Zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Koniec z oblewaniem kursantów w celu wyrobienia dziennej normy egzaminów

Filip Trusz
Ministerstwo Infrastruktury przygotowało nowelizację dot. przepisów ubiegania się o prawo jazdy. Egzaminy mają się odbywać o dokładnie wyznaczonej godzinie, a jeden egzaminator będzie mógł przeprowadzić ich tylko osiem jednego dnia.

Nowe przepisy wejdą w życie już 1 lipca 2019 r. Przy czym zmiany dotyczące pracy egzaminatora i wyznaczania konkretnych godzin egzaminu, ze względu na konieczność dostosowania się WORD-ów do nowych zasad, wejdą w życie od 1 stycznia 2020 r. O jakich dokładnie zmianach mówimy?

Egzamin dokładnie o wyznaczonej godzinie

Ministerstwo chce zaoszczędzić egzaminowanym niepotrzebnego stresu, który często przekłada się na negatywny wynik. Propozycja zakłada, że egzamin teoretyczny i praktyczny na prawo jazdy będzie się rozpoczynał dokładnie o godzinie wskazanej przez WORD.

Teraz godzina jest tak naprawdę orientacyjna, a czas rozpoczęcia egzaminu to loteria. Wszystko zależy od tego, jak pójdzie osobom przed nami. Może się więc zdarzyć, że na swój egzamin będziemy czekać 5-10 minut, ale są też sytuacje, kiedy kursant czeka znacznie dłużej. 

Zbyt długi czas oczekiwania na egzamin powoduje większy stres u zdających i niejednokrotnie wpływa negatywnie na wynik egzaminu.

- podkreśla Ministerstwo Infrastruktury.

Limit 8 egzaminów dziennie na jednego egzaminatora

Zgodnie z nowelizacją jeden egzaminator będzie mógł przeprowadzić maksymalnie 8 egzaminów dziennie w zakresie prawa jazdy kategorii B. Kolejny limit to co najwyżej jeden egzamin praktyczny na godzinę. Ta zmiana ma wyeliminować jedną z największych patologii polskich egzaminów, a więc oblewanie kursantów w celu wyrabiania dziennej normy przeprowadzonych egzaminów.

Zmiana jest podyktowana koniecznością likwidacji wymagań ilościowych co do liczby przeprowadzanych egzaminów w ciągu dnia, stawianych egzaminatorom przez ich pracodawców. Egzaminatorzy będą mieli więcej czasu na spokojną i bardziej obiektywną ocenę umiejętności kandydatów na kierowców.

- czytamy w oficjalnym komunikacie Ministerstwa.

Ministerstwo już wcześniej podjęło temat zarabiania WORD-ów na oblewaniu młodych kierowców. Z raportu NIK roku wynika, że 88 proc. dochodów WORD-ów pochodziło z egzaminów, z czego prawie 70 proc. stanowiły egzaminy poprawkowe. O zmianach, które mają temu przeciwdziałać pisaliśmy dokładnie w poniższym materiale.

W telegraficznym skrócie, egzaminatorzy mają być zatrudnieni przez wojewodę, a nie przez WORD, a opłata za egzamin trafi do budżetu państwa. Pozwoli to uniezależnić egzaminatorów od dochodów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego i skończyć z oblewaniem kursantów dla zysku. 

Egzamin na kategorię AM możliwy na czterokołowcu

Osoby, które ze względów zdrowotnych nie mogą zdawać egzaminu praktycznego na kategorię AM prawa jazdy (obecnie egzamin odbywa się wyłącznie przy użyciu motoroweru), będą mogły korzystać z czterokołowca lekkiego.

Kategoria AM uprawnia do kierowania zarówno motorowerami, jak i czterokołowcami.

Koniec z pieczątkami

Ostatnią zmianą w nowelizacji jest dostosowanie dotychczasowych przepisów do wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym. Po ich wprowadzeniu egzaminatorzy, instruktorzy i wykładowcy nie będą musieli stosować na dokumentach pieczęci, wystarczy podpis (imię i nazwisko) oraz nr uprawnień. 

Czy podobają Ci się zmiany w egzaminach na prawo jazdy wprowadzane przez Ministerstwo Infrastruktury?
Więcej o:
Komentarze (150)
Zmiany w egzaminach na prawo jazdy 2019. Koniec z oblewaniem kursantów w celu wyrobienia dziennej normy egzaminów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • justas32

    Oceniono 64 razy 56

    Patologia w celu ochrony patologii. W Polsce egzaminy na prawo jazdy to patologia mająca na celu wyciągnięcie pieniędzy od zdających a uzasadniana zwiększeniem bezpieczeństwa na drogach ...

  • Gość: eutyfron

    Oceniono 62 razy 48

    Dużo szybciej zaoralibyście patologię, gdyby wprowadzić system opłaty ryczałtowej. Płacisz raz i zdajesz do skutku.

  • Gość: Podpisuję się

    Oceniono 34 razy 34

    Dobry kroczek. Kroczek jedynie. Cały ten układ jest patologiczny, ktoś go przecież stworzył i przez lata eksploatował. Nie sposób uwierzyć, że teraz już będzie OK, ludzie bez skrupułów, nawykli do dojenia, coś wymyślą.

  • popieramkukiza

    Oceniono 38 razy 34

    To jest tylko przykrycie gónwa liściem.

  • Gość: Gregor

    Oceniono 28 razy 26

    Jedynym i najlepszym rozwiązaniem jest likwidacja WORD.
    Tylko dwa państwa europie mają word

  • nessuno

    Oceniono 30 razy 24

    W telegraficznym skrócie, egzaminatorzy mają być zatrudnieni przez wojewodę, a nie przez WORD, a opłata za egzamin trafi do budżetu państwa.
    I jeszcze powinno się na zbity pysk wywalić całą tą bandę skorumpowanych dziadów a w ich miejsce przyjąć nowych, oby bez złych nawyków i ciągot do kombinowania.

  • malgojb

    Oceniono 24 razy 20

    No tak, czyli w ramach udowodnienia niewiedzy po prostu będą jeździć przez godziną z kursantem aż w końcu go uwalą. W końcu jak egzaminator się uprze to zawsze znajdzie jakiś sposób godny mierzenia linijką z przeszłości.

  • chris666

    Oceniono 12 razy 8

    To nie zmieni nic poza wydłużeniem kolejek oczekujących na egzamin. Egzaminatorzy robią wszystko żeby dodatkowo zestresować i tym samym żeby człowiek oblał. Nie poprawi to bezpieczeństwa, ale za to zwiększy ilość osób bez uprawnień do kierowania pojazdami (posypią się zbiórki na patologię tzw. mandaty) oraz zwiększy się liczba osób stwarzających bezpośredniej utraty zdrowia lub życia : )

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX