W zielonych czasach V-dwunastki muszą umrzeć? BMW mówi o "zaskakującym popycie"

V-dwunastka na pewno nie zniknie z oferty BMW do 2023 roku - potwierdzili przedstawiciele bawarskiej marki. Co więcej, popyt na flagową limuzynę w wydaniu M760Li jest tak duży, że BMW stawia znak zapytania przy ostatecznym pożegnaniu z jednostką V12.

Podczas Salonu Samochodowe w Genewie Mercedes żegnał swoją V-dwunastkę specjalną edycją Final Edition S65. Kawałek dalej na stoisku BMW mogliśmy oglądać najnowsze M760Li, gdzie pod maską również ukryty był silnik dwunastocylindrowy. Niemcy informowali, że aktualna siódemka to ostatnia limuzyna producenta, w której V12 będzie dostępne.

Producent zapowiedział, że wersja M760Li będzie oferowana do końca życia tej generacji. Pożegnać V12 BMW mamy w okolicach 2023 r. Teraz jednak dowiedzieliśmy się, że przy tak kategorycznej decyzji Bawarczycy postawili mały znak zapytania.

Kto napędza produkcję V12? Chiny i Bliski Wschód

Nowe BMW M760Li cieszy się tak dużym zainteresowaniem, że BMW mówi nawet o "zaskakującym popycie". Marka ledwo wyrabia się z realizacją zamówień, a fabryka silników pracuje pełną parą - przyznał Christian Metzger, szef produktu. Niestety, to nie Europa napędza produkcję V12, a klienci z Chin oraz Bliskiego Wschodu. Ciekawa jest zwłaszcza sytuacja w Chinach, gdzie duże silniki obłożone są gigantycznymi podatkami, co nie przeszkadza tamtejszym bogaczom w zamawianiu nowej siódemki właśnie w topowej wersji.

W rozmowie z "Top Gear" Michael Bayer, osoba odpowiedzialna za jednostki napędowe BMW serii 7, przyznał, że zainteresowanie silnikami V12 jest na tyle duże, że BMW rozważa opracowanie nowej jednostki tego typu - z podwójnym doładowaniem i o pojemności 6,0 l. Nowocześniejszy silnik miałby umożliwić zmierzenie się z coraz bardziej rygorystycznymi normami, które pojawią się po 2023 r.. Podkreślił jednak, że jest to "ekstremalnie trudne".

Nowe BMW serii 7 M760Li

M760Li to najbardziej prestiżowa odmiana flagowej limuzyny BMW. Dwunastocylindrowy silniki ma 6,6 litra pojemności. Jednostka V12 otrzymała przy okazji liftingu filtr cząstek stałych. Jej parametry to 577 KM i 850 Nm. Żeby sprostać najnowszym normom, BMW musiało trochę ograniczyć moc potężnego silnika - kiedyś siódemka M760Li miała ok. 600 KM.

BMW serii 7 w tej wersji rozpędza się do 100 km/h w 3,8 sekundy i osiąga 305 km/h prędkości maksymalnej.

Więcej o:
Komentarze (6)
W zielonych czasach V-dwunastki muszą umrzeć? BMW mówi o "zaskakującym popycie"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ekoludek

    Oceniono 6 razy 4

    ponieważ klienci nie chcą silników 1,0 turbo ecotec czy 1,4 turbo, chcą 2.0 benzyny minimum i 2,0 diesla. klienci chcą 0,5 litra na cylinder... a że producenci sprzedają tylko silniczki to kupują.

  • Gość: Sivlan

    Oceniono 4 razy 2

    Niestety klientom brak wytrwałości i kupują. Gdyby wstrzymali się kilka lat z zakupem nowego samochodu z silniczkiem 1.0 3 cyl. turbo to po kilku latach spadku sprzedaży producenci byliby zmuszeni zmienić ofertę. To zachowania zakupowe klientów dyktują trendy, producenci mogą jedynie proponować pewne rozwiązania. Sam jestem fanem wolnossących silników o większej pojemności, bo oprócz danych liczbowych (moc i moment obrotowy) cenię przede wszystkim przyjemność korzystania z samochodu i niezawodność.

  • fakej

    0

    Ten silnik był bardzo krótko w ofercie polskiego importera. Po czym znikł i go nie ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX