Wracasz do domu z długiego weekendu? Legalny doping dla kierowców. Co pić w trasie: kawę, herbatę czy energetyka?

Kawa, herbata i napoje energetyczne łączy jedno - dają efekt pobudzenia. Ale każdy w inny sposób. Co pić, by kop energetyczny był jak największy? Który napój wybrać, by efekt pobudzenia utrzymał się jak najdłużej? Odpowiadamy.

Żaden napój nie zastąpi snu. Jeśli czujesz zmęczenie w trasie, zrób przerwę. Jeżeli jesteś senny, nie rezygnuj z drzemki. Napoje z pobudzającymi substancjami nie są alternatywą dla snu. Pomagają jedynie odłożyć w czasie pierwsze symptomy zmęczenia. Zaspani kierowcy potrzebują więcej czasu na reakcję, zaczynają mieć problemy z koncentracją i podejmowaniem decyzji - sprawiają takie samo zagrożenie jak kierowcy nietrzeźwi.

W idealnym świecie każdy kierowca udający się w długą podróż co 2-3 godziny robi kilkunastominutową przerwę na gimnastykę i zdrowe przekąski, ale w praktyce w trasie nie zawsze udaje się zachować prawidłowy tryb odżywiania i odpoczynku. Czym najlepiej zwalczać pierwsze symptomy zmęczenia? Kawą, herbatą, napojem energetycznym czy może słodkimi napojami gazowanymi?

Kawa w trasie

Warto pamiętać, by w trasie zawsze mieć ze sobą dużą butelkę wody. Inne napoje mogą służyć jako energetyczny kopniak, ale nie powinno się nimi gasić pragnienia. Jeśli zdecydowałeś się na kawę, musisz wiedzieć, że:

  • Mocna kawa zawiera znacznie więcej kofeiny niż napój energetyczny. Słodzona pobudza bardziej. 
  • W 100 ml espresso znajduje się około 150 mg kofeiny.
  • Efekt pobudzenia po kawie utrzymuje się relatywnie krótko. Po energetycznym kopie pojawia się energetyczny dołek, dlatego kawę najlepiej pić wtedy, gdy do celu podróży jest już niedaleko.

Energetyk w trasie

Napoje energetyczne powodują zwiększenie poziomu hormonu stresu - ich częste picie ma negatywny wpływ na pracę serca i innych organów. Mimo negatywnego wpływu na zdrowie sprawdzają się jako naturalny doping dla kierowców. Mają mniej kofeiny niż kawa (25-30 mg na 100 ml), ale w ich składzie znajduje się ogromna ilość cukru (nawet 30 g na 100 ml). 

  • Napoje energetyczne nie pobudzają tak intensywnie jak kawa, ale ich działanie odczuwane jest przez dłuższy czas.
  • Energetyki (szczególnie te, w których cukier zastąpiony jest słodzikiem) mogą powodować zaburzenia układu pokarmowego.
  • Pite w nadmiernych ilościach napoje energetyczne negatywnie wpływają na zdrowie.

Herbata w trasie

PolskaBiegaPolskaBiega Tomasz Repeta

Najlepszym naturalnym dopingiem w trasie jest herbata. Ale nie zwykła, czarna, tylko zielona. W jej liściach znajdują się spore pokłady teiny, czyli tzw. herbacianej kofeiny (około 30 mg w filiżance). Co prawda zielona herbata nie zapewnia tak intensywnego pobudzenia jak kawa czy napoje energetyczne, ale efekty utrzymują się najdłużej. Zielona herbata ma też inne zalety:

  • Pozytywnie wpływa na układ pokarmowy.
  • Napar z liści zielonej herbaty pobudza delikatnie, ale efekt utrzymuje się przez długi czas. Po herbacie nie ma efektu "zjazdu energetycznego".
  • Efekt pobudzenia łatwo zwiększyć dodając do herbaty cukier.

Warto pamiętać, że efekt pobudzenia da zielona herbata parzona przez dwie-trzy minuty. Dłuższe parzenie sprawi, że herbata będzie miała relaksujące działanie. Ważne jest też to, by zielonej herbaty nie zalewać wrzącą wodą - jej temperatura nie powinna przekroczyć 80-70 stopni Celsjusza. 

Który napój najczęściej pijesz w trasie?
Więcej o:
Komentarze (28)
Kawa czy energetyk? Co bardziej pobudza? Najlepsze napoje dla kierowców
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pedro.666

    Oceniono 19 razy 13

    Mnie w trasie pobudza tylko Radio Maryja. Nic tak nie podnosi ciśnienia. Polecam kierowcom!

  • Gość: Joanna

    Oceniono 12 razy 4

    Energetyki nie są zbyt zdrowe dla naszego organizmu jak coś to tylko kawa na pobudzenie. Do tego ja jeszcze mam ze sobą butelkę cisowianki w samochodzie jeśli po drodze nie byłoby stacji.

  • Gość: Guest

    Oceniono 4 razy 2

    Zamiast pić jakieś świństwo można po prostu kupić tabletki z czystą kofeiną. Łyka się, popija wodą i przez wiele godzin można wtedy jechać bez znużenia. Lepszy efekt nawet wywołuje zażywanie mniejszych ilości, np. 50mg za to nieco częściej, w sumie w ciągu doby łykniemy wtedy mniej tabletek. Jeżeli łykamy 50mg co dwie godziny, to 150mg kofeiny starczy na 6 godzin jazdy, znacznie więcej niż jednorazowo przyswojone 150mg z espresso.

  • Kris Budyń-Mróz

    Oceniono 3 razy 1

    Nic mnie tak nie rozbudza, jak moja żona kiedy siądzie za kierownicę.

  • Gość: endriu

    0

    Kawa w kubku termicznym zaparzona w domu, cisowianka i moge jechać w długą trasę. Regularne postoje, żeby się rozciągnąć też sie przydają

  • marysia_ka1

    0

    Mnie najbardziej pobudza puszeczka Tigera, jak już oczy mi się kleją za kółkiem. Pomaga:)

  • Gość: Tomek

    0

    Gdzie te piękne przedwojenne czasy.. w jednym z filmów z tamtych czasów jest pięknie pokazane jak pito wódkę wznosząc z kierowcą kolejne toasty za szczęśliwą drogę tuż przed wyjazdem :D

  • Gość: Marcin

    Oceniono 2 razy 0

    Żadnego chemicznego świństwa nie piję. Za to chętnie piję sok z buraka wg. przepisu terapiasokami.pl/jak-prawidlowo-pic-sok-z-buraka. Taki sok wyciskam przed podróżą i mam naturalny energetyk.

  • Gość: gosc

    Oceniono 2 razy 0

    pamiętajcie kierowcy że nawet wódka pita w miarę nie szkodzi nawet w dużych ilosciach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX