Wynajem samochodów na minuty dotyczy także samochodów dostawczych

Carsharing to usługa, która zdobywa coraz większe grono fanów. Co ciekawe na minuty można wynająć nie tylko tradycyjny samochód osobowy, ale także auto dostawcze.

Współdzielenie pojazdów to temat, który w ostatnim czasie uważany jest za jeden z głównych trendów motoryzacji przyszłości. Według niektórych ekspertów może on całkowicie zastąpić posiadanie pojazdu prywatnego, jak też mieć znaczący wpływ na poprawę jakości powietrza.

W Polsce usługa carsharingu jest stosunkowo młoda. Wszystko rozpoczęło się w 2016 roku, kiedy to pierwszą taką usługę na terenie kraju udostępniła firma GoGet.pl. Oferowała ona 5 pojazdów we Wrocławiu. W ślad za tym poszła spółka Express, która postanowiła zaoferować tego typu usługę w Krakowie pod marką Traficar.

Od 1 października 2016 roku zarejestrowani użytkownicy mogli korzystać z wynajmu 100 pojazdów Opel Corsa. Pod dwóch miesiącach uruchomienia systemu firma miała już? 6700 użytkowników i 12 000 wynajmów (250 wynajmów dziennie). Kolejnymi miastami, gdzie pojawił się carsharing były: Lublin (10 samochodów Opel Corsa – pod nazwą Lubelski Samochód Miejski) oraz w Warszawie, gdzie 4Mobility zaoferowała 50 pojazdów do carshringu.

Przełomowym był jednak rok 2017. To wtedy wydarzyło się w tym sektorze najwięcej. Dla przykładu firma Express podpisała umowę z Renault Polska na zakup 1000 nowych samochodów. Były one sukcesywnie udostępniane w ramach carsharingu. Od 1 czerwca Traficar pojawił się również w stolicy. Udostępniono do użytku w Warszawie 300 pojazdów marki Renault Clio. Kolejnym usługodawca? pojazdów współdzielonych w Warszawie była firma PANEK S.A. Oddała ona do użytku 300 samochodów hybrydowych – Toyota Yaris.

Tak doszliśmy do 2018 roku, kiedy oferta carsharingowa jeszcze bardziej została rozszerzona. Tym razem powiększono floty pojazdów o małe auta dostawcze. Jest ich 60 z czego 50 należy do spółki Express, a 10 do Enigma. Dużym osiągnięciem było wiązanie współpracy przez firmę Express z takimi sklepami jak: Castorama, IKEA i Leroy Merlin, udostępniając samochody dostawcze pod marka? TrafiCargo w Poznaniu, Warszawie, Łodzi, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie i Bydgoszczy. W tym roku na rynku pojawiły się również skutery elektryczne w liczbie około 1000 sztuk.

Carsharing w liczbach

Sektor carsharingu w Polsce cały czas się rozwija. Według Instytutu Keralla Research na dzień 12.10.2018 r. liczba pojazdów w usłudze współdzielenie wynosiła 3082 sztuki. Aż 53,6 proc. z nich należała do firmy Express (Traficar, TrafiCargo) – 1650 sztuk. Drugim największym graczem na rynku jest Panek S.A. posiadał on na tamten dzień 600 pojazdów. Jednak obecnie jego flota liczy już ponad tysiąc aut. Innymi firmami carsharingowymi są: 4Moblitlity (330 aut), EasyShare (200 aut), Vozilla (200 aut), Click2Go (102 auta).

Z kolei bardziej aktualnymi danymi dysponuje DataArt. Według raportu z 3 stycznia 2019 roku, w ramach transport-sharingu jest około 3,8 tys. pojazdów samochodowych w Polsce. Wśród nich jest 2044 aut osobowych z silnikami spalinowymi, 1500 aut o napędzie hybrydowym, 234 auta elektryczne, 223 aut dostawczych z silnikami spalinowymi oraz 11 aut dostawczych elektrycznych. Największym odbiorcą jest Warszawa, gdzie jest dostępnych 700 samochodów osobowych z silnikami spalinowymi, 900 aut z układami hybrydowymi, 11 aut elektrycznych oraz 74 pojazdy dostawcze.

Wynajem aut dostawczych na minuty

Wartości związane z carsharingiem dynamicznie się zmieniają. Jak już zostało wspomniane Panek S.A. znacząco powiększył swoją flotę pojazdów. Pojawiają się też na rynku nowe firmy. Takim przykładem jest choćby CityBee, która jest zaliczana do BIG carsharig. Jest to firma oferująca pojazdy dostawcze o DMC do 3,5 tony takie jak: Fiat Ducato w liczbie 90 sztuk oraz Volkswagen Crafter w liczbie 60 sztuk.

Po trzech miesiącach bytności (rozpoczęcie działalności 3 października 2018 roku) na rynku zarejestrowało się 10 500 użytkowników, którzy w ciągu 742 293 minut łącznie przejechali 128 509 km. W tym przypadku popularne są wynajmy na tydzień albo i dłużej. Jak na razie najdłuższy wynajem trwał ponad trzy tygodnie. Co więcej klienci CityBee podróżowali nie tylko w ramach jednej aglomeracji, ale często pokonywali nawet kilkaset kilometrów i kończyli wynajem w innym mieście, w którym dostępna jest strefa CityBee.

Ostatnie trzy miesiące były dla nas bardzo intensywne. W dość krótkim czasie wprowadziliśmy naszą usługę aż do 11 aglomeracji. Od pierwszego dnia widzimy duże zainteresowanie naszymi dostawczakami, a szczególnie cieszy grupa użytkowników, którzy korzystają z wynajmu regularnie. – podsumowuje Bogdan Marszałek, Country Manager CityBee Polska i dodaje: – W nowym roku czekają nas kolejne wyzwania. Czekamy na rozstrzygnięcie dużego przetargu, który pozwoli nam na wprowadzenie do oferty kolejnych aut, również z innych segmentów, i dalszy rozwój usługi w Polsce.

Warto również wspomnieć, że usługa CityBee jest już dostępna w 11 aglomeracjach w Polsce. Co więcej ceny za eksploatacje oferowanych pojazdów są w miarę przystępne. Otóż za pierwsze 50 km nie są naliczane opłaty za przejechany dystans, a stawki za czas użytkowania są zróżnicowane w zależności od długości wynajmu i wynoszą: 0,80 zł (brutto 0,99 zł) za minutę, 39,84 zł (brutto 49 zł) za godzinę, 178,05 zł (brutto 219 zł) za dzień lub 1056,01 zł (brutto 1299 zł) za tydzień. Paliwo, ubezpieczenie i inne koszty techniczne są już wliczone w cenę. Podróż do innego miasta, w którym jest dostępna usługa CityBee i zakończenie tam wynajmu nie wymaga dodatkowych opłat.

Swoje usługi w zakresie carsharingu pojazdów dostawczych ma również największy Polski dystrybutor Traficar, a w tym przypadku chodzi dokładniej o TrafiCargo. Obecnie do dyspozycji klientów jest 104 Renault Kangoo Van oraz jeden Renault Kangoo Van Z.E. (elektryczny). Co ważne cały czas powiększa się liczba lokalizacji, gdzie można wynająć takie pojazdy. W minionym czasie TrafiCargo trafiło do Lublina, Łodzi i Bydgoszczy. Są też nowe kooperacje m.in. z sieciami sklepów IKEA, M1, Castorama i Leroy Merlin, które zaowocowały nowymi miejscami wypożyczenia i zwrotu. Jeżeli chodzi o cennik to w TrafiCargo każdy rozpoczęty kilometr kosztuje 0,80 zł, minuta to 0,50 zł, a postój to 0,10 zł/min.

Usługi związane z carsharingiem są coraz popularniejsze. Już w tym momencie mieszkając w dużym mieście Polski możemy zrezygnować z własnego auta na rzecz ich wynajmowania, kiedy są nam potrzebne. Co więcej nie jest już problemem przewiezienie rzeczy np. z IKEI czy Castoramy. Tam też czekają na nas auta wypożyczane na minuty. Choć ceny za wynajem mogłyby być jeszcze mniejsze to z pewnością dla większości się to opłaca. W końcu żyjemy w czasach, kiedy „używamy, a nie posiadany”.

Więcej o: