięcy. Dzięki temu byłoby można zarejestrować samochód bez konieczności wyjazdu do swojej miejscowości.

Co więcej, wprowadzona ma zostać opcja czasowego wyłączenia pojazdu z ruchu, co pozwoli zaoszczędzić na ubezpieczeniu. Taką możliwość mają mieć osoby chcące dokonać np. długotrwałej naprawy lub modernizacji samochodu. Wyłączenie z ruchu nie może być krótsze niż 3 miesiące, ale jednocześnie dłuższe niż 12 miesięcy. Można też dokonywać go najwcześniej 3 lata po poprzednim wyłączeniu.

Koniec z wydawaniem karty pojazdu

Projekt zakłada także rezygnację z karty pojazdu. Jego autorzy twierdzą, że dokument stał się niepotrzebny w dobie istnienia systemu CEPiK 2.0. Historia pojazdu jest dostępna w systemie w formie elektronicznej, dlatego powtarzanie tych danych na karcie pojazdu jest zbędne.

Historia pojazdu z bazy CEPiKHistoria pojazdu z bazy CEPiK fot. własny zrzut ekranu

Historię pojazdu w systemie CEPiK 2.0 mogą sprawdzić nie tylko podmioty takie, jak służby mundurowe i ubezpieczyciele. Już dziś może zrobić to przez internet samodzielnie każdy kierowca. Potrzebny jest do tego wyłącznie numer rejestracyjny, numer VIN i data pierwszej rejestracji.

Koniec z nalepką kontrolną na szybie

Projekt zmian w ustawie eliminuje także posiadanie nalepki kontrolnej, którą dziś kierowca zobowiązany jest mieć na przedniej szybie pojazdu. Zniknie zatem uciążliwość związana z przyklejaniem, a po latach odklejaniem nalepki. Dziś element ten pomaga zidentyfikować pojazd w przypadku, gdy tablice rejestracyjne są np. nieczytelne. 

Projekt zmian można zobaczyć na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Warto pamiętać jednak, że na ten moment jest to jedynie projekt ustawy, który musi jeszcze zostać zatwierdzony przed wprowadzeniem. Tym samym oznacza to, że nowe przepisy mogą, ale nie muszą wejść w życie w opisanej powyżej formie. Na razie nie wiadomo też, kiedy moglibyśmy się ich spodziewać.

Czytaj też: Aplikacja mPojazd - dane z dowodu rejestracyjnego od dziś dostępne na smartfonach

Więcej o:
Komentarze (66)
Brak konieczności okazywania prawa jazdy i spore ułatwienia dla nowych właścicieli. Rząd szykuje zmiany
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • seroo1

    Oceniono 14 razy 12

    Zapominacie, w tym entuzjazmie, o jednej rzeczy:
    byle jaka stłuczka, byle jakie dotkniecie auta o auto na byle jakim parkingu ZAWSZE zakończy się mandatem i półtoragodzinnym oczekiwaniem na policję. Bo nikt o zdrowych zmysłach nie przyjmie oświadczenia o spowodowaniu kolizji od kierowcy nieposiadającego przy sobie prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i polisy O.C.

  • kiesier

    Oceniono 13 razy 11

    Jeśli ktoś wjedzie mi w tył (wina ewidentna) i nie okaże prawka dowodu i ubezpieczenia - nie ma szans żebym chciał ryzykować tylko oświadczenie sprawcy spowodowania kolizji.
    Pozostanie wzywanie policji i przymusowy "zakup" 6 punktów za 300zł.

    Fajnie że w przypadku zapomnienia dokumentów nie będzie to ścigane z całą surowością prawa ale dla własnego komfortu psychicznego lepiej mieć.

  • evergreen111

    Oceniono 8 razy 8

    Ktoś mnie lekko stuknie, i nie będzie miał przy sobie ani prawa jazdy, ani dowodu rejestracyjnego ani potwierdzenia ważności OC. I co wtedy zrobię?
    DLA NAJDURNIEJSZEJ NAWET STŁUCZKI BĘDĘ WZYWAŁ KULSONÓW!

  • Gość: Franek

    Oceniono 7 razy 7

    Posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami policja będzie mogła sprawdzić, wpisując dane z dowodu osobistego kierującego

    Którego nie trzeba nosiC przy sobie :-)
    He, he, :-)

  • xkx

    Oceniono 13 razy 5

    Tylko najpierw konieczna jest ustawa zmieniająca zasady numerów rejestracyjnych na zbliżanego do tego co jest np. w Holandii czy Wielkiej Brytami gdzie tablice rejestracyjne nie mają nic wspólnego z podziałem administracyjnym.

  • remo29

    Oceniono 4 razy 4

    Wszystko pięknie, do pierwszej byle obcierki. W ciągu ostatnich kilku lat miałem trzy przypadki obicia auta na parkingu, robiło się telefonem zdjęcie polisy, spisywało oświadczenie i resztę robiły ubezpieczalnie. Teraz przy byle pierdnięciu będzie się godzinami czekało na policję, która na koniec wręczy mandat za usługi.

  • Gość: Zenon

    Oceniono 6 razy 4

    Nowe przepisy wprowadzą chaos, szczególnie z tablicami rejestracyjnymi. Obecne tablice informują z jakiego województwa i powiatu jest pojazd, a po zmianie będzie kabaret. Najpierw trzeba było wprowadzić nowy wzór tablic bez wyróżnika województwa i powiatu, a tak dwie lub trzy pierwsze litery nie będą miały kompletnie sensu i będą zabierać tylko miejsce na tablicy.

  • pocztmistrz_z_tczewa

    Oceniono 3 razy 3

    W sumie widuję często gościa, który jeździ pomarańczowym porsche bez tablic i ma wszystkich policjantów w tyle.

  • miets1

    Oceniono 9 razy 3

    To pozorne ułatwienia dla normalnych kierowców ale duże dla złomiarzy i złodziei samochodów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX