Stan techniczny pojazdów w polskich flotach. Czy jest się czym niepokoić?

Posiadanie floty samochodów służbowych jest w obecnych czasach czymś powszechnym dla firm. Jednak nie tylko ich posiadanie jest ważne, ale też utrzymanie w odpowiednim stanie technicznym przez cały okres eksploatacji. Jak to wygląda na polskim rynku?

W Polsce ponad 74 proc. nowych pojazdów zostało zakupionych przez firmy. Jednak na polskim rynku nie tylko nowe samochody służą do pracy. Otóż mikro i małe przedsiębiorstwa w wielu przypadkach decydują się na zakup pojazdów używanych. Często są to pojazdy np. poleasingowe.

Wybierając samochody np. poleasingowe, klient mniej więcej wie na co się decyduje. Przed zakończeniem leasingu, auta przechodzą wnikliwą procedurę, po której określane jest zużycie normatywne i ponadnormatywne. Z takiego badania jest sporządzany raport, do którego potencjalny klient ma wgląd. Tym samym wybierając takie pojazdy, nie kupuje się kota w worku, jak to ma miejsce np. w komisach czy na giełdach.

Kupimy samochód poleasingowy i co dalej?

Zakup pojazdu to dopiero początek wydatków. Eksploatacja auta sprawia, że musimy pamiętać o sukcesywnych przeglądach, naprawach czy wykonywaniu przeglądu technicznego, niezbędnego aby móc jeździć autem. W przypadku, gdy jest to samochód firmowy to do tego dochodzi jeszcze szereg kwestii związanych z rozliczaniem kosztów z nim związanych.

Carefleet zleciło badania dotyczące najbardziej czasochłonnych czynności związanych z pojazdami dla MŚP. Okazuje się, że oprócz konieczności utrzymania aut służbowych w dobrym stanie, dużych nakładów pracy wymaga koordynacja przeglądów serwisowych oraz rozliczanie faktur związanych z eksploatacją samochodów. Na te kwestie wskazało odpowiednio 13,4 i 13,2 proc. respondentów, którzy wzięli udział w badaniu.

Ankietowani zwracali również uwagę m.in. na pracochłonność działań administracyjnych związanych z obsługą floty, takich jak rejestracje i ubezpieczenia (11,1 proc.), czy koordynacja napraw szkód komunikacyjnych (6,2 proc.).

Właściciele małych i średnich firm traktują samochody służbowe w kategorii narzędzi pracy. Powinny być ekonomiczne, funkcjonalne i generować jak najmniej dodatkowej pracy. Dlatego też z roku na rok coraz większą popularnością cieszy się outsourcing usług związanych z zarządzaniem flotą – mówi Ilona Ochęduszko dyrektor Departamentu Account Management w Carefleet S.A. i dodaje – Wśród nich możemy m.in. wymienić obsługę techniczną pojazdów, sezonową wymianę i przechowywanie opon, likwidację szkód komunikacyjnych, karty paliwowe czy wsparcie w kwestiach związanych z administracją firmowej floty.

Szukanie oszczędności w kosztach obsługi floty

W wielu firmach w Polsce wykorzystuje się pojazdy służbowe również do celów prywatnych. Tym samym koszty eksploatacyjne, jak też samo zużycie pojazdów znacząco wzrasta. Według badania zrealizowanego na zlecenie Carefleet S.A., ponad 40,6 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP stosuje metody ograniczające koszty wynikające z niewłaściwego wykorzystania służbowych pojazdów przez pracowników.

Ten problem nie dotyczy tylko i wyłącznie dużych firm z wielkimi flotami pojazdów. Coraz częściej kontrole wprowadzają przedsiębiorstwa z sektora MŚP. Ich celem jest eliminacja ponadnormatywnego zużycia firmowych pojazdów, takie jak np. monitoring stylu jazdy.

Częstą przyczyną stłuczek i wypadków komunikacyjnych są sami kierowcy, którzy nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego, nie dostosowują prędkości do warunków panujących na drodze i nieodpowiednio eksploatują pojazdy. W takich przypadkach - dzięki możliwości precyzyjnego odczytu czasu i miejsca zdarzenia oraz prędkości przed i w trakcie kolizji - systemy monitorowania mogą być wykorzystywane do oceny stylu jazdy kierowcy i weryfikacji okoliczności wypadku. Statystyki potwierdzają, że kierowcy objęci elektronicznym nadzorem GPS jeżdżą wolniej, płynniej, a także łagodniej ruszają i hamują

– twierdzi Ilona Ochęduszko.

Metod na kontrolę kierowców jest obecnie wiele. Można wykorzystywać złożone systemy GPS, analizować dane z sieci CAN pojazdu czy robić analizę na podstawie wydatków z kart paliwowych. Popularnym jest też tworzenie odpowiednich polityk flotowych (36,3 proc. wskazań).

Polityka samochodowa jest istotna nie tylko ze względu na zarządzanie znaczną wartością majątku firmy, ale przede wszystkim z uwagi na bezpieczeństwo użytkowników samochodów poruszających się po drogach. Ważne, aby nie był to jedynie „martwy”, jednorazowy dokument. Polityka flotowa musi ewaluować, a jej zapisy nadążać zarówno za zmianami prawno-podatkowymi, jak też działaniami wewnątrz organizacji. Często jako firma CFM, udzielamy wsparcia w tworzeniu polityki flotowej naszym Klientom. Średni i mali przedsiębiorcy również szukają sposobów, jak zminimalizować szkodowość pojazdów i zwiększyć bezpieczeństwo pracowników

– dodaje Ilona Ochęduszko.

Wyjątek w sektorze MŚP stanowią mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające od jednej do dziewięciu pracowników. Zaledwie 7,5 proc. badanych, którzy deklarowali, że stosują metody ograniczające zużycie floty, wybiera to rozwiązanie. Dla porównania w małych firmach jest to 42,9 proc., a w średnich 45,8 proc.

Dlaczego wymieniane są pojazdy we flotach?

Według badania przeprowadzonego przez Carefleet najczęstszą przyczyną wymiany samochodów służbowych jest ich zły stan techniczny, który uniemożliwia dalszą ich eksploatację (36,5 proc. respondentów).

Z kolei ponad 20 proc. ankietowanych z sektora MŚP deklaruje natomiast, że przyczyną wymiany aut służbowych są coraz większe koszty związane z eksploatacją pojazdu. Następnym powodem jest koniec umowy leasingowej czy wynajmu (prawie 13 proc.). Natomiast prawie 6 proc. respondentów wskazało jako powód wymiany aut zmiany wewnętrzne w firmie, jak też harmonogram wymiany floty. Co ciekawe jedynie 0,6 proc. ankietowanych za powód określiło kwestie bezpieczeństwa.

Warto nadmienić, że w przypadku branży transportowej powody do wymiany floty pojazdów są nieco inne. Głównym czynnikiem są coraz większe nakłady finansowe (43,5 proc. respondentów). Dopiero na drugim miejscu jest zły stan techniczny (23,9 proc. ankietowanych). Dalej według badanych znajdują się takie odpowiedzi jak „nie wiem” (13 proc.), koniec umowy leasingowej/wynajmu (10,9 proc.), zmiany wewnętrzne firmie (4,3 proc.) oraz chęci zmiany marki na inną (2,2 proc.).

Jak wynika z przeprowadzonych badań podejście do stanu technicznego jest ważne dla firm. Jednak w przypadku branży transportowej zdecydowanie ważniejszą kwestią są koszty generowane przez pojazd. To w pewnym sensie się ze sobą łączy. W końcu im starsze auto i w gorszym tanie technicznym to tym większe koszty generuje. Można więc powiedzieć, że stan techniczny pojazdu odgrywa znaczącą rolę w wymianie samochodów na nowe w przypadku odbiorców firmowych.

Więcej o:
Komentarze (4)
Stan techniczny pojazdów w polskich flotach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: radex

    Oceniono 1 raz 1

    Jak handlowiec robi tygodniowo kilka tys km to musi mieć sprawną fure. U nas sie kupuje części oe delph do służbowych aut, to nie jest duży koszt a długo wytrzymują.

  • Gość: gosc

    Oceniono 1 raz 1

    NIE MA .

  • Gość: ech

    Oceniono 2 razy -2

    He,he czyli sami przyznają, że bajki o dobrej jakości poflotowych pojazdów to .... bajki. Niby "lepsze" bo na bieżąco serwisowane itp. Wszystkie samochody po "służbie" w firmach są skrajnie zużyte, wyniszczane ciągłą jazdą na tzw. "maksa", z zużytymi silnikami i podzespołami niewspółmiernie do ich przebiegu i wieku. Dwuletnie ropniaki mają stopień sprężania kilkunastoletnich rzęchów. Wszystkie niezbędne wizyty w stacjach wpisane (a jakże), olej wymieniany, diagnostyka zrobiona, wszystko "gra" tylko wygląd samochodu a rzeczywisty stopień jego zużycia to dwie różne bajki. Nigdy nie kupiłbym używanego samochodu poflotowego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX