Tesla Model Y - czas na taniego crossovera. Cena wyjściowa to 39 000 dolarów

Filip Trusz
Tesla Model Y opisywana jest jako "tani" i "budżetowy" crossover Tesli. Będzie samochodem mniejszym i słabszym od Modelu X. Technicznie najbliżej mu oczywiście do Modelu 3.

Tesla Model Y nareszcie ujrzała światło dzienne. W ostatnich tygodniach Elon Musk i spółka bombardowali nas kolejnymi zdjęciami-teaserami i szczegółami nowego samochodu. Teraz Model Y został nam pokazany oficjalnie.

W przypadku tego auta, podobnie jak przy bliźniaczym Modelu 3, bardzo ważna jest cena, bo ma to być jeden z najtańszych samochodów w ofercie producenta z Kalifornii. Tesla Model Y Standard Range, bazowa odmiana modelu, została wyceniona na 39 000 dolarów.

Do sprzedaży wejdzie na wiosnę 2021 r.

Tesla Model YTesla Model Y fot. Tesla

Jednak rynkowa premiera Tesli Model Y została zaplanowana na jesień roku 2020 r. Elektryczny crossover będzie dostępny w trzech droższych wersjach:

  • Tesla Model Y Long Range
    Będzie kosztować 47 000 dolarów. Ta wersja skupi się na jak największym zasięgu, który ma wynieść 482 km na jednym ładowaniu. Osiągi to 5,5 s do setki i 209 km/h prędkości maksymalnej.

Tesla Model YTesla Model Y fot. Tesla

  • Tesla Model Y Dual Motor AWD
    Zasięg tej odmiany będzie mniejszy o ok. 50 km, ale za to Tesla Model Y zaoferuje lepsze osiągi - 4,8 s i 217 km/h. Cena to 51 000 dolarów.
  • Tesla Model Y Performance
    Najbardziej sportowa odmiana Modelu Y będzie kosztować 60 000 dolarów. Auto przejedzie na pełnych bateriach 450 km, rozpędzi się do 100 km/h w 3,5 sekundy, a maksymalnie pojedzie 240 km/h.

Tesla Model Y pod względem stylistyki, wnętrza i wyposażenia bardzo przypomina Model 3, na którym bazuje. Bliżej rynkowej premiery Tesla Motors będzie ujawniać kolejne szczegóły modelu.

Więcej o:
Komentarze (28)
Tesla Model Y - czas na taniego crossovera. Cena wyjściowa to 39 000 dolarów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • blablick

    Oceniono 17 razy 9

    Mnogość hejtu na samochody tego producenta jest mocno zastanawiająca. Zwłaszcza w kraju gdzie ludzie tego samochodu na oczy nie widzieli. O jeździe nie wspominając.:)
    Problemem może być serwis. Mi od 170tys. nie był potrzebny.
    Kazdy to ma własny garaż z prądem już dzisiaj może kupić sobie (używanego)elektryka i przestać martwic się naprawami.

  • Gość: Andit

    Oceniono 5 razy 1

    błagam: "TANI"!?!??
    wiem ze to pojecie wzgledne ale ogarnijcie się

  • zycietowiecej

    Oceniono 13 razy 1

    Tesla nadaje ton i mozna docenic ich za odwage i twórczosć. Mam nadzieję, ze tanszy modle pojawi sie wkrotce w Polse.
    przeczytałem Super artykuł "Ale Auto"! na: ZycieToWiecej

  • futon

    Oceniono 8 razy 0

    cały czas nie mogę zrozumieć po co komuś te przyśpieszenie w 5s do 100 i ponad 200 maks. W Ameryce ? Przecież tam się toczą, a nie jadą. Jest sporo "elektryków" z tymi osiągami, a nie ma mniejszych z przeciętnymi osiągami, porządnym zasięgiem i niższą ceną dla ludzi ...

  • smileykkk

    Oceniono 4 razy -2

    ten samochod to sciema. nikt go nie chcial. potrzebuje kasy... czeka na przedplaty. wogole nie czuje tej premiery.

  • Gość: wesoły

    Oceniono 9 razy -3

    Podany zasięg w elektrykach ma tyle samo wspólnego z prawdą co katalogowe zużycie paliwa w spalinówkach. Druga sprawa to propaganda tesli i jej wodzireja muska przypominają informacje z Radia Erewań. Dotacje USA które zostały wpompowane w tesle powodują to, że można się zastanawiać czy to nie jest jakiś przekręt i tyle.

  • Gość: gość

    Oceniono 21 razy -7

    Będzie gubił zderzaki jak "3" w każdej ciut głębszej kałuży? Albo woda z klapy bagażnika po deszczu będzie wpadać do ów bagażnika jak w "3"?

    Tesla ma tyle oczywistych niedoróbek, że to nawet trudno nazwać przypadkiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX