Ubezpieczenie z analizą stylu jazdy. Kosztem prywatności obniżysz składkę OC

Ubezpieczenia komunikacyjne z roku na rok stają się coraz droższe. To sprawia, że nie każdego jest stać na zakup pełnego pakietu z OC i autocasco. Pojawia się jednak rozwiązanie, które może być pomocne dla niektórych klientów. Wybierając ubezpieczenie z analizą stylu jazdy, możemy uzyskać atrakcyjne rabaty.

Ceny ubezpieczeń komunikacyjnych w ostatnim czasie znacząco wzrosły. Wynika to z wielu przyczyn. Firmy ubezpieczeniowe podają argument, że w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej ceny polis w Polsce są zaniżone. Kolejną kwestią są: wypadki śmiertelne, kolizje, szkodowość i sumy, jakie wypłacają ubezpieczalnie.

Największą grupę ryzyka stanowią młodzi kierowcy w wieku 18–24 lata

Potwierdza to również Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS:

Młodzi ludzie – w przedziale wieku 18-24 lata – powodują wypadki częściej, niż doświadczeni kierujący, dlatego od lat stanowią grupę podwyższonego ryzyka. Przede wszystkim przeceniają swoje umiejętności. Mają skłonność do popisów przed rówieśnikami, łamania ogólnie przyjętych zasad, często nie potrafią właściwie ocenić ryzyka na drodze. Za to niejednokrotnie potrafią prowadzić brawurowo, zdarza się, że również pod wpływem substancji psychoaktywnych. Dlatego istotne jest, by ta grupa kierowców była objęta szczególnym nadzorem – nadzorem prewencyjnym, wspartym edukacją, które sprawią, że młodzi kierowcy będą mieli szeroką perspektywę na zagadnienie bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym.

Koszty odszkodowań rosną wraz z rosnącym poziomem PKB na mieszkańca oraz inflacją. Istotne są też takie aspekty, jak ceny usług medycznych, części zamiennych i kosztów związanych z likwidacją szkód. Do tego zestawu dołączają się jeszcze kwestie prawne, jak choćby wyroki sądów dotyczące zasad wypłacania odszkodowań. 

Tym samym ubezpieczyciele coraz częściej chcą nagradzać zniżkami kierowców, których styl jazdy mogą nadzorować.

Jak obniżyć koszty OC?

Ubezpieczyciele wprowadzają nowe rozwiązania, które uwzględniają analizę stylu jazdy kierowcy. Jedną z firm, które takie rozwiązanie sprawdza już od jakiegoś czasu jest Link4. Osoby, które zakupują polisę komunikacyjną OC albo OC i AC otrzymują bezpłatną aplikację NaviExpert. Program ten pozwala ubezpieczycielowi ocenić styl jazdy kierowcy (analiza średniej prędkości, gwałtownych manewrów przyspieszania i hamowania).

Takie rozwiązanie niesie za sobą przede wszystkim korzyści w postaci zniżki na ubezpieczenie. Może ona wynieść nawet do 30 proc. Wystarczy nieco determinacji i samokontroli.

Jak to działa?

Ubezpieczyciel za pośrednictwem aplikacji sprawdza, czy kierowca przekracza prędkość, jego styl jazdy oraz częstotliwość incydentów. Aby uzyskać premię za bezpieczną jazdę trzeba przejechać samochodem z włączoną nawigacją i odpowiednim programem minimum 200 km w miesiącu.

Trzeba też uruchomić aplikację przez co najmniej 5 różnych dni w miesiącu, pokonując danego dnia minimum 10 kilometrów. Każdy spośród miesięcy analizowany przez ubezpieczyciela w ciągu roku jest rozliczany oddzielnie. Na program ten zdecydowało się już ponad 10 tys. klientów. Rekordziście udało się „nabić” aż 800 zł zniżki.

Zobacz także: Kiedy nie działa ubezpieczenie OC? Kiedy OC nie pokryje szkody w wypadku?

W ślad za Link4 idzie polski gigant PZU. Po doświadczeniach zebranych przez inicjatora tego rozwiązania w kraju, postanowił wprowadzić usługę PZU GO. Nowa funkcjonalność dla klientów wykorzystuje małe urządzenie przyklejane do szyby. W razie wypadku modem połączony z aplikacją w telefonie zawiadomi centrale alarmowe PZU, które zadzwonią do kierowcy, aby sprawdzić, czy jest wszystko w porządku.

W przypadku, gdy kierowca nie odbierze to na miejsce zostaną wysłane służby ratunkowe. Kierowca będzie mógł zezwolić na jednoczesne śledzenie stylu jazdy. Podobnie jak w przypadku Link4, będzie możliwość uzyskania zniżek na ubezpieczenie.

Kolejnymi firmami, które eksperymentują z takimi rozwiązaniami są: Aviva oraz Ergo Hestia. Ta druga weszła we współpracę z Volkswagen Financial Services. Klienci niemieckiej marki pojazdów mogą skorzystać z usługi inMobi.

Na starcie klient otrzyma kod promocyjny uprawniający do zniżki na pakiet ubezpieczeń komunikacyjnych. Dodatkowo na podstawie oceny stylu jazdy można uzyskać jeszcze większe rabaty przy zakupie kolejnego ubezpieczenia. Wystarczy przejechać minimum 5 tras w różnych dniach w miesiącu z włączoną aplikacją.

Więcej o:
Komentarze (60)
Ubezpieczenie z analizą stylu jazdy. Kosztem prywatności obniżysz składkę OC
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • freakoman

    Oceniono 35 razy 29

    Młodzi ludzi, by uniknąć wysokiego OC rejestrują auto na dziadka, wujka itd. I jest to lipa. OC powinno dotyczyć KIEROWCY (czyli PESELU), a nie auta. OC "startowe" w tej samej cenie dla wszystkich - ale spowoduj wypadek - stawka razy 5. Następnym razem pojedziesz jak z miską wupełnioną po brzegi, a ulać nie wolno. A tak jak jest teraz... To dzicz będzie rządzić.

  • Gość: asdf

    Oceniono 21 razy 19

    Ceny polis są zaniżone? Kwoty odszkodowań też, i to wielokrotnie!

  • Gość: taka prawda

    Oceniono 13 razy 13

    Jakie 30%. Jak ostatnio ubezpieczałem samochód to ubezpieczycieli mi chciał dać jakieś urzadzonko co będzie sprawdzało jak jeżdżę w zamian za 5% zniżki. Powiedziałem że za tyle to niech sobie w pupkę wsadzę.

  • trog73

    Oceniono 13 razy 11

    Trzeba byc wyjatkowym frajerem aby w to wejsc. Jeszcze chwila a beda zagladac ci co jesz i/lub pijesz i co robisz - bo to tez moze miec przelozenie na twoj styl jazdy.

    Ani slowem nie mowia jak beda rozstrzygac kwestie sporne - a te na pewno beda sie pojawiac.

  • popieramkukiza

    Oceniono 15 razy 9

    Wszystko pięknie, tylko nikt nie wspomniał że aplikacja NE kosztuje 99 zł/rok. Druga rzecz to taka że nie da się ocenić stylu jazdy na podstawie przyspieszeń i hamowania - to jest totalna bzdura i nieporozumienie.

  • Gość: Benny

    Oceniono 8 razy 8

    Co ma gwałtowne przyspieszanie i hamowanie do bezpiecznej jazdy? Czy dziadek który przyspiesza i hamuje delikatnie wymusi pierwszeństwo i spowoduje wypadek też zostanie oceniony jako bezpieczny kierowca? 🤔

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 16 razy 8

    A co im do tego gdzie i jak jeżdżę?
    Nie wystarczyłoby - po pierwszej kolizji winny płaci 100% większą składkę przez 5 lat. Jeśli w tym czasie spowoduje kolejne kolizje - następne 100% od obecnej składki. Za mandat za przekroczenie prędkości dwukrotna wartość mandatu doliczona do kolejnej składki OC.
    Miszczowie pełnoletnich ałdic i beem zostaliby szybko uziemieni, a i kibole wyklęci też by ściągnęli nogi z gazu bo nawet dla bandyty byłyby to dotkliwe razy.

  • marekbeatlemarek

    Oceniono 9 razy 7

    Zaniżone składki powiadacie?
    Nieźli jajcarze jesteście :(

  • Gość: Dawid Gondek

    Oceniono 6 razy 6

    Co za bzdury xD Ceny polis zaniżone? smiechu warte, to jest przegięcie, zawyżenie za mlody wiek, zawyżenie za kródki staż za kólkirm, zawyżenie za rocznik, zawyżenie za LPG, zawyżenie za pojemnośc?! i macie jeszcze czelność twierdzić że składki są zaniżone?! P.s. Link4 to spółka córka PZU tak przy okazji dla niewtajemniczonych ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX