Opinie Moto.pl: Mazda CX-3 - po co ci te wszystkie centymetry i litry?

Kiedy producenci małych crossoverów segmentu B prześcigają się na litry bagażnika i centymetry tylnej kanapy, Mazda CX-3 idzie swoją drogą. A po niedawnym liftingu jest jeszcze lepsza.

Mazda CX-3 nie ma nawet podejścia do innych crossoverów segmentu B, jeżeli zaczniemy wyliczać litry bagażnika czy centymetry na nogi i głowy na tylnej kanapie. Po prostu nie jest tak przestronna, pojemna i rodzinna, jak nowi przedstawiciele tej klasy.

Tylko że, moim zdaniem, nie powinno się tego traktować jako wady. Wręcz przeciwnie. Mazda CX-3 kierowana jest do innych kierowców. Najlepiej sprawdza się, kiedy jeździmy po mieście samemu lub z pasażerem. To idealne auto dla singla albo młodej pary, ludzi którzy jeszcze nie muszą przejmować się aż tak walorami praktycznymi swojego auta.

Mazda CX-3 2018Mazda CX-3 2018 fot. Mazda

Sama jazda nową Mazdą CX-3, niezależnie od jednostki napędowej, to czysta przyjemność. Układ kierowniczy jest precyzyjny, zawieszenie przyjemnie sprężyste i wypośrodkowane między dobrym prowadzeniem a komfortem, a auto chętnie słucha naszych poleceń.

Skoro CX-3 nie ściga się na litry bagażnika i centymetry na tylnej kanapie, to może sobie pozwolić na zwartą i dynamiczną sylwetkę - dzięki temu nie jest pudełkiem na kołach. To zapewnia małe przechyły nadwozia w ostrzejszych zakrętach i mniejszy szum wiatru przy jeździe na drogach szybkiego ruchu. Wytknąć maluchowi z Japonii możemy tylko nie najlepsze wyciszenie silnika. Kiedy mocno depniemy pedał przyspieszenia, to dość wyraźnie słychać pracę jednostki. I benzyny, i diesla.

Dość ciasny, opatulający kokpit Mazdy CX-3 zorientowano na kierowcę. Wszystko mamy pod ręką, a zerknięcie na zegary czy ekran zajmuje bardzo mało czasu. Dzięki temu nic nas nie rozprasza i możemy skupić się na drodze. Ciekawym dodatkiem jest wyświetlacz head-up na wysuwanej szybce.

Mazda CX-3Mazda CX-3 fot. Mazda

CX-3 to małe auto, a w takim znajdziemy sporo twardych plastików. Niestety.

Jednak Mazda starała się je umieścić w miejscach, z którymi kontakt kierowca i pasażer mają rzadko. Nasze ręce przez większość czasu dotykają znacznie przyjemniejszych materiałów. Pod tym względem CX-3 to czołówka segmentu. Przynajmniej w testowanych przez nas wersjach wyposażenia. Nowości we wnętrzu to m.in. elektryczny hamulec ręczny, podłokietnik ze schowkiem, wygodniejsze fotele, uchwyty na kubki z tyłu, nowe warianty wykończenia i parę detali. Lifting to także okazja do aktualizacji pokładowych systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy.

Bardzo ważną zmianą jest dodanie obsługi Apple CarPlay oraz Android Auto. System multimedialny Mazdy nie należy do najlepszych - jest już przestarzały i nieintuicyjny. Jednak CX-3 kierowane jest do młodych kierowców, a ci nie rozstają się ze swoimi telefonami. Dzięki CarPlayowi jeździło mi się CX-3 znakomicie, również jeżeli chodzi o używanie nawigacji, słuchania ulubionej muzyki, czy wydawania poleceń głosowych asystentowi. Integracja ze smartfonami to dobry ruch.

Mazda CX-3 2018Mazda CX-3 2018 fot. Mazda

Mieliśmy okazję poznać nową Mazdę CX-3 od dwóch stron. Benzynowej i wysokoprężnej.

Jeździłem głównie wersją ze 150-konną benzyną 2.0, skrzynią automatyczną i napędem AWD. Jednostka nie jest tak zrywna jak turbo konkurentów, ale odwdzięcza się niższym spalaniem i bardzo kulturalną pracą. Nie zrozumcie mnie źle - CX-3 to przyjemnie dynamiczne auto, ale nie daje takiego poczucia przyspieszenia jak rywale. Nie chodzi tu o suche liczby, a subiektywne odczucia. Powtórzę się, nie jest to jednak wada. Taki urok wolnossącego silnika i wiele osób będzie tym zachwyconych. Nie każdy przecież lubi wysilone, małe turbo silniczki, których niezawodność stoi pod znakiem zapytania. Mazda stanowi bardzo ciekawą alternatywę dla europejskich aut, w których królują silniki R3 o pojemności ok. 1.0 l. Co ważne, silnik spełnia normę emisji Euro 6d bez konieczności montowania filtra cząstek stałych.

Polecałbym jednak wybrać wersję ze świetną ręczną skrzynią, którą jeździłem na pierwszych jazdach nową Mazdą CX-3. Automat pracuje bardzo poprawnie, ale oferuje wyraźnie gorsze osiągi: 8,8 s do 9,7 s w sprincie do pierwszej setki i 200 km/h do 195 km/h prędkości maksymalnej na korzyść manuala. 6AT to także wyższe zużycie paliwa - średnie 8,1 l/100 km do 7,4 l/100 km.

Mazda CX-3 2018Mazda CX-3 2018 fot. Mazda

Topową wersję benzynową mogliśmy porównać z nowym dieslem Skyactiv-D. Mazda stawia na rightsizing - zwiększyła pojemność z 1.5 do 1.8 l, a moc do 115 KM (270 Nm). W Polsce silnik dostępny jest z ręczną lub automatyczną skrzynią oraz tylko z napędem na cztery koła. 115 KM wystarczająco żwawo rozpędza małego crossovera (10,5 s w wersji z manualem), a przy tym jest bardzo oszczędny (Mazda deklaruje średnie zużycie 6,1 l/100 km). Przyjemnie reaguje także na gaz i jest zaskakująco cichy, dopóki nie zmusimy go do szybkiej jazdy.

W przypadku diesla, automat także oznacza wyraźnie gorsze osiągi.

Mazda CX-3 2018Mazda CX-3 2018 fot. Mazda

Opinie Moto.pl: Mazda CX-3 - podsumowanie.

W świecie praktycznych i pudełkowatych małych crossoverów Mazda CX-3 to indywidualistka, który nie przejmuje się centymetrami i litrami.

Tu liczy się styl (a CX-3 wciąż wygląda znakomicie, zwłaszcza w czerwonym lakierze), przyjemność z jazdy i zorientowany na kierowcę kokpit z lekkim sportowym zacięcie. CX-3 ma w zanadrzu także duże, niewysilone silniki oraz napęd AWD, co w segmencie B zdarza się rzadko. Nowa Mazda CX-3 nie podąża głównym nurtem i dzięki temu wciąż stanowi jedną z najciekawszych propozycji w klasie.

To zdecydowanie mój ulubiony samochód w tej klasie. Choć sam z pewnością wybrałbym wersję z ręczną skrzynią, w obydwu testowanych przez nas wersjach silnikowych. Automat odbiera jeździe CX-3 sporo emocji i frajdy.

Więcej o:
Komentarze (35)
Mazda CX-3 - test, opinie, recenzja. Po ci te wszystkie centymetry i litry?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • klm747

    Oceniono 18 razy 10

    Filip Otto znowu nadaje...
    Po cholerę komu w miejskim suvie manualna skrzynia??

  • Gość: Rewizorka

    Oceniono 10 razy 6

    Po pierwsze - CX-3 jest do bólu przednionapędowa. Być może w wersji AWD jest to trochę "zagłuszane", ale FWD CX-3 prowadziła się, niestety, słabo - strasznie ciągnęła przodem.
    Po drugie - wnętrze to po prostu Mazda. Jak ktoś się przyzwyczaił np. do szóstki, albo MX-5, będzie się czuł jak w domu.
    Po trzecie - wolnossąca benzyna wcale nie jest taka mniej żwawa niż turbo konkurencja. Po prostu nie ma tego odczucia "ciągnięcia", kiedy turbo się wreszcie budzi, więc samochód wydaje się być bardziej ospały, ale to tak nie działa - trzeba zredukować i jechać.

  • Gość: kiki

    Oceniono 8 razy 4

    Świetne auto dla ludzi , którzy nie potrzebują dużego bagażnika.

  • Gość: Traszka

    Oceniono 8 razy 4

    "Mazda CX-3 nie ma nawet podejścia do innych crossoverów" - czy tekst pisał przerośnięty nastolatek?
    Jeżdżę CX-3, która nadaje się na samochód rodzinny jak 40 lat temu Fiat 126p, tzn. brało się do niego rodzinę z braku alternatywy. Dzisiaj nie trzeba się tak męczyć.

  • Gość: abc

    Oceniono 5 razy 3

    Typowe auto do miasta albo dla dwojki singli. Wnetrze i spasowanie szału nie robi (boczki potrafia trzeszczec jak sie pociągnie za klamke). Bagaznik za maly. Dynamika OK silnikiem 2.0 Skyactiv G (manual bez AWD). Komfort akustyczny ok. Spalanie zaraz po wyjezdzie z salonu 8.5l spada po wiekszym przebiegu do 7.5l na trasie, ale to jednak podwyzszone auto, wiec wynik OK (kompakt pali 6.7l). Infotainment dziala szybko, ale rozdzielczość tragiczna. Audio standardowe jest wg mnie lepszym wyborem niz BOSE. Reflektory LED szału nie robia (barwa swiatla jest nienaturalna dla oka a zasieg wg mnie za krotki (urywa sie gwaltownie), wiec jak ktos sie wacha, czy brac to polecam poprosic o pokazanie wersji z halogenami, male cwaniaki pewnie powiedza, ze nie ma na salonie haahah). Jezeli chodzi o komfort to fotele slabe a zaglowki to w ogole porazka, bo nie ma regulacji nachylenia. Prowadzenie wyprute z emocji a uklad kierowniczy przewspomagany (precyzja jest, ale kompletnie nic nie czuc co sie dzieje z kolami). Zawieszenie dosc dobrze wyciszone i nie za miekkie ani nie za twarde. Jedynie belka hałasuje na wiekszych nierównościach i dziurach. Lakier tragiczny i robią sie pajaczki na masce (auto myte recznie). Brzmienie silnika jak pszczolka w porownaniu do starych japonskich silnikow benzynowych. Ogolnie przyzwoite auto i dobra relacja ceny do jakosci, ale nie nadaje sie jako auto rodzinne dla jednej osoby to przerost formy nad trescia (lepiej wydac ten hajs na Suzuki Swift Sport albo MINI). Największy problem z tym autem, ze niczym nie porywa (poza wygladem karoserii). Wszystko jest do bolu srednie jakosciowo. Wersji z iEloop nie polecam, bo hałasuje na postoju (przez chwile) jak jakis odrzutowiec albo ursus c360 (wyszlo na jaw jak poszedlem testowac audio BOSE w modelu stojącym na parkingu przed salonem). Masakryczny hałas przez kilka- kilkanascie minut o ktorym producent nie wspomina (watpie, zeby to poprawili). W kwestii skrzyni biegow manualnej na poczatku ciężko wchodziły, , ale teraz ladnie sie ulozyly i wskakuja lekko z wyraznie wyczuwalnym skokiem. Koszt serwisowania i akcesoriow kosmiczny. Pierwszy przegląd ok, ale cena drugiego rozszerzonego to jakis absurd. Jezeli chodzi o konkurentow to w tym segmencie mozna wyhaczyc np Suzuki Vitara oraz SX4 S-Cross, ale sa duzo gorzej wykonczone w srodku plus wyciszenie jest na korzysc Mazdy (waga drzwi w Mazdzie a Suzuki to przepasc). Kamera lepsza w Suzuki. Najlepsza ergonomia i widocznosc w Suzuki. Niestety nie jest tak cicho, komfortowo i przytulnie jak w Mazdzie. Bagaznik i przestronnosc - tu Mazda przegrywa na calej linii. Z tylu w Suzuki jest duza ilosc miejsca na nogi. Kabina nie przytłacza. Jak ktos szuka auta w stylu 90's to Suzuki jest dla niego.

  • Gość: pawelgawel

    Oceniono 11 razy 3

    Taki tam crossover, lepiej jednak podchodzi mi inny też japoński c-hr toyoty, tam spalanie mniejsze bo wersja hybrydowa jest dostępna, a silnik 1.8 dobrze radzi sobie z nadwoziem. No i stylistyka zdecydowanie lepsza

  • Gość: db

    Oceniono 7 razy 1

    kazdy kto miał i ma Madzie
    wie że zawsze tam jest połączenie ekstra dizajnu z praktycznoscia i żadne lamenty niemieckich i komunistycznych POrtali tego nie zmienia

  • Gość: Domelek

    Oceniono 15 razy 1

    Durnota... Jeżeli producent oferuje auto 5cio drzwiowe, 5cioosobowe i nadaje otoczke wygody/prestiżu, to stwierdzenie, że to auto jest dla singla jest przynajmniej durne. Tym bardziej, że producent posiada model mx5, który bardziej pasuje dla singla. Autor tekstu to jakiś żółtodziób. Do lektury :)

  • Gość: gość cx3

    0

    czytam te wasze komentarze i zastanawiam sie po co piszą ci którzy preferują np mustangi. Przecież każdy dziś może autami testowymi sie przejechać i ocenić. Jest warunek - czy szukasz auta dużego w którym w 3/4 będziesz woził siebie, pasażera i powietrze czy szukasz ciągnika a może furgonetki do przewożenia towarów w bagażniku. Po cholerkę mi wielki bagażnik skoro zakupy możesz robić z dostawą do domu, w rodzinie sa zazwyczaj dwa lub więcej aut a czasy wożenia świniaka i wora kartofli to przeszłość. Tylko mi nie mówcie że te wasze wielkie limuzyny pala po 3,4 lub 5 l/100km bo to bujda i wie każdy kiedy tankuje. Fakt, cx3 jest autkiem dwuosobowym , a że ktoś go nazwał "rodzinnym"? Czy sugerujecie się tym że ktoś tak napisał czy tym jak wy go oceniacie :-). Jest trend na wielkie auta i w dodatku z tablica rej. że sprowadzony z Ameryki :-))) no i super tylko powiedzcie mi czemu za wami tak wali kuchenką gazową ? !! :-))))) no i czemu korki wstydu macie ukryte przy wlewie paliwa :-))) . Przecież jak tankujecie to widać :-))))!!! Jak kogoś stać na duże auto to albo go stać albo ma szeroką teściową - a żona przytyje na wzór mamusi :-)))))))) Szerokości koledzy z lymuzyn!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX