Czy Mazdy są popularne wśród złodziei? Szef PR Mazdy: "Uporaliśmy się z tym problemem"

Tomasz Korniejew
W 2015 r. głośno było o wielu przypadkach kradzieży Mazd, zwłaszcza w stolicy. Szymon Sołtysik z Mazda Motor Poland tłumaczy, w jaki sposób firma skutecznie utrudniła zadanie złodziejom, drastycznie ograniczając przypadki kradzieży ich modeli w Polsce.

Był rok 2015, gdy w mediach zaczęły krążyć informacje o ponadprzeciętnie dużej popularności nowych modeli Mazd wśród polskich złodziei. Co ciekawe, najczęściej ginęły samochody poruszające się po ulicach Warszawy.

Producent wziął sprawę na serio i obiecał działania mające na celu ukrócenie tego procederu. Od tamtej pory minęły cztery lata ale w świadomości wielu kierowców wciąż krąży opinia o tym, że Mazdy kradną. Zapytałem Szymona Sołtysika, szefa PR Mazdy w Polsce, jak w tej chwili wygląda sytuacja, czy problem jeszcze istnieje.

W załączonej rozmowie wideo, rzecznik prasowy Mazdy opowiada, w jaki sposób firma poradziła sobie z odpowiednim zabezpieczeniem samochodów, a także o tym dlaczego w przyszłym roku samochody znacznie zdrożeją.

Więcej o:
Komentarze (53)
Czy Mazdy kradną?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Bons

    Oceniono 33 razy 27

    To jeszcze zapytajcie w volkswagenie dlaczego volkswageny się psują...

  • Gość: ŁUUUP

    Oceniono 16 razy 14

    Czy Mazdy są kradzione na potęgę? Zdaniem rzecznika Mazdy nie ma z tym problemu - firma się z tym uporała. Obecnie zdecydowana większość Mazd kradziona jest na części. Potęga to jedna z ostatnich rzeczy jaka przychodzi komuś kradnącemu Mazdę.

  • Gość: lolek

    Oceniono 12 razy 12

    Dobry artykuł na prima aprilis :)

  • Gość: allo

    Oceniono 20 razy 8

    to koleś który kłamał a temat cynkowania blach w maździe? kto zatrudnia takiego typka? to jest chyba koń trojański z toyoty :)

  • gzesiolek

    Oceniono 10 razy 8

    Tak jak Mazda nie była specjalnie winna fali kradzieży, tak jej działania g... dały...
    Ot był jakiś kanał przerzutowy z Wa-wy na wschód i grupa która zbijała na tym kokosy to Mazdy (zwłaszcza 6) ginęły w 2015 na pęczki. Skończył się biznes, skończyła się masówka... i już kradną, ale nie więcej niż Hondy czy niemieckie... Zwłaszcza, że w reszcie kraju ani na moment nie była aż takiego piku kradzieży...

  • Gość: tiaaaaa

    Oceniono 5 razy 5

    10% cło zniesione na auta z Japonii a Mazdy zdrożały hahah. Cud nad Wisłą. Dla nowej Mazdy 3 doposazonej z silnikiem X liczmy 150 tys zl, czyli 15 tys zl. Dla Mazdy 6 Sky Dream mamy prawie 200 tys zl, czyli 20 tys zl.

  • Gość: Test

    Oceniono 7 razy 5

    Poranek kiedy właściciel salonu Mazdy zajeżdża do pracy Jaguarem bezcenny. Pracownicy salonu europejskimi samochodami. Nie żartuję. Następnym razem zerknijcie na tyły salonu.

  • Gość: abx

    Oceniono 5 razy 5

    Podczas, gdy Jaguar Land Rover udoskonalil system keyless w ramach rocznika modelowego MY18 (odporny na kradziez na walizke) tak Mazda nie zrobiła nic!!!

  • Gość: szopa

    Oceniono 7 razy 5

    Mazda zabezpieczyła 92% aut, a wyglądało to tak, że dealer w salonie mówił klientowi, że kradną szóstki i powinien założyć dodatkowo immobilizer (polskiej produkcji) za minimum tysiaka, bo fabryczne zabezpieczenie jest, a jakby go wcale nie było. No to się Mazda napracowała!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX