Kredyt na samochód używany? Jakie ograniczenia i czy to ma sens?

Samochód używany nie jest tak drogi jak nowy, ale nadal może stanowić dużą pozycję w naszym budżecie. Dlatego można podczas jego zakupu posiłkować się kredytem. Ale, czy ma to sens?

Polacy najczęściej szukają samochodów kosztujących od kilkunastu do około 30 tys. zł. To spore pieniądze. Nie każdy może pozwolić sobie na odłożenie takiej kwoty i wiele osób, by kupić wymarzone cztery kółka musi się zadłużyć. Najlepiej w tym wypadku zrobić to, sięgając po kredyt samochodowy – banki dzisiaj chętnie sfinansują zakup pojazdu z drugiej ręki i, co ważne, ich oferta nie będzie znacząco różniła się od oferty kredytowej dotyczących nowych aut.

Zakup auta używanego na kredyt ma jeszcze jedną zaletę, która nie występuje w wypadku kredytu na nowe auto. Otóż w wypadku „używki” musimy się liczyć z koniecznością dokonania zaraz po zakupie lub w niedługim czasie po nim pewnych napraw. Ich koszty, w skrajnych sytuacjach, mogą sięgnąć nawet kilku tysięcy złotych. Dobrze mieć na ten cel przygotowaną pewną kwotę. Kredyt na samochód używany ułatwia nie tylko sam zakup, ale również pozwala pozostawić część oszczędności na niespodziewane wydatki remontowo-naprawcze.

Ile kosztuje kredyt na samochód używany?

Dzisiaj kredyty na samochody używane nie różnią się bardzo pod względem oprocentowania i prowizji od kredytów na nowe auta. W praktyce ich oprocentowanie waha się od niecałych 9 do około 11 proc. rocznie, a prowizja wynosi od około 2 do około 7 proc.

W praktyce wygląda to np. tak, że biorąc 3-letni kredyt na 6-letni pojazd za 20 tys. zł, bankowi trzeba będzie oddać około 24 tys. zł, w ratach po niecałe 700 zł miesięcznie.

A co jeżeli zamarzy nam się droższy samochód? Serwis Rankomat wyliczył ostatnio np., że jeżeli weźmiemy kredyt wysokości 50 tys. zł na cztery lata na samochód używany w Santander Consumer Bank, to będziemy płacić raty po 1235, 29 zł. A w BGŻ BNP Paribas taka rata wyniesie – wg Rankomatu – 1259,49 zł.

Pieniądze na zabytkowe auto nie w każdym banku

Większość banków udziela kredytu na samochody używane, ale jednak nie bardzo stare.
I tak np. w Santander Consumer Bank kredytowane auto nie może być mieć więcej niż 16 lat w chwili spłaty ostatniej raty kredytowej.. a w mBanku nie więcej niż 13 lat.

Inaczej jest w BGŻ BNP Paribas i Inbanku – te banki sfinansują kredytem zakup każdego używanego samochodu, bez względu na jego wiek.

Negocjuj jak każdy inny kredyt

Przed podpisaniem umowy kredytowej na używane auto, musimy sprawdzić te same zapisy w umowie, co w wypadku kredytu na nowy samochód.

Przeczytajmy więc uważnie zapisy dotyczące wysokości prowizji, procedury dokonywania nadpłat kredytu, zabezpieczeń oraz obowiązkowych ubezpieczeń.

Spróbujmy niektóre z tych zapisów negocjować – np. prowizję, może uda nam się dzięki temu zmniejszyć, albo zmienić zabezpieczenie kredytu z kłopotliwego zastawu rejestrowego na wygodniejszy depozyt karty pojazdu plus cesję ubezpieczenia AC.

Więcej o:
Komentarze (5)
Kredyt na samochód używany? Jakie ograniczenia i czy to ma sens?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: konrado

    Oceniono 1 raz 1

    Jak brać kredyt to raczej na nówke, wziełem tak xlv i kilka lat z głowy od napraw. Nie wymieniam auta co 2 lata więc w moim przypadku to ma sens

  • Gość: mono

    Oceniono 1 raz 1

    Według mnie lepiej kupić auto na miarę swoich możliwości niż się zadłużać. Kupić to jedno ale utrzymać, lepiej kupić starszy model ale za gotówkę, a nie kredyt. Kupiłem tak avensis z drugiej ręki, serwisowany w aso i żadnych problemów, pomimo tego, że używany

  • Gość: Norwegia

    0

    Moim zdaniem warto tylko trzeba znaleśc dobre sprawdzone auto albo mieć zaufanego dostawcę. Wtedy koszty są dużo niższe. Nie opłaca się kupować nowego samochodu, który po przekroczeniu bramy salnonu traci 20% swojej wartości. Warto zapoznać się z ofertami wielu banków i nie banków np. (sprintcash/pl)

  • Gość: sebi

    0

    Lepiej za gotówkę niż na kredyt i brać na co kogo stać, auto to rzecz drugorzędna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX