Volkswagen I.D. Roomzz na szkicach. Czas na dużego elektrycznego SUV-a

W konceptach z elektrycznej rodziny I.D. Volkswagena można się już pogubić. Niemcy jednak nie zamierzają zwalniać i już w przyszłym tygodniu pokażą kolejny projekt. Pod nazwą Roomzz kryje się duży SUV.

Od oficjalnej premiery Volkswagena I.D. Roomzz dzielą nas już tylko dni. VW najwyraźniej nie może się doczekać i wypuścił do sieci garść szkiców nowego konceptu. Auto zostanie pokazane na Salonie Samochodowym w Szanghaju. Już w 2021 r. ma się przekształcić w produkcyjny model, który najpierw wejdzie do sprzedaży na rynku chińskim. Roomzz dopiero później zajedzie do salonów w innych krajach.

Podobnie jak wszystkie pozostałe koncepty I.D., Roomzz jest samochodem w pełni elektrycznym, zbudowanym na platformie MEB.

Volkswagen I.D. RoomzzVolkswagen I.D. Roomzz fot. VW

Każdy koncept I.D. zapowiada auto innego typu z innego segmentu. Szczegółów technicznych I.D. Roomza jeszcze nie znamy, ale producent opisuje go jako dużego, elektrycznego SUV-a. Volkswagen obiecuje, że auto będzie wyjątkowo przestronne i zapewni sporo możliwości dostosowania wnętrza do potrzeb kierowcy. Co to dokładnie oznacza, jeszcze nie wiemy, ale mowa np. o "zupełnie nowej konfiguracji siedzeń".

Na szkicach możemy także zajrzeć także do wnętrza nowego modelu. W przedpremierowych zapowiedziach pojawiają się zapewnienia, że do wykończenia kabiny I.D. Roomzz wykorzystano materiały wysokiej jakości. Ma to być najbardziej luksusowe ze wszystkich, należących do rodziny I.D.

Volkswagen I.D. RoomzzVolkswagen I.D. Roomzz fot. VW

Więcej o:
Komentarze (3)
Volkswagen I.D. Roomzz na szkicach. Czas na dużego elektrycznego SUV-a
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: tombeck

    0

    Nawet ssang chce w 2020 wypuścić elektrycznego korando, który będzie zapewne tańszy jak konkurencji. Elektryki jak widać na stałe zagoszczą na naszych ulicach, tylko aby stacji do ładowania było więcej

  • Gość: bronioż SBek

    0

    za mało pudłowaty jak na folcwagena
    wysłannicy przeżyli by szok

  • Gość: Paw

    0

    I to jest właśnie absurd dzisiejszej branży automotive. Samochody elektryczne miały być ukłonem w stronę ekologii - praktyczne, lekkie pojazdy na dojazdy po mieście i okolicach (podróże długodystansowe obsługiwane koleją), będące alternatywą dla stojących w korku samochodów spalinowych w różnym wieku i stanie technicznym. Do tego Car-pooling, car-sharing, pojazdy autonomiczne. A tymczasem producenci, na fali wykreowanej mody na wielkie budy które mają być zarazem praktyczne, sportowe, rodzinne i "terenowe" prezentują kolejne hybrydowe bądź elektryczne SUVy z cenami katalogowymi rzędu setek tysięcy złotych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX